Nakaz zapłaty aż archiwizowany i zniszczony jak się odwolac

  • Autor wątku Autor wątku awisz1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

awisz1

Użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
79
Komornik zablokował mi konto za nakaz zapłaty z 2005 r , który uległ zniszczeniu , archiwum po 10 latach sąd zniszczył .Klauzula wykonalnosci na jakąś firmę z 2012 , żadnego powiadomienia , nie mieszkam w miejscowości , która jest podana przez wierzyciela 25 lat , mam wymeldowanie .proszę o poradę co dalej
 
Bez znaczenia - od 25 lat nie mieszka, a tam poszedł nakaz zapłaty. W takim razie składaj @awisz1 sprzeciw, jeśli nie zgadzasz się z długiem. W sprzeciwie podnieś zarzut nieprawidłowego doręczenia nakazu gdyż mieszkałeś wtedy pod adresem X, załącz dowody na ten fakt (np. potwierdzenie zameldowania za tamten okres), wnieś o:
- doręczenie nakazu wraz z pozwem i załącznikami na adres prawidłowy
- wydanie zaświadczenia o skutecznym złożeniu sprzeciwu

Wnosisz do sądu, który wydał nakaz. I teraz jak sąd wyda zaświadczenie - udajesz się z nim do komornika wraz z wnioskiem o umorzenie postępowania, obciążenie kosztami wierzyciela, zwrot wyegzekwowanych kwot (o ile nie przekazano wierzycielowi).

Oczywiście pamiętaj o spełnieniu wymogów pisma procesowego.
 
Ma znaczenie, skoro nie mieszkał to dlaczego taki wskazał adres podpisując umowę/zaciągając zobowiązanie.
 
Ma znaczenie, skoro nie mieszkał to dlaczego taki wskazał adres podpisując umowę/zaciągając zobowiązanie.
A co to za różnica? Cywilnie - żadna. Karnie - przedawnienie karalności na dzień dzisiejszy.
 
To jest mandat za jazdę bez biletu z miejscowości gdzie nigdy nie byłam , kwota 148 zł z czego komornik chce 900 , nie wiem , może ktoś podał moje dane , nie przypominam sobie takiej sytuacji
 
To w ciemno pisz do sądu sprzeciw od wyroku z usadasnieniem jak wyżej.
 
Komornik na 1000% nie chce 900 zł.
Pisz chociaż zgodnie z prawdą i stanem faktycznym.
 
Szerzej w takim razie, skoro to wie, @awisz1:

Zarzuty:
- nieprawidłowe doręczenie nakazu gdyż mieszkałeś wtedy pod adresem X, załącz dowody na ten fakt (np. potwierdzenie zameldowania za tamten okres)
- roszczenie nienależne w calości
- powód nie wykazał nabycia roszczenia (jeśli wierzycielem nie jest komunikacja)

A wnioski:
- o doręczenie nakazu wraz z pozwem i załącznikami
- oddalenie powództwa w całości
- wydanie zaświadczenia o skutecznym złożeniu sprzeciwu

Ad vocem @LLawyer:
Ważna, bo warto zważyć co się bardziej opłaca.
Po takim czasie na 99% opłaca się sprzeciw wraz z żądaniem wykazania roszczenia. Po pierwsze dlatego, że złożony z samym zarzutem niedoręczenia i wnioskiem o doręczenie pozwoli na uznanie roszczenia w całości po jego otrzymaniu - co za tym idzie bez dodatkowych kosztów pytający stoi w tym samym punkcie, ale z wiedzą. Po drugie dlatego, że w owych 99% przypadków, jeśli roszczenie sprzedano - to nikt, włącznie z rzekomym w tym momencie wierzycielem, nie posiada już dokumentów umozliwiających udowodnienie tego roszczenia, a co za tym idzie - jest ono faktycznie nienależne.
 
Zdziwiłbyś się ile można uzyskać informacji pierwotnych nawet przy 3 z kolei wierzycielu.
Trzeba tylko chcieć a bezsprzecznie wierzyciel ma w tym interes.
 
LLawyer napisał:
Komornik na 1000% nie chce 900 zł.
Pisz chociaż zgodnie z prawdą i stanem faktycznym.
Komornik zablokował mi konto na 864,90, zablokował konto , wynagrodzenie , wezwal do ujawnienia majątku
 
Ostatnia edycja:
Tego nie neguje akurat.
Chodziło mi o bzdurę wyżej, jakoby dług był 148 a komornik 900 czy resztę do 900
 
Zdziwiłbyś się ile można uzyskać informacji pierwotnych nawet przy 3 z kolei wierzycielu.
Tego nie neguję. Problem w tym, ze te informacje najczęściej uzyskiwane są już na etapie postępowania egzekucyjnego - w sytuacji sprzeciwu i rozprawy rzadko, nawet bardzo rzadko, widujemy komplet pierwotnych dowodów w oryginale (choćby i dlatego, że kwestie podatkowo-księgowe uniemożliwiają wydanie) - wystarczy zażądać i powództwo do oddalenia.

Tak czy inaczej - pożyjemy, zobaczymy, oby nam @awisz1 zdał relację.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra