Nakaz zapłaty prawomocny

  • Autor wątku Autor wątku szara60
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
rafmik napisał:
Tylko MUSISZ złożyć pozew do sądu, żeby cofnął nakaz (bo przedawniony).

Nie wnosisz pozwu do Sądu od tak, tylko w toku prowadzonego procesu podnosisz zarzut przedawnienia, jeżeli takowe będzie miało miejsce, w innym wypadku roszczenie przedawnione może zmienić się w zaskarżalne.
 
papilianie chyba nie przeczytałeś pierwszego postu...
 
Wracając do pytania czy stwierdzenie w sprawie cyt. "Sąd stwierdza że niniejszy tytuł uprawnia do egzekucji z 2010 roku zatrzymuje bieg przedawnienia, nakaz z 2002 roku ?
 
klauzula do nakazu jest tylko formalnością nie zaś stwierdzeniem prawomocności (takie jakby pozwolenie ne egzekucję) i niczego nie przerywa. natomiast klauzula na BTE jest zarazem stwierdzeniem prawomocności i w przypadku BTE przerywa
 
Marianie podaj więc podstawę - orzeczenie Twojego twierdzenia.
 
niestety nie podam bo nie znam. to co napisałem to twierdzenie radcy w konkretnej sprawie. nie na zasadzie jedna pani drugiej pani pod warzywniakiem...
 
rafal_26 napisał:
Twierdzić radca to se może.
wiem, różnie różni twierdzą. mi jeden adwokat upierał się kiedys, że na przedawnienie kredytu bank ma 10 lat, bo to nie stosunek między podmiotami gospodarczymi...
dlatego prosiłbym ciebie o wskazanie konkretnych podstaw prawnych, bo ja ich nie znam a sam chciałbym mieć stuprocentową pewność
 
widzę ze ci przyjaciele forum to niezłe buraki.
 
Nie odrabiamy prac domowych. Kolega marian ma tyle czasu, aby pisać bzdurne (oczywiście nie wszystkie) posty, że może sam zagłębić temat.
 
i tak zamiast pomocy w temacie uzyskałam kłótnie trzech profesorów który ma większego fujarasa.
 
Uzyskałaś odpowiedź. Przynajmniej na tyle na ile mogliśmy jej udzielić przy Twoim skompym wskazaniu faktów.

Nie wskazałaś, czy wierzyciel jest nowym wierzycielem, czy tylko prowadzi windykację w imieniu wierzyciela. Nie napisałaś, czy nowy wierzyciel posiada klauzulę wykonalności na siebie.

Zresztą rozpoczynanie kolejnego tematu po raz 50-ty w praktycznie tej samej kwestii bez przeczytania podobnych wątków, jest co najmniej brakiem szacunku i narażeniem siebie na właśnie niepełne odpowiedzi.

Poza tym może okaż więcej szacunku, bo od głupiej c. nikt Cię nie wyzywa.

Natomiast jeśli Ci się nie podoba forum, możesz udać się po poradę do prawnika w realu za 200 zł dowiesz się zapewne mniej, niż z tych kilkunastu postów.
 
skąd mam wiedzieć. dostałam kopie karteczki pisaną na maszynie do pisania z roku 2002 r. tzw Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

na drugiej stronie jest pod pouczeniem nastepna wieksza pieczatka, z ktorej wynika ze niniejszy tytul uprawnia do egzekucji z 2010 r.

kopie nakazu dostalam od firmy windykacyjnej ktora to ponoc jest nowym wierzycielem. wiec nie wiem mam skladac powodztwo opozycyjne, itd.
 
Kto jest wierzycielem w nakazie, czy ten sam podmiot jest w klauzuli?

Możesz zadzwonić i zapytać się w oparciu o co uważają, że są nowym wierzycielem. Na podstawie jakiej umowy, zawartej w jakiej formie (czy podpisy urzędowo poświadczone) nabyli tę wierzytelność.

Napisałem, że jeśli klauzula jest na starego wierzyciela, to nie możesz wnosić o pozbawienie wykonalności w tym momencie.

Być może FW będzie starała się uzyskać nakaz zapłaty przed sądem w normalnym postępowaniu (NOWY nakaz). Alternatywą jest uzyskanie klauzuli w trybie art. 788 kpc (ale muszą mieć urzędowe poświadczenie na podpisach).
 
informacja od firmy windykacyjnej ze na podstawie art. 509 kc na drodze cesji nabyla prawo do wierzytelnosci.

czy nakaz ulegl przedawnieniu i czy jesli jest nowy wierzyciel moge wniesc o pozbawienie wykonalnosci?
 
jakie jest w koncu rozwiazanie sprawy? mam skladac sprzeciw czy nie, czy dlug jest przedawniony itd.
 
szara60 napisał:
jakie jest w koncu rozwiazanie sprawy? mam skladac sprzeciw czy nie, czy dlug jest przedawniony itd.
Wszystko zostało już wyjaśnione, jeden z użytkowników wkleił też pomocne orzeczenie SN. Wprawdzie Twoje zachowanie powoduje, że nie należy Ci pomagać, jednak zapewne spowodowane jest niskim poziomem inteligencji (nie umiesz czytać ze zrozumieniem, to pewne), więc wyjaśnię.
Roszczenie z nakazu zapłaty (z każdego tytułu egzekucyjnego wydanego przez sąd) przedawnia się z upływem lat 10 od chwili uprawomocnienia się orzeczenia (mowa o należności głównej). W Twoim przypadku, nakaz został wydany w roku 2002 (i zapewne w tym samym roku się uprawomocnił), więc mogło się wydawać, że należność uległa już przedawnieniu. Jednak, w świetle aktualnego orzecznictwa Sądu Najwyższego, wszczęcie postępowania o nadanie klauzuli wykonalności bieg przedawnienia przerywa. Przedawnienie biegnie od nowa po zakończeniu postępowania klauzulowego (znów 10 lat). W omawianej sprawie wierzyciel wystąpił z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności w roku 2010, więc tym samym doprowadził do przerwania biegu terminu przedawnienia. Czyli, ponieważ w 2010 r. została nadana klauzula, to przedawnienie nastąpi najwcześniej w roku 2020. Z całą pewnością więc, Twój dług nie uległ przedawnieniu i może być egzekwowany przez komornika (egzekucja komornicza też przerywa bieg terminu przedawnienia). Jaka więc rada dla Ciebie? Jak najszybciej zapłacić zobowiązanie w całości, by uniknąć dalszych, wysokich kosztów związanych z egzekucją i biegiem odsetek.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra