Najemca chce pieniędzy po zakonczonej umowie

  • Autor wątku Autor wątku Sara.Carter
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sara.Carter

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
7
Witam,
poprzedni właściciel domaga się pieniędzy po zakończonej umowie wynajmu mieszkania. W chwili opuszczania mieszkania powiedział, że mam się nie denerwować i mogę spokojnie już jechać. Natomiast 2 pozostałym lokatorom powiedział, że chce pieniądze za zniszczenia wyrządzone na mieszkaniu i teraz wydzwania do mnie i ode mnie tez żąda pieniędzy.
Jeżeli umowa już wygasła i on teraz domaga się przelewu (bez jakichkolwiek faktur/paragonów) czy ja jestem zobligowana mu zapłacić albo czy nie płacąc on może mi w jakiś sposób 'zaszkodzić' ?
Dodam, że mieszkanie nie było ani malowane ani remontowane przez 3 lata, kaucja nie została zwrócona.
Będę wdzięczna za Wasze opinie.
 
Jak rozumiem umowa dobiegła końca i wszyscy opuścili lokal ?
Kto dokładnie był najemcą, wszyscy razem, tylko jedna osoba, może każdy najmował tylko pokój ?
Czy po zakończeniu najmu został sporządzony protokół odbiorczy ?
 
Tak, umowa skończyła się 30.06.2017 i teraz mieszkają tam nowi lokatorzy. Każdy osobno wynajmował pokój, płacone było 'do ręki'. Żadnego protokołu nie było.
 
Kanas napisał:
Jest to prawdą ?

Posiadasz potwierdzenia ?
Jak rozumiem umowa była w formie pisemnej ?

Umowa byla w formie pisemnej i wpisywalam do zeszytu ile mu płaciłam i on sie podpisywał.

Co do szkód to były plamy na ścianach, ale po 3 latach nie było tam malowane, a ja i tak płaciłam kaucję, której nie odzyskałam.
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem, że wynajmujący poza zatrzymaniem kaucji domaga się jeszcze dopłaty ?
 
Tak, zatrzymał kaucję i dodatkowo chce pieniądze. Ale, umowa już wygasła zakładam,ze nawet nie było to zgłoszone do urzędu skarbowego.
 
Sara.Carter napisał:
Tak, zatrzymał kaucję i dodatkowo chce pieniądze
Swoje roszczenia popiera fakturami za malowanie, czy też naprawy tynku, czy tylko chce, bo chce ?
Nieistotne, że umowa już wygasła. Do Waszych obowiązków należało lokal przy zdawaniu odnowić, naprawić wszystko co obciąża Was jako najemców.
Jak wysoka była kaucja, ile się jeszcze domaga ?
Jak rozumiem wszystkie opłaty były opłacone, żadnych zaległości, kaucja została zatrzymana tylko i wyłącznie z tytułu pozostawianych szkód ?
 
Nie ma zadnych faktur nawet jak prosilam o fakture to sie wykręcał. Kaucja wynosila 300 zł plus nadal chce jakies 300 zł. On liczy szkody plus zużycie wody , ale sasiedzi z naprzeciwka mieli doplate za wode ok 100zł, a nikogo nie bylo przez miesiac na mieszkaniu jak chcieli mieć wgląd do licznikow to powiedzial,ze juz sa wyzerowane i w moim przypadku bylo dokladnie to samo.
 
Jak przedstawi faktury można rozmawiać. Co do kaucji, również możesz domagać się zwrotu. Czy jest sens skoro sama przyznajesz, że jednak szkody jakieś pozostały...
Sama musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie. Moim zdaniem 300 złotych jest kwotą odpowiednią za odnowienie pokoju.
 
Mi nie chodzi o to czy mu sie należy czy nie, bo znam odpowiedz na to pytanie. Chodzi mi o to czy on ma prawo mnie ''scigac'' za to, że nie zaplacilam w sytuacji kiedy nie przedstawil mi zadnych faktur. Poniwaz ma moj nr dowodu i moje dane.
 
Tak, ma prawo domagać się zapłaty. Można pozwać każdego i o prawie wszystko. Dla zrozumienia, ja też mogę od Ciebie domagać się zapłaty. Kwestia tego, jak udowodnię za co domagam się zapłaty, podobnie jest z wynajmującym.
 
On musi przedstawić Ci jakieś dokumenty świadczące, że jakiś remont, był przeprowadzony. Druga sprawa musi Ci udowodnić, że te rzekome plany powstały z Twojej winy, a nie powstały na skutek zbyt zabrudzenia ściany ze starości.

Zrobił zdjęcia kiedy plamy kiedy te uszkodzenia się pojawiły. Jakieś poświadczenia na piśmie, że pokryjesz koszty uszkodzenia? Wiesz domagać on się może od każdego wszystkiego, ważne jest jak udowodni, że ta kasa mu się należy.
 
Po to była ustanowiona kaucja, żebyś za np. malowanie nie odpowiadała. I tyle. Zlej gościa
 
DADAR2 napisał:
Po to była ustanowiona kaucja, żebyś za np. malowanie nie odpowiadała
Mylisz się. Sam fakt wpłacenia kaucji w żaden sposób nie ogranicza możliwości dochodzenia swoich roszczeń o ile kwota z kaucji nie wystarcza na pokrycie kosztów z tytułu najmu.
Przykład, kaucja 500 zł. Zaległości w czynszu, koszty malowania, napraw obciążających najemcę 5000 zł. Wynajmujący ma prawo dochodzić kwoty 4500 zł. Oczywiście fakt szkód, odnowienia, czy też zaległości należy udowodnić.
 
Kanas napisał:
Mylisz się. Sam fakt wpłacenia kaucji w żaden sposób nie ogranicza możliwości dochodzenia swoich roszczeń o ile kwota z kaucji nie wystarcza na pokrycie kosztów z tytułu najmu.
Przykład, kaucja 500 zł. Zaległości w czynszu, koszty malowania, napraw obciążających najemcę 5000 zł. Wynajmujący ma prawo dochodzić kwoty 4500 zł. Oczywiście fakt szkód, odnowienia, czy też zaległości należy udowodnić.
Zgadza się, ale póki nie udowodni to może ex-najemcę w pompę cmoknąć. A udowodnić nie jest łatwo, gdy następni lokatorzy zamieszkali
 
Witam, mam troszkę inną sytuację. W skrócie, w ostatnim dniu konca umowy zdałem mieszkanie. Właściciel przeprowadził odbiór, podpisał umowę wraz z protokołem zdawczym. Kaucji nie wypłacił, zadeklarował że tego samego dnia sprawdzi stany licznikowe, obliczy koszt rachunków i przeleje kaucje po potrąceniu kosztów mediów. Tego samego dnia, zadzwonił jeszcze do mnie, domagając się zapłaty za rzekomo uszkodzoną płytę indukcyjną. Chce mi potrącić koszta płyty z kaucji. Czy ma prawo zrobić coś takiego? Jak moge dalej postępować w takiej sytuacji?
 
kaczor89pce napisał:
podpisał umowę wraz z protokołem zdawczym
Przytocz treść.
Do tego wyjaśnij co masz na myśli pisząc, że podpisał umowę.
 
Źle napisałem, podpisał po prostu protokół zdawczy, nie umowę. W protokole były wyszczególnione wszystkie rzeczy i tyle. Wpisał datę, złożył podpis.
 
Czy w protokole ktory miales jak przejmowales mieszkanie byla wzmianka o uszkodzonej plycie indukcyjnej?
 
Powrót
Góra