Naruszenie własności

  • Autor wątku Autor wątku joanna_magiera
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

joanna_magiera

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
1
Gdzie należy się udać, jakie kroki poczynić w celu zgłoszenia naruszenia działki prywatnej bez zgody właściciela. Sytuacja wygląda następująco...na prywatną działkę ktoś zaczął zwozić gruz...działka nie jest zagospodarowana w żaden sposób, jednak posiada właściciela, który na nic nie wyraził zgody. Co należy zrobić w tej sytuacji?
 
Ja bym zaczął od powiadomienia o tym fakcie Straży Miejskiej/Gminnej. Może jakoś będą w stanie ustalić sprawcę. A poźniej od sprawcy żądać przywrócenia stanu poprzedniego.
 
Za mało informacji Pani napisała. Ale po można tak:
- jeżeli to nie pani jest właścicielem działki to można o tym fakcie powiadomić włąściciela i niech on się tym zajmie bo być może to jest na jego rękę,
- jeżeli to pani jest właścicielem to proszę zadzwonić na 997 (policja:help:) i tam pani powiedzą czy trzeba osobiście podjechać do Komendy i to zgłosić czy przyjadą do pani i zrobią od razu oględziny i zbiorą inne dowody (świadkowie....).
 
>tam pani powiedzą czy trzeba osobiście podjechać do Komendy i to zgłosić czy przyjadą do pani i zrobią od razu oględziny i zbiorą inne dowody (świadkowie....).

A niby w jakim celu?
 
A niby choćby dlatego, że można się zastanowić nad kwalifikacją art. 124 kw cyt' "Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku....". Więc myślę, że w opisanej sytuacji można przyjąć, że jest to działanie którego następstwem jest niezdatność do użytku przedmiotowej działki. Oczywiście można by się jeszcze zastanowić nad inną kwalifikacją ale właśnie w tym celu propozycja o poinformowaniu Policji aby Oni to zakwalifikowali właściwie. :x
 
A jeżeli jest to grunt rolny to:
Art. 154. § 1. Kto na nienależącym do niego gruncie leśnym lub rolnym:
1) wydobywa piasek, margiel, żwir, glinę lub torf,
2) niszczy lub uszkadza urządzenia służące do utrzymania zwierząt lub ptaków,
3) (uchylony),
4) kopie dół lub rów,
podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wyrzuca na nienależący do niego grunt polny kamienie, śmieci, padlinę lub inne nieczystości.:lol:
 
Naruszenie własności przez kury.
Dołączyłem do tego tematu bo nie chcę nowego zakładać.

Opis krótki
Babcia staruszka ponad 80 lat mieszka na wsi. (ojcowizna mojego ojca)
Ma kilka kurek. Sypie im ziarno na części podwórka, które wydzielone ma z całości podwórka (Specjalny teren dla kur :)). Przez jakieś 3 miesiące codziennie przychodzą na jej wydzielone podwórko dla kur kury sąsiada.
Mówiła im żeby coś sąsiedzi zrobili z tym, bez skutku. Kury przefruwają płot (ogrodzenie) i dalej jedzą paszę czy inny pokarm przeznaczony dla babci kur.
Gdy byłem u babci i sąsiada kury znowu przyszły do koryt i jedzenia ustawionych dla babci kur, babcia kazała mi je wygonić. (sama ledwo chodzi).
Wziąłem patyka i zacząłem przeganiać na sąsiada podwórko. Zobaczyła to jego córka z beształa mnie za to że kijem chce zabić jej kurki, jak mogę tak robić. Zwymyślała mi od poj... Ja nie odezwałem się ani słowa wygnałem kury i stałem na podwórku z babcią i rozmawialiśmy. Za kilka minut podszedł do bramy sąsiad właściciel ojciec tej Pani która kilka minut wcześniej obrażała mnie za kurki. Zawołał mnie do bramy podszedłem.
Wyciągnął porfel i w nerwach zaczął mówić. Jaką szkodę zrobiły ci kury, ile mam ci pieniędzy oddać ile chcesz?? Puknij się w głowę, masz klepki poprzestawiane itd. naubliżał drąc się na mnie. Ja odróciłem się na pięcie i odszedłem nie mówiąc ani słowa.
Nie chciałem zniżać się do jego poziomu rozmowy.
Ale cóż poszedł do domu a kurki zostały u babci.
Wchodzę na podwórko a kurki żrą z babci kurkami, na noc idą do sąsiada spać a od rana do babci. Widocznie sąsiad żreć nie daje, ale kury i jajka lubi żreć. :)

Jak się zachować co robić dalej??
Wystarczyłoby żeby sąsiad obciął kurze skrzydełka z jednej strony i nie przefrunęłaby przez płot, ale nie robi tego.

Co mamy robić, babci nie stać na karmienie swoich kurek i sąsiada ma tylko parę setek emerytury tak jak większość polskich emerytów. Ledwo wystarcza jej od pierwszego do pierwszego.

Pomóżcie Babci proszę
 
Jak chcesz walczyc z sąsiadem - to zatrzymaj jego kury.
Kodeks cywilny:
Art. 432. § 1. Posiadacz gruntu może zająć cudze zwierzę, które wyrządza szkodę na gruncie, jeżeli zajęcie jest potrzebne do zabezpieczenia roszczenia o naprawienie szkody.
§ 2. Na zajętym zwierzęciu posiadacz gruntu uzyskuje ustawowe prawo zastawu dla zabezpieczenia należnego mu naprawienia szkody oraz kosztów żywienia i utrzymania zwierzęcia.

Choc jesli sąsiad chciał zapłacic za wyrzadzone szkody, to ciężko będzie wykazac, że to zajęcie było niezbędne.
 
Powrót
Góra