Nakaz zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku youknowsoldier
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Liczyłem że firma *** w jakiś sposób zainterweniuje w mojej sprawie jednak się przeliczyłem. Niestety chyba mają gdzieś dobro klienta
Odpowiedź z firmy ***x:

Dzień dobry

Naliczona opłata 1690 zł nie jest opłatą naliczoną przez *** i nie wynika z naszego cennika.

W związku z tym nie jesteśmy stroną do wyjaśnienia tej kwestii.

Prosimy o bezpośredni kontakt z wystawcą faktury obciążającej Państwa takimi kosztami.

Ze strony FedEx żadne dalsze czynności w tej kwestii nie zostaną podjęte.


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
K3vinek napisał:
Niestety chyba mają gdzieś dobro klienta



Ale przecież Ty nie jesteś ich klientem, więc czego od nich oczekujesz?
 
Skoro wybrałem przewóz firmą FedEx to raczej jestem klientem. Dziwne że ich nie interesuje sprawa wyłudzania pieniędzy za pośrednictwem marki ***. Jeżeli jakiś pośrednik chcę Cię naciągnąć na jakieś kwoty z kosmosu to szukasz wszędzie jakiejś pomocy. I pierwsze gdzie dzwonisz i piszesz jest firma która wykonywałą usługę transportu.


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Skoro wybrałem przewóz firmą *** to raczej jestem klientem.
Nie. Umowę przewozu zawarł pośrednik, nie Ty.

Jeżeli jakiś pośrednik chcę Cię naciągnąć na jakieś kwoty z kosmosu to szukasz wszędzie jakiejś pomocy. I pierwsze gdzie dzwonisz i piszesz jest firma która wykonywałą usługę transportu.
Jeśli ktokolwiek próbuje Cię oszukać, to pierwsze gdzie dzwonisz i piszesz jest policja/prokuratura - taka firma najczęściej nie ma z tym nic wspólnego, co zresztą potwierdziła w mailu (nie wiem gdzie tu widzisz "mają gdzieś" - odpisali zgodnie z prawdą)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dzisiaj znowu dzwoniła do mnie Pani z windykacji ***.pl . Powiedziałe jej że chce złożyć REKLAMACJE NA zaistniałą sytuacje. Niestety według ich prawa reklamacje mogę złożyć dopiero wtedy gdy wpłacę im na konto kare w wysokości 520 zł

czy ktoś z was już cos zrobił w sprawie tej firmy ?


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Sunlike byłeś już z tym na policji??
 
K3vinek napisał:
Sunlike byłeś już z tym na policji??
Nie szkoda czasu by łazić po posterunkach, gdzie trafia się najczęściej na "zlewających" policjantów? Lepiej napisać zawiadomienie bezpośrednio do prokuratury.
 
A może zgłosić sprawę do Urządu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ?

Myślę że trzeba założyć ten temat w jakimś bardziej widocznym miejscu. Ważne też by wyszukiwarka google łatwiej go odnajdywała bo może jest nas więcej ale ludzie nie mogą natrafić na ten temat.
 
trol2008 napisał:
A może zgłosić sprawę do Urządu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ?
Po co?
Tu jest czysty kryminał. Art. 286 kk. Sprawa dla prokuratora.
 
ok rozumiem. Ale czy według Ciebie powinniśmy im napisać że kierujemy zawiadomienie do prokuratury i podać w tym samym mailu treść artykułu ?

Czy może po prostu zgłosić sprawę do prokuratury ?
 
Postanowiłem dzisiaj do nich napisać żeby przesłali mi protokół z przeważenia przesyłki oraz dokument z firmy *** o dopłacie. Oczywiście odpowiedź mnie nie zaskoczyła:

Szanowny Panie,
faktura jest dokumentem poufnym, ze względu na inne dane naszych klientów, dlatego udostępnimy ją tylko przed sądem po ewentualnym odwołaniu się Pana od nakazu zapłaty. Protokół z weryfikacji możliwy jest do uzyskania od przewoźnika na etapie reklamacyjnym, etap reklamacyjny możliwy jest natomiast do rozpoczęcia w momencie, gdy staną się Państwo stroną pokrzywdzoną, czyli poniosą dodatkowe koszta związane z tą weryfikacją. Nieudostępnienie Państwu protokołu z weryfikacji nie wynika z naszego braku chęci, czy woli współpracy, a najzwyczajniej w świecie z jego braku posiadania.

Do wszelkich dopłat jakie mogą wyniknąć w związku z przekroczeniem wagi przesyłki miał Pan wgląd w zaakceptowanym cenniku. Proszę zrozumieć, że sąd wyda nakaz zapłaty na podstawie opłaconej przez nas faktury. Podczas akceptacji regulaminu zobowiązał się Pan do niezwłocznego uregulowania zadłużenia w momencie, otrzymania informacji o ujemnym saldzie w serwisie. Wszelkie dopłaty są również zgodne z zaakceptowanym przez Pana cennikiem. Etap sądowy wiązać się będzie dla Pana z dodatkowymi kosztami.

Nadmienię, że nie my weryfikujemy przesyłki, dlatego w momencie otrzymania nakazu zapłaty będzie Pan zobowiązany do opłaty zadłużenia względem nas, następnie będzie mógł Pan reklamować u nich przeprowadzoną na ich magazynie weryfikację.
Jeszcze dziś ma Pan wpływ na bieg swojej sprawy. Mocno wierzę, że podejmie Pan właściwą decyzję, spłaci Pan zadłużenie i uda nam się zamknąć sprawę na drodze polubownej. Następnie zajmiemy się Pana reklamacją.

Nasze stanowisko jest niezmienne, dalszy brak spłaty wiązać się będzie ze skierowaniem sprawy na etap sądowy.


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Typowe gadanie bzdur. Zamiast pisać tu, do nich, do wszystkich świętych, może wreszcie ktoś z pokrzywdzonych stosowne zawiadomienie do prokuratury napisze? Bo temat zaczyna się robić "grupą wsparcia", a nie realną pomocą.

A jeśli wolisz drogę cywilną, to nic nie rób. Przyjdzie nakaz, złożysz sprzeciw.
 
Syphar jakoś nie miałem nigdy okazji zgłaszać czegokolwiek do prokuratury. Zastanawiam się też co jest lepszym rozwiązaniem, czy prokuratura czy sprzeciw od nakazu zapłaty. Na czym lepiej wyjdę, stracę mniej czasu i oczywiście pieniędzy.
 
K3vinek napisał:
czy prokuratura czy sprzeciw od nakazu zapłaty.
To nie jest wybór. Do prokuratury warto zgłosić, aby oszuści ponieśli odpowiedzialność. Po prostu z poczucia praworządności. Natomiast sprzeciw trzeba będzie złożyć w przypadku otrzymania nakazu zapłaty z sądu. Po to, by nakaz się nie uprawomocnił. Zrozumiano? Sprzeciw koniecznie i bezwzględnie (jeśli będzie sąd). Prokuratura nieobowiązkowo, ale warto dla przyzwoitości. Jedno nie zastępuje drugiego.
 
Witam ponownie
Pokusiłem sie o sprawdzenie włascicieli ***.pl i ***.pl
Wlascicielem obydwu domen jest ta sama firma. Zapewne ci sami ludzie pracuja i wypisuja te bzdury w postaci wezwan do zaplaty.
Tak z ciekawości sprawdzcie czy dostajecie maile z tego samego adresu.
***




moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Syphar jakoś nie miałem nigdy okazji zgłaszać czegokolwiek do prokuratury
Winszuję szczęścia w życiu - ja kiedyś musiałem kradzież zgłaszać. A co to ma do rzeczy?

Na czym lepiej wyjdę, stracę mniej czasu i oczywiście pieniędzy.
Na nie robieniu nic do momentu ewentualnej sprawy cywilnej, wtedy sprzeciw. Wtedy nic nie stracisz. Poza ludzką przyzwoitością, która domaga się, że jeśli jesteś osobą pokrzywdzoną w przestępstwie, to warto to przestępstwo organom ścigania zgłosić - żeby przestępcę ukarano i nie było innych pokrzywdzonych.
 
Dla mnie to jedną wielką szopką jest ten cały e-sąd, jak w kraju prawa coś takiego może istnieć. Kiedyś w programie UWAGA coś o tym było. Ktoś wziął pożyczkę na inna osobę i oczywiście nie spłacał a ta niewinna osoba została osądzona przez ten cały e-sąd i musiał spłacać ...... wszystko odbyło się zaocznie.
 
Nic nie musiał, wystarczyło złożyć sprzeciw. Nawiasem mówiąc w każdym "tradycyjnym" sądzie akurat ten przypadek wyglądałby tak samo. Bo jak inaczej? Jest umowa pożyczki, podpisana, a w sądach nie pracują jasnowidze, żeby wiedzieć, że podpis nie należy do dłużnika. Jest umowa, są dane, jest podpis. To dłużnik zarzuca w sprzeciwie, że podpis nie jego, jak tego nie "powie" to niby co zrobić? Bez e-sądu, czy też ogólniej, postępowania uproszczonego i upominawczego, sprawy o głupoty w stylu zapłata faktury na 300 złotych trwały by latami. A tak można względnie szybko odzyskać pieniądze. Tacy jak Ty @trol2008 zrozumieją to niestety dopiero, jak im zleceniodawca kiedyś na umowę-zlecenia nie zapłaci. Postępowanie upominawcze 2-3 miesiące i masz pieniądze, postępowanie zwykłe... Licz w latach.
 
Ostatnia edycja:
Syphar napisał:
Dla mnie to jedną wielką szopką jest ten cały e-sąd, jak w kraju prawa coś takiego może istnieć.
Nie znasz i nie rozumiesz przepisów procedury cywilnej. Tylko dlatego masz taki pogląd.
 
Powrót
Góra