Nakaz zapłaty od Ultimo.

  • Autor wątku Autor wątku Pawdet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pawdet

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
6
Właśnie dzisiaj odebrałem list polecony, który okazał się nakazem zapłaty od Ultimo. Przez dłuższy czas przysyłali propozycje ugody, rozłożenie na raty itp.itd. Nigdy nie dałem żadnego znaku życia. Dzwonili na stacjonarny (nigdy nie odebrany, bo numer łatwo sprawdzić). Dług jest mocno przedawniony, zerwana umowa z Canal+ jakoś tak jeszcze z 1999 roku. Mam teraz 2 tygodnie na sprzeciw.

Według mnie tracą tylko czas, bo sprawa jest przecież dla nich przegrana a te nakazy, to tylko straszenie i szukanie głupiego, który w którymś momencie popełni błąd i dług się odnowi.


Czy coś takiego wystarczy? Czy może poleca ktoś ogarnięty rejestrowanie się gov.pl i załatwianie wszystkiego drogą elektroniczną.
Dzięki z góry za jakieś podpowiedzi.


Na podstawie art. 503 k.p.c zgłaszam sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego przez Sąd Rejonowy w Lublinie, XVI Wydział Cywilny, z dnia....r., doręczonego mi...., sygn. akt. VI Nc-e....

Wnoszę o:
- oddalenie powództwa w całości
- zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego powodowi
- zasądzenie kosztów opłaty sądowej 30,00 PLN powodowi

Uzasadnienie:
Sąd rejonowy w Lublinie XVI Wydział Cywilny, nakazem zapłaty z dnia ...., doręczonym mi ...., sygn. akt. VI Nc-e ..., nakazał mi zapłatę kwoty ... PLN z odsetkami ustawowymi od dnia ...r. oraz kwotę... PLN tytułem zwrotu kosztów procesu.

Zgodnie z art. 819 § 1 kodeksu cywilnego roszczenie z dnia ...r. zostało przedawnione.
 
Jakie pismo i do kogo. Dług w firmie presco II Przeczytaj
 
Witam
Ja też mam problem z firmą ultimo, ale może zacznę od początku.
W styczniu 2005 r wziąłem pożyczkę 1000zł w Providencie (spłacając do ją do końca) a dwa dni temu rodzice przynieśli mi pismo( gdyż od kilku lat posiadam inny adres zamieszkania) że ultimo przejęło mój dług od providenta. Siedem lat po spłacie owej pożyczki ultimo żąda ode mnie spłaty 1250zł. Zadzwoniłem do ultimo przedstawiając całą sprawę, że pożyczka została spłacona i dlaczego mam płacić jeszcze raz. Usłyszałem że oni nie znają sprawy i według ich informacji dług jest dalej aktywny. Pan z którym rozmawiałem zapytał o jakiś dowód spłaty, więc powiedziałem mu że była książeczka i że gdy do spłaty zostało 500zł to wtedy wpłaciłem wszystko. Więc zapytał czy mam tą książeczkę, odpowiedziałem że kto trzyma takie rzeczy siedem lat i wtedy się zaczęło straszenie mnie środkami egzekucyjnymi. Oczywiście odpowiedziałem że nie zapłacę złotówki, bo niby czemu mam płacić dwa razy za to samo.
Tak na marginesie dodam że kobieta (sąsiadka z bloku obok) z którą podpisywałem umowę została "zwolniona" za przekręty z klientami.
Najbardziej dziwi mnie fakt że Provident nie wysyłał do mnie (na stary adres, do moich rodziców) żadnych ponagleń lub czegoś w tym stylu.
Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy.
 
Standardowa procedura. Jak przyjdzie nakaz zapłaty wnosisz sprzeciw z powodu przedawnienia długu. Post #1
 
Dawajcie dalej wskazowki to nikt nie bedzie placil za nic,bo po co przeciez jest przedawnione.
 
Jesteś jakimś pracownikiem firm windykacyjnych? po twoich postach można wnioskować, że tak.. dług przedawniony istnieje, ale nie można go wyegzekwować po przez komornika. Takie firmy jak provident i tym podobne powinny być przez prawo usuwane.
 
Powrót
Góra