na monitoringu sąsiada widać moją działkę

  • Autor wątku Autor wątku wielkijacek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie mówimy teraz o monitorowaniu dla bezpieczeństwa, tylko zwykłym podglądaniu. Katalog dóbr jest otwarty. Czym innym jest zaglądanie do domu czy podwórza, a czym innym jego monitorowanie. Zapewnienie bezpieczeństwa swojej posesji poprzez monitorowanie posesji z naprzeciwka? Wolne żarty.
Cedwah, czyli ty też uważasz, że mogę monitorować całą posesję sąsiada(tylko i wyłącznie jego posesję i bez żadnej przyczyny) i jest wszystko w porządku?
Ja nie przekonam was, wy nie przekonacie mnie.
Kanas, nie odpowiedziałeś na moje pytanie... Nie chodziło o tę konkretną sytuację, a zasadę.
 
Ostatnia edycja:
Kanas, nie odpowiedziałeś na moje pytanie... Nie chodziło o tę konkretną sytuację, a zasadę.
przecież Ci napisałem, patrzenie nie jest zabronione. Twoim zdaniem, jeśłi mieszkamy na przeciw siebie, to kiedy wyjdziesz na podwórko, mam zamykać oczy. Kamera, to nic innego jak "cyfrowe oczy". Co innego, gdybym np. chciał upublicznić obraz z Twoją osobą, wtedy bym naruszył Twoje dobra osobiste.
 
Monitoring jest legalny, sam posiadam kamery przed domem, na których widać dom sąsiada z naprzeciwka. Gdyby tak każdemu kamery przeszkadzały, to by chyba trzeba było mięć je wycelowane w ziemie.
 
a osobiście to bym skierował jakieś proste urządzenie laserowe w obiektyw sąsiada..... i tyle.....
 
jakim laserem mogę uszkodzić taką kamerę
 
J. Winiarz(red.), Kodeks cywilny z komentarzem, Warszawa 1989, s. 38-39.
21 lat temu nikt (może z nielicznymi wyjątkami) nie monitorował swych posesji :). Komentarz nieaktualny :).
 
BOHO napisał:
a osobiście to bym skierował jakieś proste urządzenie laserowe w obiektyw sąsiada..... i tyle.....
Za taką "radę" mogę dać "bana". Proszę więc uważać na to, co się pisze.
 
Laser nie uszkodzi kamery, tylko będzie zamazywał obraz.
 
Z reguły Komentarz z '89 to powód do śmiechu. Może i wydanie stare, ale myśl wciąż aktualna... Kto czytał, ten wie.
 
Janusz M. napisał:
Za taką "radę" mogę dać "bana". Proszę więc uważać na to, co się pisze.

a mogę wiedzieć dlaczego ? cóż jest niezgodnego z prawem.regulaminem forum w mojej radzie ?
 
bob48 napisał:
Laser nie uszkodzi kamery, tylko będzie zamazywał obraz.

Oczywiście, że może uszkodzić - zależy jaką będzie miał moc. A nawet zwykłe oślepianie kamery laserem małej mocy będzie imisją (art. 144. k.c.)
 
Ostatnia edycja:
BOHO napisał:
a mogę wiedzieć dlaczego ? cóż jest niezgodnego z prawem.regulaminem forum w mojej radzie ?
Rada, aby uszkodzić cudze mienie - naruszenie § 8regulaminu forum, co upoważnia moderatora do zastosowania § 9regulaminu. :)
 
Witam,
osobiście montuje monitoring i jeszcze się nie spotkałem z problemem, że komuś się to nie podoba jak kamera filmuje częściowo jego posesje.
Z tego co wiem nie ma zakazu filmowania czyjegoś mienia ba nawet późniejszego pokazywania w środkach masowego przekazu. Wyjątek stanowi wizerunek osobisty. Co do twojego problemu to widzę pięć rozwiązań:
1. załóż sobie monitoring i też nagrywaj posesje sąsiada
2. możesz zamontować promiennik podczerwieni i skutecznie ograniczyć to co kamera widzi na twojej posesji (do moderatora - promiennik nie uszkadza kamery - spowoduje tylko że zamiast domu czy podwórka będzie biała plama)
3. posadzić wysokie krzewy albo płot
4. zgłosić sprawe do dzielnicowego (ale to raczej nic nie da bo nie ma przepisów na to)
5. OLAĆ SPRAWE (myślisz że ten sąsiad nie ma nic lepszego do robienia tylko patrzenie co robisz dzień w dzień)
 
Witam,

Ja chciałbym przedstawić sprawę z drugiej strony. Mianowicie mam sąsiada, z którym od zawsze miałem problemy. Nie są to problemy byle jakie bo było grożenie mi i drugiej sąsiadce, szczucie psa na mnie, przesypywanie śmieci do mojego ogródka itp itd.
Postanowiłem ustawić kamerę, z tym że ustawiona jest właśnie tylko na posesję sąsiada żeby mieć w razie czego dowód czarno na białym jak sąsiad się zachowuje. Było już co najmniej kilka takich sytuacji, że przydałoby się je mieć nagrane.
Kamera praktycznie w ogóle nie filmuje mojej posesji, tylko jego (ustawiona ok. 2 m od płotu oczywiście na moim terenie - w rogu okna, skierowana całkowicie w stronę posesji sąsiada). Z tego co doczytałem (również na tym forum) to nie ma on żadnych podstaw prawnych żeby mnie pozwać. Jednak wolę się upewnić...co w sytuacji jak no nie ukrywajmy po prostu na obrazie nie widać nic innego tylko ogród sąsiada? Może iść na policje o jakieś naruszenie dóbr osobistych itp?

Znalazłem artykuł, w którym jest napisane: "Fotografowanie, filmowanie takiej osoby mimo jej sprzeciwu stanowić będzie naruszenie jej dobra osobistego, co uprawniać będzie ją np. do żądania zaprzestania dalszych naruszeń, a także odszkodowania czy zadośćuczynienia.". Sąsiad do mnie dzwonił i ogólnie, delikatnie mówiąc nie wyraził zgody. Może więc iść do sądu i wnieść o jakieś chore odszkodowanie?
 
Ostatnia edycja:
No dobra, a jak sam osobiście sobie staniesz na terenie swojej posesji i będziesz się cały czas patrzeć to też Cie pozwie.
Ale na poważnie - myślę, że takie ustawienie kamery o jakim piszesz może powodować irytację tego sąsiada. A nie lepiej żebyś zainstalował sobie kamerę w innym miejscu - tak że niby filmujesz swoje podwórko, tyle że zamontuj sobie obiektyw 5-120 mm albo 6-60 mm (może wystarczy) i ustaw tak aby widzieć co u sąsiada. Ten będzie oczywiście pewny, że monitorujesz swój teren.
 
Powiem szczerze, że nie interesuje mnie jego irytacja;)Nasze relacje są już o wiele bardziej rozwinięte...irytacja była z 5 lat temu. Teraz były groźby, trucie kotów, wywalanie śmieci do ogródka itp. Oczywiście z jego strony, żeby nie było.
Skontaktowałem się z prawnikiem dzisiaj i oto co mi mniej więcej powiedział: Dopóki instaluje kamerę na swoim terenie, tak że nie filmuję z ukrycia (bo tylko do tego ewentualnie można się w sądzie przyczepić) tylko jawnie, to mogę filmować CO MI SIĘ ŻYWNIE PODOBA:)Wg niego nie ma takiego przepisu prawnego, który by zabraniał monitorowanie ze swojego terenu dowolnego widoku jaki mam z danego miejsca, nawet jeżeli będzie to praktycznie tylko posesja sąsiada. Powiedział mi, że jedyne co może zrobić to zaprosić policję (już dzisiaj byli:)) albo dzielnicowego, którzy nic nie mogą zrobić.
Jak się sprawa jakoś rozwinie, to dam znać.
 
Moim zdaniem mamy prawo do ochrony prywatności i do tego, aby sąsiad nas nie monitorował. Jak dla mnie to ewidentne naruszenie dóbr osobistych - co innego, jeżeli jest zgoda na takie filmowanie (np. "jeśli mnie ktoś okradnie, to mogę poprosić sąsiada o nagranie"). Sąsiad z 1 postu może przecież kamerę zamontować pod innym kątem tak, by prawie cały widok stanowiła droga. Wystarczy odrobina dobrej woli.
Awisnia - właściwie u Ciebie monitoring skierowany na posesję sąsiada służy twojemu bezpieczeństwu i ma chronić Cię przed sąsiadem (efekt psychologiczny - jak jest kamera, to może będzie "grzeczniejszy"). Ja jednak nie zdecydowałabym się na taki krok, są inne sposoby załatwiania sporów...
 
Sprawa rozwinęła się następująco: dostałem wezwanie na policję cytuję "w sprawie uzyskiwania bezprawnie info. o przestępstwo z art.267 par.2 kk". Może mi ktoś wytłumaczyć jak się jakieś przestępstwa komputerowe (hacking itp) mają do mojej sprawy??

Droga jona.jana...czy uważasz, że wydawałem kupę kasy na sprzęt monitorujący sąsiada, którego tylko NIE LUBIĘ?? Jak będziesz miała kryminalistę za płotem, który siedział za pobicia i groźby, i przed którym pół ulicy trzęsie tyłkiem to będziemy rozmawiać...
Bardzo bym prosił, żeby swoją opinię wyraził ktoś kto się zna na prawie, a nie tylko podpiera swoimi odczuciami etycznymi.

Była u mnie 2 razy policja i za każdym razem słyszałem stwierdzenie "No wie Pan, nikt nie lubi być podglądany". Trochę mnie to osobiście irytuje...co to za terminologia używana przez policję "nikt nie lubi"?? Ja nie lubię oglądać gęby mojego sąsiada i co z tego?? Chyba nie pójdą do niego z tekstem "proszę nie wychodzić z domu bo sąsiad nie lubi pana gęby"...Czy policja nie powinna się opierać na PRAWIE, a nie na tym co kto lubi?
Swoją drogą ani razu nie kazali mi tego zdejmować. Pooglądali, spisali mnie i pojechali.
 
Ostatnia edycja:
KAN2000 napisał:
2. możesz zamontować promiennik podczerwieni i skutecznie ograniczyć to co kamera widzi na twojej posesji (do moderatora - promiennik nie uszkadza kamery - spowoduje tylko że zamiast domu czy podwórka będzie biała plama)

prosił bym o więcej informacji na temat promiennika podczerwieni
 
Cos sie temat nie rozwija a ja po poscie a wisni nadal nie wiem czy moge sasiadowi zagladac a podworko czy nie.:-(
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra