Nakaz zapłaty a e-sąd

  • Autor wątku Autor wątku waldiwaldi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

waldiwaldi

Użytkownik
Dołączył
07.2008
Odpowiedzi
79
9.01.2011r odebrałem list polecony z tzw. E-SĄDu, wydziału cywilnego w Lublinie.
Dotyczy to sprawy z 2001-2002 roku, czyli z przed 10-11 lat).
W liście są dwa dokumenty o zapłatę kwoty + opłaty sądowe:
- odpis pozwu z 22.09.2011
- odpis nakazu zapłaty z dnia 05.12.2011
To jest pierwszy list polecony z tego sądu. Wcześniej nie zostałem poinformowany przez sąd że została wniesiony pozew. Listy polecone odbieram, więc wątpię żeby coś mi przemknęło.

W nakazie zapłaty jest napisane, że mogę wnieść sprzeciw od wydanego nakazu zapłaty w ciągu 2 tygodni od doręczenia.

Jako dowody przedstawiają jakieś wyciągi z ksiąg z 09.2011 roku firmy windykacyjnej, jakiś fundusz, o którym nigdy nie słyszałem.
No i dowodem jest też wezwanie przez nich do zapłaty (według nich, próba ugodowego rozwiązania sporu) z 09.2011 roku, którego nie otrzymałem listem poleconym.

I teraz moje pytania:
1.) Czy wniesienie sprzeciwu jest równoznaczne z przedawnieniem?
2.) Co muszę napisać w sprzeciwie? Muszę to uzasadniać?
3.) Co z opłatami sądowymi? Czy mogę też wnieść sprzeciw zapłaty za koszta sądowe?
4.) Czy mimo iż pozew był we wrześniu, nakaz zapłaty w grudniu, to przedawnienie nadal jest dla mnie istotne, ważne?

W pozwie są też punkty, że
"W przypadku wniesienia sprzeciwu wnoszę o: 1) wydanie wyroku orzekającego bym zapłacił im kwotę..., 2) zwrot kosztów procesu..., 3) przeprowadzenie rozprawy po nieobecność strony powodowej.
5.) Czy mimo iż w pozwie jest napisane jak wyżej, że gdy zgłoszę sprzeciw oni chcą mimo wszystko zapłaty i wyroku, to przedawnienie będzie uwzględnione, ważne?

6.) Jest też napisane, że mogę wnieść środek zaskarżenia drogą elektroniczną. Pisze też że dalsze postępowania będą też w takim wypadku odbywały się drogą elektroniczną. Co jest lepszym rozwiązaniem, papier czy system elektroniczny, co wybrać?
7.) Czy system elektroniczny nie ograniczy jakoś moich możliwości, praw?

Jest też pouczenie którego nie rozumiem:
"W przypadku gdy pozwany nie składa sprzeciwu od nakazu zapłaty, a zaskarża jedynie rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu zawarte w wydanym nakazie zapłaty, przysługuje mu środek zaskarżenia w postaci zażalenia (jeżeli postanowienie wyda sędzia) wnoszonego w terminie 7 dni od dnia doręczenia nakazu zapłaty za pośrednictwem sądu ...Lublin ... "
8.) O co w tym pouczeniu chodzi?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
Odpowiem maksymalnie krótko, gdyż na tym forum takich wątków są już SETKI.

1) Nie. 2) Nie musisz uzasadniać, warto od razu podnieść zarzut przedawnienia. 3) Sprzeciw anuluje całość na ten moment. 4) Nie rozumiem pytania, ważny jest czas od powstania zobowiązania do wniesienia pozwu. 5) Nie ma to związku z przedawnieniem. 6) Papier. 7) Ograniczy możliwość korespondencji wyłącznie do elektroniki. 8 ) Że możesz się żalić na duże koszta zamiast wnosić sprzeciw do nakazu, Ciebie to nie dotyczy.
 
Krótko i na temat. Dziękuję.
1.) Jak mam napisać ten sprzeciw?
2.) Jak podnieść zarzut przedawnienia?
3.) Uzasadniać zarzut przedawnienia?
4.) Są do tego jakieś formularze sądowe? Jak tak to co to za formularz?

Dzięki
 
1.) Skorzystaj z tego.
2.) Masz po prostu napisać, że podnosisz zarzut przedawnienia wobec zobowiązania.
3.) On się sam uzasadnia odpowiednim upływem czasu, nie trzeba go udowadniać.
4.) W linku masz odpowiedź, jeśli pozew to formularz to sprzeciw też formularz, jeśli pozew to pismo to sprzeciw również pismo.
 
Dobrze rozumiem, że:
- muszę napisać SPRZECIW, że podnosisz zarzut przedawnienia wobec zobowiązania

1.) Czy muszę też dodać sprzeciw: Wnoszę sprzeciw do wydanego nakazu zapłaty? Czy też wystarczy to powyższe?

2.) W podanym linku jest też obszerne uzasadnienie, na pewno nie muszę tego uzasadniać?
 
1) Wnoszę sprzeciw w całości do wydanego nakazu zapłaty z powodu przedawnienia zobowiązania.
2) Nie musisz, ale możesz, jeśli chcesz.
 
zgodnie z zaleceniami wysłałem SPRZECIW.
Teraz znowu dostałem list polecony z e-sądu z Lublina.
Mam kawał drogi do swojego domu i znowu muszę jechać specjalnie 2 setki kilometrów aby odebrać taki list.

Było przedawnienie, złożyłem sprzeciw o przedawnienie. NIe uśmiecha mi się znowu zwalniać z pracy, jechać taki kawał, tracić cały dzień...

Jak myślicie czego oni jeszcze mogą chcieć?
 
waldiwaldi napisał:
zgodnie z zaleceniami wysłałem SPRZECIW.
Teraz znowu dostałem list polecony z e-sądu z Lublina.
Mam kawał drogi do swojego domu i znowu muszę jechać specjalnie 2 setki kilometrów aby odebrać taki list.

Było przedawnienie, złożyłem sprzeciw o przedawnienie. NIe uśmiecha mi się znowu zwalniać z pracy, jechać taki kawał, tracić cały dzień...

Jak myślicie czego oni jeszcze mogą chcieć?

Zapewne dostałeś postanowienie o skutecznym wniesieniu sprzeciwu.

Co dostałeś, wystarczy wejść na stronę e-sądu i wpisać kod dostępu, który masz na nakazie...
 
jak wpisuję kod to tylko pokazuje mi się to co dostałem wcześniej, czyli kod jest do nakazu zapłaty jaki dostałem na początku. Na to wygląda że do każdego papierka jest osobny kod. A do tego papierka którego jeszcze nie odebrałem - kodu nie znam
 
Jeśli zarejestrujesz się na stronie e-sądu, będziesz miał dostęp do całości.
 
zarejestrowałem się w czwartek, a do tej pory nie dostałem ani potwierdzenia na maila ani tym bardziej dostępu, to jakaś porażka... Czy ktoś miał już styczność z rejestracją w systemie e-sądu?
 
dziś dostałem dostęp do e-sądu.

i tam jest tak:

p o s t a n a w i a
I. stwierdzić skuteczne wniesienie sprzeciwu i utratę mocy nakazu zapłaty w całości;
II. przekazać rozpoznanie sprawy do Sąd Rejonowy w (moje miasto)
U Z A S A D N I E N I E
W dniu 25/09/2011 roku powód złożył do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie pozew w elektronicznym
postępowaniu upominawczym, w następstwie czego wydano przeciwko pozwanemu w dniu 05/12/2011 roku
nakaz zapłaty (skutecznie doręczony pozwanemu w dniu 05/01/2012 r.).
Pozwany w dniu 18/01/2012 roku skutecznie złożył sprzeciw, co zgodnie z art. 505 [36] § 1 k.p.c. spowodowało
utratę przez nakaz zapłaty mocy w całości i skutkuje przekazaniem sprawy do rozpoznania sądowi właściwości
ogólnej pozwanego.
Z tych powodów orzeczono jak na wstępie.


Czegoś tu nie rozumiem.
1) To sprawa przedawnienia teraz idzie do normalnego sądu?
2) Teraz będę wzywany do sądu czy jak?
3) Czemu w ogóle służy sprzeciw o przedawnienie skoro sprawę przekazują dalej do sądu stacjonarnego?
4) Widzę w swoim panelu że na poczcie czeka na mnie "Postanowienie o skutecznym wniesieniu sprzeciwu i przekazaniu wg. właściwości". Czy muszę to odbierać skoro wiem co tam jest?
 
waldiwaldi napisał:
nie rozumiem.
1) To sprawa przedawnienia teraz idzie do normalnego sądu?
3) Czemu w ogóle służy sprzeciw o przedawnienie skoro sprawę przekazują dalej do sądu stacjonarnego?
Dlatego tak - bo taka jest procedura, a wynika to z poniższego przepisu :
Przepis prawny:
art. 50536
§ 1. W razie prawidłowego wniesienia sprzeciwu nakaz zapłaty traci moc w całości, a sąd przekazuje sprawę do sądu według właściwości ogólnej.
(...)
 
no tak, czytać umiem, tylko jako zwykły śmiertelnik nie rozumiem treści w nich zawartych.
Co to oznacza? Sprawa jest przedawniona czy nie?
To czemu służy złożenie sprzeciwu o przedawnienie, skoro sprawa de fakto się nie przedawnia?

Co oznacza "a sąd przekazuje sprawę do sądu według właściwości ogólnej"? Co to jest ta właściwość ogólna?

Może mi to ktoś jasno wyłożyć jak krowie na rowie? :)
 
waldiwaldi napisał:
Co to jest ta właściwość ogólna?
Właściwość ogólna jest zasadniczym sposobem określanie właściwości miejscowej sądu, regulują ją przepisy 27 -30 kpc.
Przepis prawny:
art. 27
§ 1. Powództwo wytacza się przed sąd pierwszej instancji, w którego okręgu pozwany ma miejsce zamieszkania.
§ 2. Miejsce zamieszkania określa się według przepisów kodeksu cywilnego.
 
to zadam kolejne pytanie.
Po co jest ten e-sąd, skoro po uznaniu sprzeciwu o przedawnienie nie zakańcza sprawy, tylko przekazuje ją dalej? Po to żeby wydawać zaoczne wyroki o zapłatę?
Czy mam rozumieć, że sprawa nie jest zamknięta i sprawa będzie toczyła się normalną drogą sądową od początku o zapłatę i będę musiał znowu wnosić o przedawnienie?
 
waldiwaldi napisał:
to zadam kolejne pytanie.
Po co jest ten e-sąd, skoro po uznaniu sprzeciwu o przedawnienie nie zakańcza sprawy, tylko przekazuje ją dalej? Po to żeby wydawać zaoczne wyroki o zapłatę?
Czy mam rozumieć, że sprawa nie jest zamknięta i sprawa będzie toczyła się normalną drogą sądową od początku o zapłatę i będę musiał znowu wnosić o przedawnienie?

Jak zmienisz konstytucję, wówczas referendarz będzie mógł rozpoznawać sprawy po sprzeciwie.

Zwykły obywatel, to obywatel który umie czytać i ogląda telewizję. W telewizji "podawali", co się dzieje ze sprawą dalej.

Natomiast z postanowienia nie winika NIC o tym, czy "sprawa jest przedawniona", referendarz stwierdził jedynie, że wniosłeś sprzeciw SKUTECZNIE, co wynika z przepisu. Sprawę będzie rozpoznawał "Twój sąd", o ile powód wniesie pozew i inne dokumenty w stosownym (wyznaczonym mu przez ten sąd terminie). Wówczas ten sąd wyznaczy rozprawę i wyda wyrok. Jeśli powód nie uzupełni dokumentów, to sąd będzie musiał umorzyć postępowanie, bo nie będzie miał podstaw do dalszego działania.

Po co jest e-sąd.

Po to, aby Zenek, co wisi kasę komuś innemu, oddał ją szybko. Ale jeśli Zenek mówi, że się nie zgadza, to wówczas sprawa jest rozpoznawana w NORMALNY sposób przed stosownym sądem.

Pooglądaj telewizję, ytoutruba i wówczas nazywaj się "normalnym obywatelem".

Jak to mawiali Rzymianie - człowiek przeciętny - nie znaczy że głupi. Przeciętny, to ani głupi, ani mądry...
 
Uzupełniać oni nie mają co uzupełniać. Tylko pytanie, czy wniosą sprawę do normalnego sądu, wiedząc, że powinność jest dawno przedawniona? Ktoś przechodził taką drogę? :)
 
Powrót
Góra