nakaz do zapłaty za rachunek telefoniczny

  • Autor wątku Autor wątku marek3321
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marek3321

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
20
witam mam pytanie dostałem nakaz do zapłaty wydany przez Sąd Rejonowy w Lublinie XVI Wydział Cywilny na kwotę 600pln + 210 za koszta sądowe. pozwałą mnie firma Presco Investments S,a.r.l z siedzibą w Luxemburgu , ltóra odkupiła mój dłóg od POLKOMTEL S.A. w dniu 2011-02-08.( z tytułu świadczonychusług telekomunikacyjnych). Sprawa dotyczy rachynku z dnia 2005-03-21 na kwotę 600 płatna do dnia 2005-04-05. Słyszałem coś o tej firmie ,że działają oszukując ludzi. Dzwoniłem do niech dzisiaj i kazali mi zaplacić 1400pln bo tak u nich rosną odsetki. Chciałbym się odwołac od tej decyzji do Sądu w lublinie- bo po pierwsze nie miałem żadnego wezwania na ta własnie sprawe oraz czy ten dług nie uległ już przedawnieniu- z tego co wiem mieli 3 lata zgodnie z kodeksem cywilnym. Czy ktoś pomoże mi napisać taki sprzeciw. Nie znam sie za dobrze na artykułach kc. Chcialem taki wniosek złożyc na stronie e-sad-gov.pl podałem dane ale i tak nie dostałem żadnej odpowiedzi na maila. Prosze o pomoc
 
Widać, że jesteś w przysłowiowym lesie, to forum to źródło wiedzy, POCZYTAJ TYSIĄCE postów, ew. czekaj...
 
dług oczywiście jest przedawniony, wystarczy zapoznać sie z pouczeniem na nakazie zaplaty, wnieść sprzeciw - nie musi być elektronicznie, można na formularzu SP. Jednakże podniesienie zarzutu przedawnienia nie zamknie sprawy - to już też zostało opisane na forum - dług nie zniknie i w sytuacje checi zaciągnięccia kredytu bądź abonamentu tel. nie będzie to możliwe.
 
byłem dzisiaj u prawnika napisaliśmy sprzeciw - roszczenia uległy przedawnieniu zgodnie z art. 118 kc. Oraz przekazanie sprawy sądowi właściwości ogólnej pozwanego. Dziękuję wam za odpowiedzi zobaczymy co z tego wyniknie
 
jeśli kogoś uraziłem to przepraszam chodziło mi o to ,że byłem u prawnika aby mi pomógł napisać sensownie tą skargę ponieważ ja kompletnie nie znam sie na prawie
 
marek3321 napisał:
jeśli kogoś uraziłem to przepraszam chodziło mi o to ,że byłem u prawnika aby mi pomógł napisać sensownie tą skargę ponieważ ja kompletnie nie znam sie na prawie

Spokojnie, żartowałem sobie...

Szkoda tylko, że wywaliłeś kasę, bo sprzeciw można akurat napisać bez konsultacji z prawnikiem, szczególnie że w grę wchodzi jedynie przedawnienie...

Oby to był tylko prawnik, a nie jakiś pan prowadzący usługi prawnicze, a który ma mniejsze pojęcie niż większość laików korzystających z internetu...

Rozumiem, że dostałeś pozew i nakaz zapłaty z sądu, a nie zawiadomienie od komornika o wszczęciu egzekucji?
 
marek3321 napisał:
dostałem nakaz do zapłaty wydany przez Sąd Rejonowy w Lublinie XVI Wydział Cywilny na kwotę 600pln + 210 za koszta sądowe.
..........
 
Dla mnie to było niejasne:

"Chciałbym się odwołac od tej decyzji do Sądu w lublinie- bo po pierwsze nie miałem żadnego wezwania na ta własnie sprawe".

W ten sposób wielu użytkowników pisze w sytuacji, gdy de facto nie dostali nakazu z sądu, a dopiero od powoda.
 
na szczęście prawnik nie zdarł ze mnie kasy wziął symboliczna złotówkę. A co do postu wyżej wezwania żadnego nie dostałem bo mieszkałem gdzieś indziej. W dowodzie mam inny adres to nie wiem dlaczego wysyłali mi na stary adres gdzie już nie mieszkam 15 lat. Dobrze ,że nowy właściciel mnie o tym zawiadomieniu poinformował.
 
A czy sprzeciw złożyłeś zgodnie ze wskazówkami rafał_26:
"Jeszcze jedna praktyczna rada, jeśli kiedyś dostaniecie nakaz zapłaty z sądu, to w pierwszej kolejności wnosicie SPRZECIW, ale nic nie piszcie o przedawnieniu, dopiero jeśli sprawa zostanie przekazana do sądu właściwości ogólnej (zakładam, że to będzie nakaz z e-sądu), wówczas przed tym sądem na rozprawie składacie pismo i podnosicie zarzut przedawnienia. W samym sprzeciiw wystarczy napisać, że NIE zgadzacie się z treścią nakazu. Ma to istotne znaczenie w kwestii dopuszczalności cofnięcia powództwa. Jeśli zrobicie to za wcześnie, powód cofnie pozew BEZ zrzeczenia się roszczenia i będzie mógł sobie spokojnie po raz kolejny próbować dochodzić roszczeń. jeśli zrobicie to na rozprawie, wówczas cofnięcie jest dopuszczelne, o ile wyrazicie na to zgodę. Wystarczy więc nie wyrazić wówczas zgody, o czym pouczy Was sąd."

I moja uwaga, aby dodać iż: "Pozwany nie wyraża zgody na wycofanie pozwu przez powoda bez zrzeczenia się dochodzonego nim roszczenia. Zgodnie bowiem z art. 355 § 1 k.p.c. zakończenie procesu postanowieniem o umorzeniu postępowania nie daje gwarancji definitywnego zakończenia sporu.
Nie można wykluczyć sytuacji, że powód nie dokona wkrótce kolejnej cesji "danych osobowych" na inny podmiot, który ponownie wniesie pozew o takiej samej lub zmodyfikowanej treści."
 
marcel:

Bardzo dobrze, że o tym wspominasz, jednak ostatnie zdanie jest błędne. Powód może dokonać cesji niezależnie, czy sąd oddali powództwo, czy umorzy postępowanie. Różnica dotyczy innej kwestii. Powód nie może skutecznie (ponownie ) wnieść powództwa SAM, jeśli sąd oddali pozew. Może jeśli sąd tylko umorzy postępowanie.


Jednak bardzo mało użytkowników forum jest w stanie stosować się do tych wskazówek. Wynika to z tego, że na privie doradzają im osoby chcące zarobić parę złotych, a nie mające zielonego pojęcia o sposobie postępowania. Stąd wiele osób wysyła idiotyczne sprzeciwy, gdzie pisze pół strony o przedawnieniu, uchwałach sądu najwyższego, komentarzach doktryny, tylko po co? Sprawa trafia do sądu wł. ogólnej., a tam powód składa sobie oświadczenie o cofnięciu pozwu. Przy okazji taka osoba nie wnosi nawet o zwrot kosztów procesu. Uzyskuje więc nic i płaci różnej maści bezrobotnym prawnikom.
 
Czy nie można by stworzyć odrębnego działu na wzory pism procesowych związanych z tematem windykacja ? Przeglądając forum widać , że dużo osób szuka właśnie takiej informacji, oczywiście wiem,że internet to kopalnia wiedzy ale ludzie są różni :) bez urazy...
 
Chciałem, proponowałem, moderatorzy jednak wychodzą z założenia, że to i tak nie ma sensu. Natomiast pytający OCZEKUJĄ (ŻĄDAJĄ) udzielenia IM WŁAŚNIE, a nie ogółowi, odpowiedzi. Bo, "moja sprawa jest inna"...

Wykorzystują to osoby, które za pismo, pomoc żądają kasę i tak się temat kręci...

Ja odsyłam do szukania, kolega kismen wskazuje wprost linki, ale oni chcą, aby im ktoś coś napisał, więc im ktoś pisze kompletnie nieprzydatne pismo, a im więcej, tym "lepiej", bo przecież sąd "jest przekupny i nie zna prawa". Ludzie za to płacą...
 
Odpowiednio powinien być zastosowany art. 203 § 2 zd. dr. kpc :
Przepis prawny:
art. 203
(...)
§ 2.(...) Na żądanie pozwanego powód zwraca mu koszty, jeżeli sąd już przedtem nie orzekł prawomocnie o obowiązku ich uiszczenia przez pozwanego.
(...)

Rzecz w tym, iż jakoś nie bardzo chcą cofać te pozwy.;)
 
Powrót
Góra