Mokry pokój, widzenie intymne

  • Autor wątku Autor wątku Smutna1976
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Smutna1976

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2015
Odpowiedzi
6
Proszę o podpowiedź co mogę zabrać na takie widzenie. Idę tam pierwszy raz . dziękuję
 
Jakie widzenie - polskie przepisy nie przewidują widzenia "intymnego". A jedynym mokrym pomieszczeniem w placówkach penitencjarnych są łaźnie.
 
Weź beczkę wazeliny. A tak poza tym to przydatny będzie dowód osobisty.
 
Nazw jest kilka, czepiacie się słówek, widzenie intymne?? Ciężko coś I ? ?I jeszcze jakaś kretynska rozmowa przed. ..:(
 
A po co prezerwatywy ? Może chcą mieć dziecko albo będą dni niepłodne :D
 
Nie mam pojęcia jak wyglądają takie spotkania w więzieniach, nie moja branża. Odzywam się więc tylko dlatego, aby zwrócic uwage moderatorów na beznadziejny poziom wypowiedzi osób "udzielających porad", z Forg włącznie.
 
Normalnie wyglądają, para idzie do takiego pokoju na określony czas i nie są ani dozorowani ani monitorowani.
Pytanie w sensie co tam można wziąć ze sobą jest dziwne. Strażnicy przy wejściu na teren więzienia wiedzą co można tam wnieść a czego nie wolno. Przecież nie wpuszczą na widzenie z nożami czy narkotykami.
 
Ostatnia edycja:
Jak by nie zwał każdy wie o co chodzi... Czyli mogę mieć jakieś rzeczy osobiste,higieniczne?

Nie mowie o narkotykach a o jakimś płynie bądź husteczkach , o zwykłej podręcznej chemii..

Przykro że ty do zbliżeń potrzebujesz wiadra wazeliny...

Straznik wie a ja staram się dowiedzieć...


------------------ (mod.)
Nie pisz posta, pod postem! Używaj opcji edytuj.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Smutna1976 napisał:
Straznik wie a ja staram się dowiedzieć...

A idziesz się tam spotkać z jakimś nieporadnym przestępcą? Nie możesz polecić mu: "słuchaj, dowiedz się co mogę zabrać i jak to będzie wyglądało"? Gwarantuję tobie, że już w celi dowie się co i jak - a jak zapyta wychowawcę albo oddziałowego to też się wszystkiego dowie. Bo co możesz zabrać a czego nie n a widzenie (obojętnie jakie) regulują ustalenia w konkretnej jednostce.
 
I chyba dupa z widzenia bo przenoszą go na R1 do innego miasta.Rozumiem że coś narozrabiał???
 
Inaczej mówiąc - od wiernej i wiecznie czekającej ważniejsza jest "pozycja".
 
Znaczy niech rozrabia dalej i niech "pozycja" zapewni resztę ciekawych doznań ...
 
Co za nonsens ,niech moderator coś z tym zrobi :lol:
 
Nie wiem zazdrościć komuś że stracił 5 lat w pierdlu ale zna terminy czy zadawać może głupie pytania z nie wiedzy??? :(
 
Powrót
Góra