W klasie znalazła się druga osoba zainteresowana nagraniami. Mam prawo jej je udostępnić? Jest to także uczeń, więc też jest teoretycznie odbiorcą.
Oczywiście znowu użytek prywatny/osobisty.
Po poszukiwaniach znalazłem :
http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-...-1_przedmiot-prawa-autorskiego/?on=21.10.2010
Art. 6. 1. 8) W rozumieniu ustawy:
1) utworem opublikowanym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został zwielokrotniony i którego egzemplarze zostały udostępnione publicznie;
2) opublikowaniem równoczesnym utworu jest opublikowanie utworu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i za granicą w okresie trzydziestu dni od jego pierwszej publikacji;
3) 9) utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie;
4) 10) nadawaniem utworu jest jego rozpowszechnianie drogą emisji radiowej lub telewizyjnej, prowadzonej w sposób bezprzewodowy (naziemny lub satelitarny) lub w sposób przewodowy;
5) reemitowaniem utworu jest jego rozpowszechnianie przez inny podmiot niż pierwotnie nadający, drogą przejmowania w całości i bez zmian programu organizacji radiowej lub telewizyjnej oraz równoczesnego i integralnego przekazywania tego programu do powszechnego odbioru;
6) wprowadzeniem utworu do obrotu jest publiczne udostępnienie jego oryginału albo egzemplarzy drogą przeniesienia ich własności dokonanego przez uprawnionego lub za jego zgodą;
Pierwsze odnosi się chyba do tego, że gdy nauczyciel sam przesyła nam kopię np prezentacji, to ją upublicznia i pozwala na kopiowanie tak?
W 3 pkt jest, że po przedstawieniu publicznym materiału (czyli np przedstawieniu lekcji 32 osobom) jest to już upublicznienie?
W szkole jest taka dyrekcja, że to JA mam niby udowodnić takie prawo na nagrywanie, lol...
Nikt nie mówił, iż odebrano mi telefon czy nie, ale był wydźwięk szantażu w tym, co nauczyciel powiedział mi po lekcji (już nie nagrane), iż w razie nagrywania może być nieprzyjemnie... dla obu stron.