Narkotyki-Zeznania pod ich wpływem

  • Autor wątku Autor wątku Tazarus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tazarus

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
11
Składałem zeznania pod wpływem narkotyków, lecz nie robiono mi żadnych testów pod tym kątem. W zeznaniu zaznaczyłem, że przyjmowałem narkotyk. Sytuacja jest zagmatwana więc przybliżę ją bez wdawania się w zbędne szczegóły: mam świadka i równocześnie udzielającego narkotyku, który potwierdzi, że coś brałem. Sam jestem TYLKO świadkiem w sprawie posiadania narkotyków przez udzielającego. Czy moje zeznania będą brane pod uwagę w sądzie? Zależy mi, żeby tak nie było. Chodzi o pewne rozbieżności w moich zeznaniach, a zeznaniach oskarżonego. Jak sąd spojrzy na to? Czy zeznania nie zostaną wzięte pod uwagę, czy może sąd uwzględni moje wyjaśnienia odnośnie rozbieżności dotyczące bycia pod wpływem i zweryfikuje zeznanie bez wyciągania konsekwencji? Boję się, że zostanę posądzony o składanie fałszywych zeznań.

Służę pomocnymi linkami:
Czy wyjaśnienia osoby będącej pod wpływem narkotyków, alkoholu bądź środków psychotropowych mają moc prawna, czy też można je przyjąć dopiero po ustaniu ich działania? :: Porada Prawna - serwis edukacyjno-prawniczy

Zmiana zeznań - Prawo karne - Wyrok - e-prawnik.pl

Bardzo proszę o odpowiedź.
 
Ta sprawa za mną ciągle "chodzi" :<
 
Zeznałem tak jak było, tylko że w zeznaniu są pewne nieścisłości. Byłem pod wpływem i miałem delikatnie mówiąc bałagan w głowie, a do tego policjant nie ułatwiał mi niczego i wprowadzał nerwową atmosferę, więc powiedziałem po prostu jak było, byle żeby to uczucie mineło. Powiedziałem, że "poszlismy w jakieś miejsce" zamiast "pojechaliśmy autobusem". Nie wiem gdzie dokładnie byliśmy, bo nie jestem z tego miasta.
 
Czy jest tu ktoś zdolny rozwiać moje wątpliwości? Nie chce się tym już martwić...
Odpowiedzi typu: "Jeśli nie masz sobie nic do zarzucenia, to nie masz się czego bać" są delikatnie mówiąc niepożądane. Proszę o sensowne i rzeczowe odpowiedzi.
Z góry bardzo dziękuję.
 
Czy w protokole przesłuchania jest Pana stwierdzenie, że jest Pan pod wpływem narkotyków?
 
W zeznaniu jest wyraźnie napisane: kolega zanurzył szklaną rurkę w woreczku z suszem następnie odpalił ją i zaciągnął się po czym ja zrobiłem to samo z już żarzącym się suszem w fifce. Stwierdzenia typu "od tego momentu byłem pod wpływem" nie ma. Czy opis czynności jest wystarczający, by orzec, że byłem pod wpływem? (substancja została zabezpieczona i sprawdzona-był to susz konopii)
 
Ostatnia edycja:
Kiedy palenie kiedy przesłuchanie?
 
Wg mnie mozna podnosić brak swobody,
art.171kpk
§ 7. Wyjaśnienia, zeznania oraz oświadczenia złożone w warunkach wyłączających
swobodę wypowiedzi lub uzyskane wbrew zakazom wymienionym w § 5 nie
mogą stanowić dowodu
 
Jak to będzie w rzeczywistości wyglądać? Sąd zapyta o rozbieżności w zeznaniach, a ja wytłumaczę skąd się wzięły i ewentualnie sprostuje je(opowiem wszystko jeszcze raz)? W ogóle najlepsze w całym tym zajściu jest to, że oskarżony oprócz zarzutu o posiadanie ma także wybronić się przed oskarżeniami dotyczącymi nakłaniania świadka do składania fałszywych zeznań. W jaki sposób sąd będzie próbował do tego dojść? Zaznaczam, że do niczego mnie nie nakłaniał. Pytam, ponieważ po doświadczeniach z komisariatu spodziewam się próby wmówienia nam jak było.
Dziękuję za poświęcony czas.
 
Przyjmując, że zeznania po narkotyku w tym przypadku nie były złożone w warunkach swobody wypowiedzi, nalezy je traktować tak, jak by w ogóle nie istniały.

Stwierdzenie "wyjaśnienia, zeznania oraz oświadczenia nie mogą stanowić dowodu" (art. 171 § 7) oznacza, że nie mogą one być w żadnym trybie ujawnione - odczytane, zaliczone do materiału dowodowego bez odczytywania (SN I KR 12/78, OSPiKA 1979, z. 7-8, poz. 142), nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia w sprawie ani też przedmiotu rozważań sądu w uzasadnieniu, także tym pisemnym, poza dokonaniem ustalenia i oceny, że wypowiedzi te zostały uzyskane w warunkach określonych w art. 171 § 7 (SN II KR 243/74, PiP 1978, z. 8-9, s. 168). ( za Grajewski Jan, Paprzycki Lech K. Zakamycze 2003 Komentarz )
 
Ostatnia edycja:
nie przesadzajmy ,że wciągnięcie jednorazowe dymku z fifki z zielem spowodowało juz takie zaburzenia postrzegania ,ze gość nie wiedział co mówi...:)
 
stres + w/w stan=nieświadome użycie słowa bliskoznacznego (pojechać, pójść=przemieścić się)
 
Wg mnie po machu obecnej rasowanej chemicznie trawy może byc już mało poczytalnie, a na pewno nie swobodnie.
 
>Jak to będzie w rzeczywistości wyglądać? Sąd zapyta o rozbieżności w zeznaniach, a ja wytłumaczę skąd się wzięły i ewentualnie sprostuje je

Mniej więcej.
 
Ja uwazam, że sąd - przyjmując że przyjmie 171 kpk - nie powinien , a nawet nie może odnosić się do tych zeznań. Ich po prostu nie ma.
 
dziękuję wszystkim za udzielone odpowiedzi. porozmawiałem jeszcze ze znajomymi i też mnie uspokajali.
 
Powrót
Góra