Nakaz zapłaty - postępowanie elektroniczne

  • Autor wątku Autor wątku MrM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Liczy się data odebrania.
W uzasadnieniu podnosisz zarzut przedawnienia ze względu na upływ czasu.
 
Panie długopisie, ale to wszystko jest napisane w treści pouczenia - czytał pan je??
 
rafal_26 czytałem pobieżnie. Jak dostałem to pismo to tak się wkurzyłem, że ciężko mi było cokolwiek z tego zrozumieć. Najpierw myślałem, że jest to kolejny podstęp firmy windykacyjnej, bo nie miałem pojęcia o istnieniu e-sądu. Miałem trochę spraw na głowie i zostawiłem to na ostatnią chwilę. Oczywiście to mój błąd.
Napisałem sprzeciw wg. kom. 4 do tego postu i mam nadzieję, ze to wystarczy. Poleciałem szybko na pocztę, bo u mnie jest czynna do 18-stej i wysłałem poleconym, za potwierdzeniem odbioru. Nie chciałem czekać, bo nie byłem pewny, jak liczy się data doręczenia pisma.
Dziękuję za pomoc.
Tak na marginesie, wyczytałem, że e-sąd jest zasypany pozwami, a przecież, te firmy windykacyjne w bardzo wielu przypadkach (jak widać), składają pozwy w sprawach przedawnionych, licząc, że człowiek się przestraszy, otrzymując wezwanie do zapłaty z sądu i pokornie sięgnie do kieszeni. Czy to nie powinno być karane? Tzn. składanie nieuzasadnionego pozwu? No nic, ale wiem, ze w prawo, a logika, to często dwie różne sprawy.
Jeszcze raz dziękuję za ten cały temat i wypowiedzi osób, które pomagają takim laikom jak ja. Pozwolę sobie napisać tutaj o decyzji sądu w mojej sprawie. Ciekawe tylko ile będę musiał na nią poczekać.
 
Dłogopis napisał:
Pozwolę sobie napisać tutaj o decyzji sądu w mojej sprawie. Ciekawe tylko ile będę musiał na nią poczekać.

1. no wie Pan, żart i wskazanie, że nakaz pochodzi od sądu??!! tego to jeszcze nie słyszałem;

2. jeśli pismo zostało nadane w placówce Poczty Polskiej w ciągu 14 dni od dnia doręczenia, to decyzja sądu może być tylko jednak;

3. może pan czekać od około dwóch tygodni do trzech miesięcy;

4. wszędzie - od gazety w stylu porady prawne w pani domu do żółtych stron rzeczpospolitej - wszyscy piszą, że roszczenie przedawnione ISTNIEJE - nikt tu nie wprowadza pana, czy sądu w błąd; sejm w 90 roku uchwalił takie prawo i tak jest i będzie, podobnie jak w każdym innym demokratycznym państwie; to że Polacy nie chcą korzystać z porad prawnych, bo według nich "od tego się nie umiera", to niestety problem "szarej masy"; niestety, ale Pan sam się w tę szarą masę wpisał "myśląc o niedzieli..."
 
rafal_26 napisał:
1. no wie Pan, żart i wskazanie, że nakaz pochodzi od sądu??!! tego to jeszcze nie słyszałem;
Nie bardzo rozumiem. Nakaz zapłaty dostałem z sądu, a niby skąd?

rafal_26 napisał:
4. wszędzie - od gazety w stylu porady prawne w pani domu do żółtych stron rzeczpospolitej - wszyscy piszą, że roszczenie przedawnione ISTNIEJE - nikt tu nie wprowadza pana, czy sądu w błąd; sejm w 90 roku uchwalił takie prawo i tak jest i będzie, podobnie jak w każdym innym demokratycznym państwie; to że Polacy nie chcą korzystać z porad prawnych, bo według nich "od tego się nie umiera", to niestety problem "szarej masy"; niestety, ale Pan sam się w tę szarą masę wpisał "myśląc o niedzieli..."

Ja nie neguję prawa, napisałem swoją opinię, a że Polacy nie chcą korzystać z porad. No cóż w paru sprawach korzystałem, jednak jeśli w wielu przypadkach porada kosztuje 150zł, a roszczenia 200-250zł, to chyba wiele wyjaśnia. Oczywiście nie twierdzę, że porada ma być darmowa, jednak żyjemy w takich czasach, że to dla wielu osób spore pieniądze i szukają innych rozwiązań.
Choćby tutaj na forum. Ja od początku pisałem, że trochę za późno się za to zabrałem i nie ma sensu żebym to wyjaśniał. Myślę, że wiele osób, które przeszło podobną drogę do mojej (jednym słowem walki z wiatrakami i udowadnianiem, że nie jestem wielbłądem), rozumie moje postępowanie.

Nie ma to jednak wszystko większego znaczenia. Dziękuję Ci rafal_26 za wszelkie porady, które wyczytałem w różnych tematach, a które mi się przydały. Wiem, ze masz dużą wiedzę jeśli chodzi o prawo, ja piszę z perspektywy zwykłego człowieka i jego spostrzeżeń.
Jeśli chodzi o termin w jakim otrzymam odpowiedź, to nie pisałem tego złośliwie. Po prostu przeczytałem o zalewie pozwów w e-sądzie i przedłużających się terminach w orzeczeniach.
 
ad1) poruszyłem kwestię tego, że pan się za to zabrał tak późno, by myślał, że to żart i jakieś działanie f. windyk;
ad2) porady są drogie, ale im więcej będą z nich korzystali ludzie, to staną się masowe i powszechne; jesteśmy w stanie wydać 100 zł na 5 minutową wizytę u lekarza, ale na godzinę porady prawnej już nie;
ad3) cieszy mnie, że Pan stara się jednak odciąć od szarej masy, potrafi skupić i z pomocą forum "radzi sobie";
 
rafal_26 napisał:
ad1) poruszyłem kwestię tego, że pan się za to zabrał tak późno, by myślał, że to żart i jakieś działanie f. windyk;

No, to po prostu źle zrozumiałem. Może to dziwne, co napisałem, a raczej jak zareagowałem na nakaz zapłaty (podstęp f. windykacyjnej), ale przez parę lat dostawałem tak różną korespondencję, która pochodziła od firm windykacyjnych, a która miała na celu zmuszenie mnie do zapłaty, że widząc nakaz zapłaty, gdzie nie ma żadnej pieczątki, podpisu, a firma składająca pozew ma siedzibę w Hamburgu, potraktowałem, to jako kolejny podstęp.
Oczywiście zdziwiło mnie, że jest to z adresem sądu, bo takie podszywanie się, to już ewidentne przestępstwo, ale z drugiej strony kogo można by ścigać? Może ta firma z siedzibą w Hamburgu, to czysta fikcja, a wszystko, to po to, żeby wywrzeć na mnie presję? No niestety, ale takie właśnie miałem przemyślenia, tym bardziej, że nie miałem pojęcia o istnieniu e-sądu.
Przepraszam, za ten lekki oftop, ale może ktoś jest, czy będzie w podobnej sytuacji i taka lektura pozwoli mu podjąć odpowiednie działania, a co ważne w odpowiednim terminie.
 
W kwestii wyjaśnienia, bo zapewne wiele osób może być zainteresowancyh problemem.

Ostatnia modyfikacja epu sprawiła, że jednak system generuje automatycznie pisma o "ustanowienie " komunikacji elektronicznej, w takiej sytuacji pismo to pojawia się w aktach i jeśli pozwany wniesie kolejne pismo, to zgodnie z treścią przepisu sąd winien sprzeciw papierowy zwrócić. Problem nie jest ostatecznie rozstrzygnięty, ale do czasu go wyeliminowania, NIE POLECAM składania pozwów elektronicznie, bezpiecznie jest złożyć pozew papierowo i PO nadaniu takiego pisma, wystąpić o komunikację elektroniczną.

Jednak przy przestrzeganiu POUCZEŃ i wskazówek z systemu, każdy powinien sobie poradzić ze złożeniem elektronicznym sprzeciwu, ale w razie czego, to jest jedno rozwiązanie:

wcześniej NADAĆ na poczcie sprzeciw papierowy!!!
 
rafal_26 napisał:
Nie tak szybko. Teraz sprawa trafi do Twojego sądu. Znając realia, wyda postanowienie o umorzeniu (bo powód cofnie pozew). Pewnie za x lat złoży go ponownie i tak dalej...

Oczywiście trzeba pamiętać zawsze o "nieoszczędzaniu na znaczkach" i wysłaniu go co najmniej poleconym, aby był dowód nadania. Poczta czasem zapomni przybić stempla, czasem zgubi przesyłkę, a czasem się zgubi w sądzie;D

Zresztą kwoty wydane na znaczki sąd zwróci, jeśli wystąpisz o to.

Chciałbym raz jeszcze podziękować za porady, które otrzymałem od Ciebie i innych na tym Forum. Dzisiaj zaglądnąłem na moje konto e-sądu i otrzymałem powiadomienie o "moim doręczeniu". W rezultacie e-sąd wydał postanowienie - oto jego treść:

P O S T A N O W I E N I E
Data wydania 2011-11-10
Sąd Rejonowy xxxxxxxWydział Cywilny
w składzie następującym
Referendarz sądowyxxxxxxxxx
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w elektronicznym postępowaniu upominawczym
w sprawie z powództwa
xxxxxxxxxxxxxx
przeciwko
**********************
p o s t a n a w i a
I. stwierdzić skuteczne wniesienie sprzeciwu i utratę mocy nakazu zapłaty w całości;
II. przekazać rozpoznanie sprawy do Sądu Rejonowego xxxxxxxxxx
U Z A S A D N I E N I E
W dniu 27/08/2011 roku powód złożył do Sądu Rejonowegoxxxxxxx pozew w elektronicznym
postępowaniu upominawczym, w następstwie czego wydano przeciwko pozwanemu w dniu 11/10/2011 roku
nakaz zapłaty (skutecznie doręczony pozwanemu w dniu 17/10/2011 r.).
Pozwany w dniu 31/10/2011 roku skutecznie złożył sprzeciw, co zgodnie z art. 505 [36] § 1 k.p.c. spowodowało
utratę przez nakaz zapłaty mocy w całości i skutkuje przekazaniem sprawy do rozpoznania sądowi właściwości
ogólnej pozwanego.
Zupełnie na marginesie należy zauważyć, że samo dokonanie czynności, polegającej na ustanowieniu komunikacji
elektronicznej i automatycznie wygenerowanie przez system epu "pisma", nie może być tożsame z wniesieniem
pisma drogą elektroniczną, o jakim mowa w art. 505 [31] § 3 w zw. z § 1 kpc. Tym samym wniesienie sprzeciwu
drogą tradycyjną jest skuteczne, jednakże dalsza korespondencja pozwanego z sądem odbywa się już wyłącznie
drogą elektroniczną.
Z tych powodów orzeczono jak na wstępie.
 
Proszę o podpowiedź -odnośnie tych elektronicznych nakazów w postępowaniu upominawczym. Nie spłaciłam prawdopodobnie 323 zł. za jakąś f-rę z AVON z 30.05.2005 roku i otrzymałam dziś taki właśnie Nakaz. Jaki jest okres wymagalnośći za f-rę? Pozem firma Presco czy tak jakoś wniosła 05/08/2011 Sąd 08/11/2011 wydał Nakaz. Mogę wnieść zarzalenie? I zarzucić przdawnienie?
 
Witam, przepraszam, że wtrącę.

Jeśli z e-sądu sprawa przejdzie do SR a ten zwróci się o wniesienie pozwu na formularzu i dopłatę części pieniędzy to trzeba dodatkowo oprócz opłacenia pozwu naklejać znaczki sądowe na pozwie przed jego wniesieniem?
 
iverson napisał:
Witam, przepraszam, że wtrącę.

Jeśli z e-sądu sprawa przejdzie do SR a ten zwróci się o wniesienie pozwu na formularzu i dopłatę części pieniędzy to trzeba dodatkowo oprócz opłacenia pozwu naklejać znaczki sądowe na pozwie przed jego wniesieniem?

Może być też przelew na rachunek sądu, lub próba skarżenia w/w wezwania do opłaty (Komentarze w większości mówią o NIE WZYWANIU) i taka jest praktyka w okręgu lubelskim.
 
Z SR w Rykach dostałem klika dni temu wezwanie do uiszczenia kwoty ponad 1000zł tytułem brakującej części opłaty od pozwu, także jak widać nie wszystkie Sądy w okręgu lubelskim stosują się do tych komentarzy.
 
Witam Wszystkich. Mam pewien Bardzo pilny problem z PTUW.

Postaram się przedstawic sytuację jaka mnie spotkała i czekam na podpowiedź co dalej robić.

Zacznijmy od tego że podpisałem pierwszą umowę OC pojazdu z Pocztowym TUW w 2007/2008.(opłata w 2 ratach) następnie w 2008/2009 podpisałem 2 umowę (przedłużyłem) na ten sam samochód. Dziś dostałem powiadomienie "Nakaz Sądowy w postępowaniu upominawczym" o zapłatę 2 raty z mojej pierwszej polisy 2007/2008 wraz z odsetkami. Mam tu takze wpis że nakaz zapłaty został wydany na podstawie twierdzenia powoda, niezweryfikowanych na podstawie dowodów przez sąd. Osobiście uważam że to ubezpieczyciel nie dokonał wpisu o mojej wpłacie, jestem przekonany że płaciłem (jednak sam tego potwierdzenie wpłaty nie mam to było dośc dawno i gdzieś się zapodziało)

Moje pytanie brzmi :
Czy ta sprawa się nie przedawniła , czy mogą się domagać wpłaty pieniędzy po takim czasie?(ew. po ilu latach? )
Pytanie drugie to czy można wydac nakaz zapłaty bez dowodów?
Wspomnę także ze podpisałem z Tą firmą kolejną umowe na przedłużenie OC na ten sam samochód i nikt nie wspominał ze poprzednia jest nie opłacona.

Na dzień dzisiejszy moge bronić się kolejną polisą którą ze mną podpisali na to auto, poniewaz sądzę ze nikt nie podpisałby umowu jezeli poprzednia nie była do końca sfinalizowana.
Proszę o pomoc gdyż nie wiem co robic.
 
iverson napisał:
Z SR w Rykach dostałem klika dni temu wezwanie do uiszczenia kwoty ponad 1000zł tytułem brakującej części opłaty od pozwu, także jak widać nie wszystkie Sądy w okręgu lubelskim stosują się do tych komentarzy.

Wnieś zażalenie - okręg lubelski w znaczeniu wykładni SO w Lublinie. Swego czasu wzywano (i nadal to robi się) do uzupełnienia braków formalnych - wniesienia na urz. formularzu, jednak SO ma inną praktykę (chociaż też początkowo nie było to jednolite). Uwierz mi na słowo lub żądaj informacji publicznej od sądu.

To, co robią inne sądy i dlaczego, nie jest tematem na forum, a robią wiele "ciekawych rzeczy".
 
Trochę za późno, bo już wniosłem tą opłatę. Zależy mi żeby jak najszybciej mieć ten nakaz zapłaty.

Chyba że, pomimo uiszczenia tej opłaty nadal mam prawo do wniesienia zażalenia, tj, mam czas do czwartku.
 
Powrót
Góra