Nagrywanie bez zgody

  • Autor wątku Autor wątku firefighter
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Verto napisał:
... 2. Posłużyć się czyimś wizerunkiem można w ten sposób, że nagra się go i będzie się go przechowywało w swoim telefonie, to jest sposób posłużenia się nim - "utrwalam go dla siebie"...
Ależ proszę bardzo, pozwij mnie, że w zbiorze swoich utworów fotograficznych, nigdzie nie publikowanych posiadam zdjęcie Twojego wizerunku. :ok:

Verto napisał:
... Oznacza to, że co do zasady utrwalanie wizerunku będzie bezprawne. Regułą będzie tu równoczesne naruszenie prawa do prywatności. ...


Powołując się na tę interpretację możesz wnieść pozew przeciw każdemu właścicielowi zewnętrznego monitoringu. :ok:
 
Ostatnia edycja:
Nie będę zadawał coup de grace :D. Pominięcie pozostałych punktów mojej wypowiedzi jest wystarczająco wymowne. :D Pozdrawiam.

Skoro zmieniamy to zmieniamy:
Jeżeli nie odróżniasz monitoringu przestrzeni bądź budynku od intencjonalnego nagrywania wizerunku konkretnej osoby przez inną osobę to bardzo mi przykro. W każdym razie mogę Ci podpowiedzieć, że to pierwsze zwykle odbywa się w warunkach wyłączających bezprawność naruszenia dobra osobistego.
 
Ostatnia edycja:
Jestem pod wrażeniem ciekawej prawniczej dyskusji :)
 
Verto napisał:
Nie będę zadawał coup de grace :D. ...
Nie martw się nie umrę od tego, a interpretacji tyle co ich autorów.
Verto napisał:
... interpretacji, zamiast odsyłać mnie do bliżej niesprecyzowanych tematów na forum.
Jak już wspomniałem temat był omawiany wielokrotnie łącznie z cytatami.
 
W ciągu godziny znalazłem 2 a w zasadzie 3 źródła, różnych autorów, które obalają wypracowany przez Was wynik wykładni przepisów.
Co więcej, nie znalazłem żadnego opracowania pisanego przez prawników (do takich mam dostęp), które potwierdzałoby Waszą interpretację (a mam kilka baz danych i opracowania papierowe). Nie mówiąc już o tym, że jako prawnik z wykształcenia i zawodu, pierwsze posty pisałem na czuja, tak jak mnie uczono, więc lekkim wstrząsem było dla mnie że dwóch doświadczonych userów forum prawnego zanegowało tę, oczywistą dla mnie, interpretację. Dlatego chciałem poznać na czym opieraliście się zajmując takie stanowisko, ale ok poszukam sobie.
 
Nie jesteśmy nieprzekonywalni, każde źródło poprawiające nasz pogląd na zagadnienie będzie cenne.
 
Wypadłem po za możliwość edycji.
Więc inaczej, prezentowane powyżej opinie wielokrotnie pojawiają się w różnych opracowaniach, (nawet moich ulubionych autorów) łącząc wprost ustalenie wizerunku ze zgodą zainteresowanego, też dorozumianą choć:
Cytat:
...Wydaje się, że ma ona charakter odwołalny, można ją odwołać do czasu, kiedy wizerunek nie zostanie ustalony. Późniejsze odwołanie jest bezprzedmiotowe, skoro zgoda została „skonsumowana przez ustalenie wizerunku. ...
(zadnie do w takim lub podobnych brzmieniu pojawia się w wielu opracowaniach) nie przesądzając niczego. Brak jednoznacznego stanowiska w orzecznictwie i ciągły rozwój technologii budzi dalej wiele kontrowersji. Na dzień dzisiejszy nie znalazłem postanowień w sprawie naruszenia dóbr osobistych w związku z brakiem zgody na ustalenie wizerunku, a wręcz przeciwnie, Sądy przyjmują wielokrotnie tak ustalony wizerunek w poczet dowodów.
Znajdując się w przestrzeni publicznej warto tez pamiętać o
Przepis prawny:
... osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
to tez podlega indywidualnej ocenie i jedynie (teoretycznie) Sąd rozstrzygnąć może spór.
 
Ostatnia edycja:
Na zakończenie,w związku z powyższymi rozważaniami, biorąc pod uwagę (w ty wątku), że celem nagrania buło udokumentowanie uniemożliwienia skorzystania z urządzeń sanitarnych, nagranie nie było bezprawne i nie naruszyło dóbr osobistych osób uwiecznionych.
Cytat:
... Nie ka¿de zatem ustalenie wizerunku narusza dobro osobiste, a jedynie takie, które narusza uznany przez prawo system wartoœci....

Piotr Ślęzak, Ochrona prawa do wizerunku, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2009
 
Ostatnia edycja:
Dziś moja kierowniczka sama stwierdziła, że ten pan nie mógł mnie nagrywać bez mojej zgody i co do wyjścia do toalety także nie mógł ponieważ kino zostało zamknięte. Nie będę już robił problemów, centrala mu nic nie pomoże, rozporządzenie to rozporządzenie. Dziękuję panowie za pomoc :)
 
firefighter napisał:
Dziś moja kierowniczka sama stwierdziła, że ten pan nie mógł mnie nagrywać bez mojej zgody
Zatem kierowniczka multipleksu wszystko rozstrzygnęła, po co te spory, przepisy, orzecznictwa i komentarze :)
 
Cos jest w tym zakazie nagrywania naszej osoby. Jednak jesli my zgadzamy na nagrywanie naszej osoby przez druga strone, to nie wyobrazam sobie zeby tamta strona mogla nam zabraniac nagrywania zdazenia. Widzialem zdazenie gdzie ludzie nienawidzili TVNu i zabraniali nagrywania ich przez reporterow. W tym samym miejscu inni ludzie postepowali tak samo w stosunku do TVP. Efekt byl taki ze TVP przestalo nagrywac, a TVN nie. Dlaczego TVP przestalo? Wydaje mi sie ze TVN takze powinien przestac nagrywac.

Sam sie bardzo zle czuje w obecnosci kamery. Mam doslownie jedno zdjecie (dowod osobisty) i tyle. Nie mam wiecej zdjec i jak ktos kieruje w moja strone kamere to czuje sie jakby kierowal bron. To jest uczucie paniki i jesli ktos nie przestalby mnie nagrywac to doszloby do rekoczynow zeby zniszczyc nagranie, poniewaz nie jestem w stanie wytrzymac takiej presji. Jestem takze arachnofobem, i jesli ktos biegalby za mna z pajakiem w reku, to takze uznalbym ze moje dobra zostaly naruszone. Tak wiec nie widze najmniejszego sensu jednoznacznie stwierdzac ze nagrywanie czyjegos wizerunku nie moze stanowic naruszenia dobra osobistego. W tym wypadku musze zgodzic sie z Verto, poniewaz ma szerszy kat widzenia w tej sprawie. Indywidualnie trzeba stwierdzic kazdy przypadek. Osobiscie wychodze z zalozenia, ze jesli czuje sie niekomfortowo to informuje druga strone zanim strace kontrole, ze czuje sie pietnowany przez ta osobe poprzez jej zachowanie. Pamietac trzeba ze jesli jestes miedzy ludzmi, to dobre obyczaje stanowia, zebysmy przed podjeciem dzialan upewnili sie ze nie beda one przeszkadzac innym osobom, albo nawet uniemozliwiac im normalne funkcjonowanie.

EDIT teraz przyszlo mi do glowy pewne stwierdzenie. To nie samo nagrywanie jest niedozwolone, ale wywolywanie w drugiej osobie poczucia zagrozenia lub dyskomfortu. Czyli ukryte kamery sa ok. Niewiedza o tym ze jestesmy nagrywani jest podstawa. Jesli nie wywolujemy u nagrywanej osoby stanow, ktore moznaby uznac za negatywne to nie lamiemy prawa.
 
Ostatnia edycja:
Verto napisał:
"Naruszeniem prywatności jest już samo zachowanie godzące w spokój psychiczny człowieka przejawiające się w podsłuchiwaniu, śledzeniu, filmowaniu, nagrywaniu wypowiedzi, nawet później niepublikowanych.(...)"
źródło: H. Szewczyk, Ochrona dóbr osobistych w zatrudnieniu

Osobiście skupiłbym się na wytłuszczonym fragmencie, który pośrednio zwraca uwaga na formę zachowania mogącego naruszyć dobra osobiste, w tym omawiane przez nas nagrywanie. Sam przyznałem, że jest to możliwe, lecz tylko w szczególnych, ściśle określonych przypadkach i zdanie podtrzymuję.

Mowa o sytuacjach, kiedy nagrywanie przejawia cechy agresywne, jest złośliwe, nachalne i ma na celu w sposób jednoznaczny dręczenie, niepokojenie lub sprowokowanie drugiego człowieka. Znaczący jest zatem zamiar nagrywającego. Naruszeniem nie będzie np. chęć zebrania dowodów na działanie bezprawne lub oceniane przez nagrywającego jako bezprawne i żadne inne nie przejawiające woli dokuczenia konkretnej osobie, lecz udokumentowania zastałej sytuacji. To jestem w stanie zaakceptować.

Natomiast twierdzenie, jakoby każde nagrywanie bez zgody było traktowane jako naruszenie dóbr osobistych jest -pomimo komentarzy przychylających się ku temu wynikłych tylko i wyłącznie z feralnej konstrukcji prawnej- przede wszystkim pozbawione logicznych podstaw i skrajnie nieżyciowe, co moim zdaniem w praktyce wyklucza dochodzenie praw i wymaga istnienia trudnych do ustalenia okoliczności, jakie opisałem wyżej.
 
FreeG piszesz o intencjach a nie ma to odzwierciedlenia, poniewaz tutaj ocenia sie skutek a nie intencje. Przyklad ktory przytoczyles mowi nie o intencjach, ale o swiadomosci popelniajacego czyny. Czyli jesli ktos idzie za toba z kamera i ci to nie przeszkadza to jest OK. Ale w momencie, gdy dowiadujesz sie ze tej osobie przeszkadza twoje nagrywanie, to jest to zachowanie ktore godzi w jego dobra osobiste, a ty o tym wiesz. Jednoczesnie to nie samo nagrywanie jest tutaj problemem, ale wiedza ofiary, ze jest nagrywany. Kamera moze byc wylaczona, jednak nadal bedzie to przejawem zachowania godzacego w spokoj psychiczny tej osoby. Jest to typowe poszanowanie dla ludzkiej godnosci. Slowo ktore dzis jest w strzepach z powodu mediow.

Innymi slowy: ja ci mowie "sprawiasz mi cierpienie nagrywajac moja osobe", to ty nie jestes zobowiazany do zaprzestania nagrywania, ale do zaprzestania sprawiania cierpienia. Przykladowo uspokajasz mnie ze kamera jest wylaczona, albo w inny sposob tworzysz atmosfere spokoju. Czy musi byc to stwierdzenie "sprawiasz mi cierpienie ta czynnoscia"? Nie wystarczy tekst "nie chce zebys mnie nagrywal"? Z pewnoscia tekst "nagrywanie jest zabronione przez prawo" nie odnosi sie do osoby nagrywanej, i mozna uznac to za przejaw dyskusji, a nie za przejaw streczycielstwa.
 
Skoro dalej ciągniecie tę dyskusję to proponuję jeszcze zwrócić uwagę na interpretację zgody pojawiającą się w przytaczanych komentarzach
Cytat:
...można ją odwołać do czasu, kiedy wizerunek nie zostanie ustalony. Późniejsze odwołanie jest bezprzedmiotowe, skoro zgoda została „skonsumowana przez ustalenie wizerunku...
- #post 27.
 
LeszekS ja tutaj poruszylem kwestie inna niz zgoda na utrwalanie czegokolwiek. Bardziej poruszylem kwestie znecania sie nad druga osoba. Stalking tez jest przestepstwem, ale przeciez nie wykracza poza granice otrzymanych zgod na utrwalanie wizerunku lub poruszanie sie w miescie. Ja mowie o "zgodzie" na kamerowanie mojej osoby, a nie na zarzadzanie materialem video. Zgodzie w sensie ze nie ma przeciwskazan do tego.
 
GrubyMiś napisał:
... Ja mowie o "zgodzie" na kamerowanie mojej osoby, ...
No przepraszam ale jeszcze raz przeczytaj cytat, w mim właśnie mowa o zgodzie na ustalenie wizerunku czyli sfilmowaniu, zrobienie zdjęcia.
 
Napisalem w cudzyslowie, poniewaz chodzilo mi nie o bezposrednia zgode, ale o brak przeciwskazan do nagrywania mojej osoby. Przeciwskazaniem jest na przyklad to, ze kamerowanie wzbudza lek u mnie.
 
Ciekaw jestem jakie jeszcze poczwary językowe zostaną włączone do języka potocznego...
 
Powrót
Góra