NAKAZ ZAPŁATY W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM .jestem zielona w tym temacie

  • Autor wątku Autor wątku kika190
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kika190

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
8
Witam wszystkich i proszę o pomoc krok po kroku jestem zupełnie zielona w tym temacie.Chcę wnieść sprzeciw o przedawnienie.Dziś dostałam takie pismo

Sąd Rejonowy w Elblągu I Wydział Cywilny w składzie ......
Przewodniczący ;referendarz sądowy ....
po rozpoznaniu w dniu 5 sierpnia 2011 roku w Elblągu na posiedzeniu niejawnym,w postępowaniu upominawczym na skutek pozwu wniesionego w dniu 26 lipca 2011 roku przez BEST I Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą w Warszawie

nakazuje aby pozwana .... zapłaciła powodowi BEST I N.... kwotę 1381,51 wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 26 lipca 2011 r do dnia zapłaty,oraz kwotę 204,50zł tytułem zwrotu kosztów procesu w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu,albo wniosła w tym terminie sprzeciw.


załącznik do sprawy Wyciąg z ksiąg rachunkowych na dzień 03-08-2010

1.Dane dotyczące operacji nabycia wierzytelności;
Data operacji; 09.06.2006r
Kontrahent: Kredyt Bank S.A
opis operacji; cesja wierzytelności z umowy kredytu konsumpcyjnego z dnia 22.10.2004
Wartość wierzytelności w dacie operacji; 993,51


2.dane dotyczące wierzytelności na dzień generowania wyciągu;

Nr ID Konta; ....
dane dłużnika,,,

Kwota wymaganej należności: 1381,51
Kapitał; 772,75
Odsetki; 574,26
Koszty; 34,50


Proszę o pomoc nie pamiętam co to może być ,telefon albo węgiel.Po prostu nie pamiętam.Przez ten czas przeprowadzaliśmy się 4-5 razy,dokumenty mogły mi zginąć,poza tym Jesteśmy z mężem bezrobotni ,więc gdybym chciała spłacić ten dług nie mam z czego.Na utrzymaniu mamy 3 dzieci i jesteśmy od połowy czerwca bez pracy .Proszę pomóżcie mi co z tym fantem zrobić.
Pozdrawiam
 
Pomoże ktoś mogę tylko na Was liczyć.
 
Proszę udać się do prawnika o pomoc.
Tu doradztwo nie pomoże,trzeba podjąć terminowe kroki.
Na niniejszym forum jest temat: Windykacja - Poradnik postepowania sensownego.
Proszę się zapoznać.

Pozdr.
Hazgrun
 
Witam.Niestety na prawnika mnie nie stać jak już pisałam, poza tym mieszkam na wygwizdowiu i nie mam możliwości szukania pomocy u prawnika w mieście.Gdybym miała takową możliwość nie prosiłabym o pomoc na forum.Jednakże dziękuje ,że cokolwiek Pan odpowiedział.
Pozdrawiam Kasia
 
Ostatnia edycja:
kika190 napisał:
.Na utrzymaniu mamy 3 dzieci i jesteśmy od połowy czerwca bez pracy .Proszę pomóżcie mi co z tym fantem zrobić.
Proszę w terminie 14-u dni o otrzymania nakazu - wysłać do sądu sprzeciw od nakazu.

W sprzeciwie proszę napisać, iż podnosi Pani zarzut przedawnienia roszczenia objętego pozwem i wnosi Pani o oddalenia powództwa w całości.
 
Dodam tylko, że proszę również zażądać dołączenia dokumentów ŹRÓDŁOWYCH, z których wynika wierzytelność, bowiem kwestionuje pani rzetelność wyliczenia wyciągu z ksiąg rachunkowych. Nadto nie wie pani z czego wynika wierzytelność, ale NA PEWNO jest przedawniona.

Proszę tylko pisać JASNO i PRECYZYJNIE do sądu.
 
Szanowna Pani.
Proszę jeszcze raz rozważyć i przyjrzeć się sprawie:

1) Windykacja wysuwa względem Pani roszczenia, jak rozumiem już poszła do sądu
2) Jesteście Państwo w trudnej sytuacji materialnej
3) Mieszkacie poza aglomeracją, czyli szybkim dostępem do prawnika
4) Posiadacie Państwo dzieci, czyli spadkobierców długu
5) Szukacie pomocy na Forum

ad1) Windykacja nie odpuści, broń Boże się z nią „dogadywać”, ani kontaktować, bo przegraliście i nikt Was już potem nie wybroni (uznanie długu).

ad2) Trudna sytuacja materialna w której sam niejednokrotnie byłem nie usprawiedliwia Pani złych posunięć.
Pani i Pani męża status materialny nie będzie stanowić problemu dla egzekutora. Z każdego wynagrodzenia za pracę podjętą przez Państwa w przyszłości egzekutor ściągnie należność, która będzie narastać.

ad3) Proszę sensownie pomyśleć:
jeżeli, nie daj Boże Pani dziecko z zagrożeniem życia znajdzie się w szpitalu, to też Pani powie, że mieszka na „wygwizdowie”, że nie ma Pani dostępu do specjalisty, etc ?!

Proponowałem i proponuję udać się do prawnika w ciągu najbliższych 2-3 dni roboczych wraz z kompletem dokumentów – nakazem zapłaty, dokumentami długu, etc.
U prawnika nie należy kłamać, bo przegracie.
Prawnik orzeknie nie wirtualnie i nie korespondencyjnie, czy sprawa jest do obrony.
Jeżeli nie - powie jak się zachować, by ponieść jak najmniej strat.
Jeżeli jest do obrony – wystosuje sprzeciw.
Tu trzeba odpowiedniej procedury, druków,, formy złożenia, etc.
To nie jest tak, ze napisze Pani list do sądu.
Prawnika może polecić proboszcz, sołtys, byle szybko.
Prawnik może przyjechać do Państwa, jeżeli go, np. proboszcz poprosi.
Jeżeli tak by było należy przed przyjazdem telefonicznie prawnikowi przedstawić temat, by był przygotowany do sprawy.
Prawnik może Państwa wziąć w obronę bez wynagrodzenia lub za symboliczną opłatą, tym bardziej, że wyegzekwuje sobie od windykacji opłatę za zastępstwo procesowe (kiedyś to było 1200 PLN, dzisiaj nie wiem).Proszę się nie obawiać, prawnik z głodu nie umrze.
Jeżeli słusznie postąpicie, to możecie jednym posunięciem zażegnać temat.
Po otrzymaniu postanowienia sądu prawnik powie jak się zachować na przyszłość i zabezpieczyć dzieci.

4) Dzieci trzeba zabezpieczyć przed spadkobraniem długów !

5) Porady na Forum jak najbardziej, ale tu trzeba realnie działać.
Nie wystarczy dowiedzieć się, np. jak naprawić auto, ale należy mieć realny warsztat, narzędzia, wiedzę, doświadczenie, rzetelność, części zamienne, etc.
Bo będzie wypadek, a wtedy, to czy jesteśmy biedni, czy mieszkamy tam gdzie mieszkamy przestaje mieć znaczenie.

Życząc powodzenia

Hazgrun
 
Ostatnia edycja:
hazgrun:

Do prawnika nie trzeba iść, prawnik(i) "som" na forum i wszystko jest wyjaśnione.

Dzieci - spadkobiercy - spokojnie...
 
Hazgrun
Witam serdecznie.
Jak sam Pan stwierdził mam na to kilka dni , wątpię aby jakikolwiek prawnik pomógł mi bez wynagrodzenia na które jak już pisałam nie mam pieniędzy,w portfelu mam dosłownie 200zł z czego w poniedziałek muszę zapłacić kurierowi 120 za książki dla dzieci do szkoły.Szczerze mam obawy sama ryzykować i pisać do sądu ,jednakże nie mam innej możliwości.Proszę mnie zrozumieć .

Co do Pana wypowiedzi;

ad3) Proszę sensownie pomyśleć:
jeżeli, nie daj Boże Pani dziecko z zagrożeniem życia znajdzie się w szpitalu, to też Pani powie, że mieszka na „wygwizdowie”, że nie ma Pani dostępu do specjalisty, etc ?!

Bez przesady jeśli taka sytuacja by się zdarzyła to są karetki a specjaliści w szpitalu.
Jednakże dziękuję wszystkim za podpowiedzi i Panu również.

Mam dodatkowe pytanie czy mój sprzeciw ma być na jakimś druku czy w formie listu,bo z Pana wypowiedzi wynika że tak.Jeśli tak jest prosze o podpowiedź jakie to mają być druki .

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i dziękuję za pomoc.

Kasia
 
kika190:

Dlaczego czytujesz jakieś dyrdymały? Im ktoś więcej napisał, to wg. Ciebie znaczy że lepiej.


Albo zacznij słuchać Bedka i mnie, albo daj sobie spokój z tym forum!

Masz wszystko wyżej napisane.

Sprzeciw wnosisz do sądu - nie musi być to żaden druk urzędowy i piszesz to, co wyżej!!
 
rafal_26 i Bedek.Bardzo Wam dziękuje i pozdrawiam
 
Proszę robić, co Pani uważa.
Może nie mam racji.

Pozdr.
Hazgrun
 
hazgrun napisał:
Proszę robić, co Pani uważa.
Może nie mam racji.

Ale może pochwal się pytającej, jaki zawód wykonujesz, wtedy pewnie łatwiej będzie w stanie ocenić Twoje "porady".
 
Do rafal 26:

To ma być spór ambicjonalny na tym Forum, czy próbujemy zmagać sie z kompleksami, czy coś innego ?

Pozdr.
Hazgrun
 
hazgrun napisał:
Do rafal 26:

To ma być spór ambicjonalny na tym Forum, czy próbujemy zmagać sie z kompleksami, czy coś innego ?

Pozdr.
Hazgrun

Szanoiwny użytkowniku. Piszesz bzdury, wprowadzasz pytającą w błąd i narażasz na przegranie sprawy, a jeszcze śmiesz to komentować w stylu, "być może to i ja się mylę, ale oni tysz mogą się mylić".

Więc przedstaw się pani kim jesteś. Jeśli nie jesteś praktykującym prawnikiem, przestań udzielać odpowiedzi na forum. Chyba, że nauczysz się czytać i zaczniesz odpowiadać zgodnie z treścią przepisów prawa.
 
Uprzejmie proszę o wypowiedzi mniej lakoniczne jak na "praktykującego prawnika" przystało.

Pozdr.
Hazgrun
 
Witajcie ponownie.Napisałam sprzeciw nie na druku tylko w formie podania i jak się okazało dostałam zwrot pisma z nakazem zgłoszenia sprzeciwu na formularzu SP i to w 2 egzemplarzach .Termin wysłania formularzu to 7 dni dziś wysyłam i mam nadzieję ,że będzie dobrze.
Pozdrawiam Kasia
 
Oczywiście, że będzie dobrze. Szkoda, że wcześniej nie napisałaś, że otrzymałaś łącznie z nakazem pozew na urzędowym formularzu, wówczas byłoby "szybciej".
 
no niestety :)nie często mam przyjemność dostawać pisma z sądu ,pozdrawiam
 
Powrót
Góra