Nagana + zwolnienie się z pracy

  • Autor wątku Autor wątku team4renault
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

team4renault

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
4
Witam. Mam zapytanie odnośnie nagany i chęci zmiany pracy. Mam umowę na czas nieokreślony. Pracuję kilka lat w pewnej firmie. Niedawno uszkodziłem urządzenie w pracy i tego samego dnia dnia po kilku minutach poszedłem do domu, gdyż byłem roztrzęsiony (oczywiście po wcześniejszym poinformowaniu przełożonego). Następnego dnia poprosiłem o wypisanie urlopu wypoczynkowego. Zgoda nastąpiła. Teraz mam jeszcze kilka dni do zakończenia owego urlopu. Jednak wiem, że jak przyjdę do pracy, dostanę kartę z naganą do jej podpisania.
Moje pytanie : wiem, że było wspominane już na tym forum, ale dla pewności: zwalniając się, czy nagana przechodzi ze mną do nowego miejsca pracy, czy w świadectwie pracy jest ona uwzględniana i czy ma ktoś z poza zakładu wgląd na nią??
Drugie pytanie : czy wiedząc, że będę miał naganę do podpisania, ja wcześnie złożę papiery z wypowiedzeniem o pracę, zakładając , że będzie za porozumieniem stron, będę musiał podpisać naganę??

Z góry dziękuję za odpowiedź!!
 
Skoro było na forum, po co pytasz? Nagany nie wpisuje się na świadectwie pracy.

Na porozumienie stron pracodawca musi wyrazić zgodę. Nie ma czegoś takiego jak wypowiedzenie ze porozumieniem stron. Jest wypowiedzenie umowy o pracę albo rozwiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia stron.

Co do nagany - nie musisz podpisywać. Wystarczy, że zapoznasz się z treścią. Wtedy pracodawca w Twoich aktach pozostawi odpis. Skoro nagana nie "idzie" nigdzie dalej, czym się przejmujesz?
 
w obawie przed nagana chcesz sie zwolnić , to głupota jakaś ! Nagana zostaje u pracodawcy , nie " idzie" za Toba do nowej pracy .
 
Dodam, że po roku nienagannej pracy zostanie usunięta z akt personalnych.
 
Już dawno miałem zamiar się zwolnić, ale jakoś mi to nie wychodziło... Teraz mam do tego powiedzmy "podstawy". Ale naprawdę bardzo dziękuję za pomoc i uspokojenie mnie :)

A tak na marginesie - załóżmy, że pracodawca nie zwalnia mnie, ale daje 3 miesięczny okres wypowiedzenia, bo braknie mu jednej osoby w zakładzie, to czy w takim wypadku jak nie podpiszę nagany, to wiążą się jakieś z tym konsekwencje?? Oraz czy może mi "nabruździć" w papierach z tego powodu??

A druga sprawa - załóżmy, że chce mnie zwolnić z zakładu jak do niego wrócę, bo może być taka opcja, to czy jak ja w tym samym czasie dam mu wypowiedzenie, to kogo pismo ma "pierwszeństwo"?? Moje wypowiedzenie czy jego zwolnienie??
 
team4renault napisał:
załóżmy, że chce mnie zwolnić
To da 3-miesięczne wypowiedzenie.
team4renault napisał:
ja w tym samym czasie dam mu wypowiedzenie,
To też będzie trzymiesięczne wypowiedzenie :).
Zakładam, że zatrudnienie trwa pow. 3 lata.
team4renault napisał:
pismo ma "pierwszeństwo"
Będzie decydowała nie tylko data, lecz godzina. :). W sumie to wolałbym otrzymać wypowiedzenie niż samemu wypowiadać.
Dlaczego? - proszę poszukać w odpowiedziach w tym dziale forum.
 
Janusz M. napisał:
To da 3-miesięczne wypowiedzenie.
To też będzie trzymiesięczne wypowiedzenie :).
Zakładam, że zatrudnienie trwa pow. 3 lata.
Będzie decydowała nie tylko data, lecz godzina. :). W sumie to wolałbym otrzymać wypowiedzenie niż samemu wypowiadać.
Dlaczego? - proszę poszukać w odpowiedziach w tym dziale forum.

no , ja też :D
 
Dlaczego bym wolał się sam zwolnić - ponieważ wtedy może być ugoda i nie mam 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia, tylko podpisujemy rozwiązanie umowy i następnego dnia chodzę z obiegówką... Nie musi tak być, ale taką opcję też zakładam.
A jak pracodawca zwalnia, to wiem o co chodzi - czas na poszukiwanie nowej pracy i oczywiście bezrobocie...

Co do równoczesnego złożenia mojej rezygnacji i wypowiedzenia przez zakład, w tej samej sekundzie (pracodawca wystawia pismo, ja widzę co się dzieje i odpowiadam tym samym), to które pismo jest nieważne??

A czy pracodawca może nałożyć na mnie podwójną karę: naganę oraz pokrycie strat jakie się wyrządziło?? Czy tylko 1 kara wchodzi w grę??

I kluczowe pytanie - przychodzę do zakładu, składam wypowiedzenie - czy po odejściu z zakładu dalej będę musiał płacić koszty w tym wypadku naprawy??
 
Ostatnia edycja:
zatrudnienie trwa ponad 7 lat... ;)
 
Powrót
Góra