Nakaz zapłaty - postępowanie elektroniczne

  • Autor wątku Autor wątku MrM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ok, dzięki wielkie, to mi oszczędza wiele niepotrzebnego trudu ;) wyślę bez motywancji i będzie spokojna ma głowa
 
sonikus napisał:
Witam wszystkich !

Dostałem dziś list (zwykły) od komornika sądowego w którym informuje mnie on, że "pod adresem zamieszkania dłużnika zostaną przeprowadzone czynności terenowe mające na celu zajęcie ruchomości" (podkreślenie autora listu). Jest tam ponadto parę innych miłych rzeczy, m.in. że odbędzie się to w asyście policji oraz że jak mnie nie będzie to i tak wejdą i zajmą.

Jako podstawa prawna jest wymieniony nakaz zapłaty z e-sądu (z marca) i klauzula wykonalności z czerwca. Wszystko to (jak mniemam) wysłane pod któryś z moich dawnych adresów zamieszkania, bo na obecny adres nic nie przyszło.
Tylko zastanawiam się czy to jest na pewno pismo od komornika - firmy windykacyjne też potrafią takie ładne wysyłać.
Jakiś nadgorliwy ten komornik - nie zajęcie wynagrodzenia, nie blokada rachunku w banku tylko od razu wejście z policją :o
Czy masz podany w tym piśmie nr akt. sprawy? Nawet jeśli nie masz to i tak zadzwoń do e-sądu - dowiesz się czy nakaz zapłaty był wydany, czego dotyczy,kiedy wydany, jak doręczony, na jaki adres - rozjaśnisz sobie sytuację.
 
O ile wiem komornik wysyła wszystko poleconym, sprawdź czy taki komornik naprawdę istnieje, jeśli tak to zadzwoń do kancelarii, nie na numer który pewnie w piśmie dostałaś i wszystkiego się dowiesz.
 
Dzięki ale naprawdę preferuję drogę najmniejszego zaangażowania czyli wysłanie dwóch pism (już wydrukowałem) a odpowiedzi zapewne pojawią się same w korespondencji od sądu. Nie mam głowy i nerwów na zabawę w detektywa. Ewentualności typu że tak naprawdę nie ma sprawy sądowej lub komornik nie istnieje mogą działać tylko na moją korzyść.

Co do obietnic o wkroczeniu na mój teren to liczę na to, że fakt iż mieszkam na odludziu skutecznie zniechęci komornika do wizyt w ramach normalnego czasu pracy. Przynajmniej do czasu gdy przyjdzie odpowiedź z sądu i będę miał w ręku jakąś obronę przeciwko zakusom na świętość mojej posesji...
 
Aby wysłać jakiekolwiek pisma musisz mieć sygn. akt - jest to niezbędne
A przynajmniej wiesz kto jest wierzycielem i uzyskał nakaz? Z Twoich postow to nie wynika.
 
Ostatnia edycja:
Witam serdecznie,
Mam wielką prośbę a mianowicie:
wczoraj odebrałem na poczcie z esądu nakaz w postępowaniu upominawczym
2776 kwota z odsetkami
35 opłaty sądowe
600 koszt zastępstwa prcesowego
0,63 prowizaj e-Card
składający Navi Lex Wrocław
chodzi o nieopłacąną fakturę i karę umowną za zerwanie umowy z firmą Orange. Najpier firma ta nie zgodziła się na spłatę zadłużenia na raty pózniej przekazała to firmie Interjustica której spłacałem co miesiąc jakieś kwoty, w pewnym momencie zadzwoniłem w celu dowiedzenia się ile jeszcze zostało do spłaty i dowiedziałem się że sprawa jest spowrotem w Orange, telefonicznie w Orange dowiedziałem się ile zostało zadłużenia i że wezwania do zapłaty są wysyłane co mnie bardzo zdziwiło bo nigdy nic nie odszymałem, ale Pani poinformowała mnie że są wysyłane do Głogowa na jakąś tam ulice na dane mojej firmy już nie istniejącej gdzie firma moja była z Zielonej Góry i tutaj też mieszkam poprosiłem o pisemna informacje kto i kiedy i jakim prawem zmienił moje dane i o dokładnej kwocie zadłużenia nie stety nic nie odszymywałem więc nie płaciłem rzadnych kwot. Jak napomniałem wczoraj natomiast dostałem nakaz zapłaty z Sądu od jakiejś innej firmy której Orange okazało się sprzedało moje zadłużenie, moje pytanie jest takie czy jeśli od tej firmyn nie dostałem nigdy żadnego listu a oni w dowodach przedstawiaja że wysyłali 6 faktur i próbowali polubownie rozwiązać spur na piśmie co jest kompletną nieprawdą i nic mi nie było wiadomo o sprawie to czy mogę się odwaołać bo na przykład nie zgadzam się z kwotą 600 zł zastępstwa procesowego??
i czy to jest normalne , że nakaz został wydany na podstawie twierdzeń powoda, niezweryfikowanych na podstawie dowodów przez SĄD ????
Bardzo proszę o podpowiedzi z góry bardzo dziękuję
 
Witam
Mam pytanie. Złożyłem pozew przez epu i wszystko przebiegło prawidłowo. nakaz został wydany i otrzymałem tam informacje,że pozwany ma zapłacić w ciągu 2 tygodni. Oczywiście o wpłacie ani widu ani słychu. Rozmawiałem o tym z komornikiem i powiedział mi,że teraz wyrok musi się to uprawomocnić. Czekam już ponad 1,5 miesiąca i nic nie pojawiło się "w moich postanowieniach". Czy muszę ciągle czekać na pojawienie się tam jakiegoś dokumentu czy po prostu z nakazem mogę zgłosić sie do komornika po tym jak czas dawno już minął?
 
Witam,
Zdaje sobie sparwe, że temat był już wielokrotnie omawiany ale zupełnie nie wiem od czego zacząć.
Otrzymałam dziś od pracodawcy załączone pismo, niestety nie otrzymałam informacji o zakończonym postępowaniu bo nie mieszkam pod adresem na który zostało podobno wysłane, jestem tam tylko zameldowana. Co i w jakiej kolejności powinnam uczynić?

Serdecznie dziękuję za szybka odpowiedz i za wyrozumiałość.

Joanna
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Masz zajęcie komornicze, nie napisałaś na jaką pomoc liczysz, proponuje trochę rozwinąć się, opisując sprawę
 
Dokładnie. Chodzi o przeterminowane zaleglości za czesne, które wyjaśnialam 2 lata temu z firma KGPN a tu taka niespodzianka.
 
ja jeszcze w sprawie swojego zapytania bardzo proszę o odpowiedź

pozdrawiam
 
Krayson napisał:
Zaległości pochodziły podobno z 2007 r a pismo do firmy o przedawnieniu wysłałam w 2010

Przedawnienie podnosi się przed sądem, dostałaś nakaz zapłaty? Na piśmie od komornika jest data wystawienia nakazu- 27.04.2012. Został on odebrany? Może wysłany pod zły adres, na zajęciu komorniczym masz podaną sygnaturę sprawy, udaj się do sądu rejonowego aby uzyskać dostęp do akt. Jeśli nakaz trafił pod zły adres i możesz to udowodnić to możesz wnieść o przywrócenie terminu na sprzeciw, jeśli nakaz przyszedł prawidłowo- na dobry adres a go przegapiłaś (np awizowany i nie odebrany) zostało stwierdzone doręczenie.

karpelek napisał:
ja jeszcze w sprawie swojego zapytania bardzo proszę o odpowiedź

pozdrawiam

Musisz czekać na klauzule wykonalności, z tego co widzę to i nawet 3 miesiące czasami trwa
 
Ostatnia edycja:
eewwaa1111 napisał:
Aby wysłać jakiekolwiek pisma musisz mieć sygn. akt

Wszystkie szczegóły na szczęście były w liście od komornika. Miałem już bodaj tydzień wcześniej inną tego typu sprawę z udziałem domownika (z tym że dopiero na etapie nakazu zapłaty) i wysyłałem sprzeciw, więc wiedziałem jakie dane są potrzebne.

Sorry że tak późno odpowiadam, ale nie poświęcam tej sprawie większej uwagi niż na to zasługuje. Dzięki za wszelką pomoc, jesteście na medal :ok:
 
BlackDevil napisał:
Przedawnienie podnosi się przed sądem, dostałaś nakaz zapłaty? Na piśmie od komornika jest data wystawienia nakazu- 27.04.2012. Został on odebrany? Może wysłany pod zły adres, na zajęciu komorniczym masz podaną sygnaturę sprawy, udaj się do sądu rejonowego aby uzyskać dostęp do akt. Jeśli nakaz trafił pod zły adres i możesz to udowodnić to możesz wnieść o przywrócenie terminu na sprzeciw, jeśli nakaz przyszedł prawidłowo- na dobry adres a go przegapiłaś (np awizowany i nie odebrany) zostało stwierdzone doręczenie.


Pod adresem na który poszedł list nie meiszkam od 4 lat ale jedynym dowodem na to, jest PIT lub zeznania mojego męza ądź znajomych bo całą korespondencje dostaje na adres zameldowania. Niestety i tak już po wszystkim bo komornik otrzymał zaległość od pracodawcy.

Dziękuję za odpowiedź.
 
nic nie szkodzi, że komornik dostał swoje, po wygranej sparwie /a przegrać jej nie można/ odzyska Pani całą kwotę.
 
Krayson napisał:
Pod adresem na który poszedł list nie meiszkam od 4 lat ale jedynym dowodem na to, jest PIT lub zeznania mojego męza ądź znajomych bo całą korespondencje dostaje na adres zameldowania. Niestety i tak już po wszystkim bo komornik otrzymał zaległość od pracodawcy.

Może i by można było coś zdziałać ale ciężko będzie udowodnić że nie mogłaś odebrać listu skoro masz tam meldunek
 
Powrót
Góra