P
papryka85
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2018
- Odpowiedzi
- 12
Dzień dobry,
w tym tygodniu otrzymałam nakaz zapłaty z sądu w Lublinie za rachunek za gaz. Faktycznie mój błąd, ponieważ po wyprowadzce z wynajmowanego mieszkania nie wzięłam pod uwagę, że gazownia może wystawić korektę do faktury. Nie dopilnowałam tego faktu i wiem, że trzeba zapłacić zasądzoną kwotę.
Problem mam z tym, że wynajmowałam mieszkanie ze znajomą. Umowa w gazowni była na nas dwie. Sprawa trafiła do sądu jedynie na moje nazwisko i na mnie wystawiony został nakaz zapłaty. Moja znajoma (a właściwie już nie) stwierdziła, że skoro nakaz jest na mnie to ona nie poczuwa się do odpowiedzialności i mam sama zapłacić całą kwotę.
Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Czy mam pisać do sądu odwołanie i prośbę o podział zobowiązania na obie osoby z umowy z gazownią?
Nadmieniam, że próbowałam skontaktować się z kancelarią, która prowadzi sprawę, ale telefony są wyłączone, a siedziba została przeniesiona nie wiadomo gdzie :what:
Z góry dziękuję za pomoc.
w tym tygodniu otrzymałam nakaz zapłaty z sądu w Lublinie za rachunek za gaz. Faktycznie mój błąd, ponieważ po wyprowadzce z wynajmowanego mieszkania nie wzięłam pod uwagę, że gazownia może wystawić korektę do faktury. Nie dopilnowałam tego faktu i wiem, że trzeba zapłacić zasądzoną kwotę.
Problem mam z tym, że wynajmowałam mieszkanie ze znajomą. Umowa w gazowni była na nas dwie. Sprawa trafiła do sądu jedynie na moje nazwisko i na mnie wystawiony został nakaz zapłaty. Moja znajoma (a właściwie już nie) stwierdziła, że skoro nakaz jest na mnie to ona nie poczuwa się do odpowiedzialności i mam sama zapłacić całą kwotę.
Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Czy mam pisać do sądu odwołanie i prośbę o podział zobowiązania na obie osoby z umowy z gazownią?
Nadmieniam, że próbowałam skontaktować się z kancelarią, która prowadzi sprawę, ale telefony są wyłączone, a siedziba została przeniesiona nie wiadomo gdzie :what:
Z góry dziękuję za pomoc.