E
ettest
Witam,
Mam prosbe o udzielenie mi pomocy w rozwiazaniu nastepujacej kwesti:
Okolo 3 lata temu zona wystapila o rozwod i obecnie jestesmy w trakcie procesow... Jakis czas temu dodalem swoj profil do nasza-klasa.pl, w tym profilu dodalem rowniez fotografie z komentarzami. Sa to min. fotografie slubne i dziecka. Jakie komentarze? Np. 'ze swa narzeczona', 'z miloscia mojego zycia'... nic obrazliwego ani godzacego w uczucia drugiej osoby czy lekcewazace jej wizerunek.
Dzis otrzymalem pismo z kancelarii adwokata mej zony z zadaniem usuniecia fotografii zony i dziecka z natychmiastowym skutkiem. W przypadku gdy tego nie uczynie zloza doniesienie do prokuratury o naruszenie prawa wizerunku oraz o zlamanie prawa ochrony danych osobowych. Zaznaczam ze sa to jedynie fotografie slubne, bez zlosliwych komentarzy, bez komentarzy o rozwodzie, bez zadnych danych osobowych (oprocz imienia).
Wiem ze zona i jej rodzina szaleje... krotko po odejsciu zazadala usuniecia z mego biurka w pracy jej zdecia bo inaczej zaskarzy mnie o obraze.
Prosze o udzielenie kompetentnej odpowiedzi, w miare szybko. Szczegolnie czy ich zadanie sa zasadne... w koncu jest ma zona... wiec istnieje w mym zyciu choc ona juz tak nie uwaza.
Pozdrawiam
Mam prosbe o udzielenie mi pomocy w rozwiazaniu nastepujacej kwesti:
Okolo 3 lata temu zona wystapila o rozwod i obecnie jestesmy w trakcie procesow... Jakis czas temu dodalem swoj profil do nasza-klasa.pl, w tym profilu dodalem rowniez fotografie z komentarzami. Sa to min. fotografie slubne i dziecka. Jakie komentarze? Np. 'ze swa narzeczona', 'z miloscia mojego zycia'... nic obrazliwego ani godzacego w uczucia drugiej osoby czy lekcewazace jej wizerunek.
Dzis otrzymalem pismo z kancelarii adwokata mej zony z zadaniem usuniecia fotografii zony i dziecka z natychmiastowym skutkiem. W przypadku gdy tego nie uczynie zloza doniesienie do prokuratury o naruszenie prawa wizerunku oraz o zlamanie prawa ochrony danych osobowych. Zaznaczam ze sa to jedynie fotografie slubne, bez zlosliwych komentarzy, bez komentarzy o rozwodzie, bez zadnych danych osobowych (oprocz imienia).
Wiem ze zona i jej rodzina szaleje... krotko po odejsciu zazadala usuniecia z mego biurka w pracy jej zdecia bo inaczej zaskarzy mnie o obraze.
Prosze o udzielenie kompetentnej odpowiedzi, w miare szybko. Szczegolnie czy ich zadanie sa zasadne... w koncu jest ma zona... wiec istnieje w mym zyciu choc ona juz tak nie uwaza.
Pozdrawiam