B
bubek3
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Od razu chcę przeprosić jeśli nie trafiłem do właściwego działu - prosiłbym o przeniesienie tematu...
Sprawa przedstawia się następująco, na serwisie społecznościowym jakim jest nasza-klasa, jakiś typ zaprosił koleżankę do znajomych. Ta odrzuciła zaproszenie po czym zaczęła otrzymywać groźby w sensie: "zgwałcę Cię jak będziesz gdzieś sama szła itd."
Powiedziała mi o tym napisałem do typa, cała nasza rozmowa wyglądała tak (cytaty - nie będę przytaczał wypowiedzi owego człowieka z przyczyn chyba oczywistych):
W komentarzach wyzwał mnie (posiadam sreeny) i groził pobiciem.
zgłosiłem naruszenie regulaminu do administracji nasza-klasa, w celu zabezpieczenia profilu, logów osoby która go używała. Profil został zablokowany. Wczoraj byłem na komisariacie. Zostałem poniekąd wyśmiany, powiedziano mi że to obsesja - do takich ludzi akurat nie należę... nie lubię jednak gdy ktoś czuje się bezkarnie, kiedy myśli że internet to anonimowość... i teraz szereg pytań.
Czy mogę mieć jakieś problemy z prawem ?
Czy funkcjonariusz może mnie wyśmiać i powiedzieć że jestem obsesyjny ?
Czy funkcjonariusz policji musi przyjąć moje zgłoszenie ? - odesłano mnie z niczym - zmarnowałem czas i pieniądze.
Wydaje mi się że panowie policjanci stwierdzili "nie będziemy się bzdurami zajmować".
Poniekąd obawiam się o bezpieczeństwo koleżanki i własne. Kto wie co takiego gościowi przyjdzie do głowy. Być może kiedyś popije więcej i ziści to co opisywał. Wydaje mi się, że podobnych sytuacji ignorować się nie powinno - mimo iż wyglądają na zabawy 16-latków.
Co w takiej sytuacji zrobić ? Udać się na powiatowy komisariat ? - gminny mnie zignorował. Czy po prostu lepiej będzie odpuścić sobie ? - do tych ludzi nie należę...
Od razu chcę przeprosić jeśli nie trafiłem do właściwego działu - prosiłbym o przeniesienie tematu...
Sprawa przedstawia się następująco, na serwisie społecznościowym jakim jest nasza-klasa, jakiś typ zaprosił koleżankę do znajomych. Ta odrzuciła zaproszenie po czym zaczęła otrzymywać groźby w sensie: "zgwałcę Cię jak będziesz gdzieś sama szła itd."
Powiedziała mi o tym napisałem do typa, cała nasza rozmowa wyglądała tak (cytaty - nie będę przytaczał wypowiedzi owego człowieka z przyczyn chyba oczywistych):
"Miły" Pan, zaczął pokazywać swoje mądrości i wyzwał mnie od ciołka, pytając czy mam jeszcze jakieś wątpliwości - używając słowa "kur**".ja napisał:Czytaj uważnie...
To że masz 23 lata, nie upoważnia Cię do tego byś mógł, grozić czy nawet zapraszac osoby Ci nie znane.
Art. 190. § 1. mówi: "Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2"
jeśli usłyszę od znajomych koleżanek że piszesz do nich, grozisz czymś - ja przejmę inicjatywę. A wiedz że nie należę do osób które odpuszczają chodźby gorźby. Sprawa zostanie zgłoszona na policję i zajmie się Tobą prokurator. W dzisiejszych czasach internet nie jest anonimowy - Ty zapewne inaczej myślisz - wystarczy kwitek o zgłoszniu sprawy na najbliższym komisarjacie i już mogę ubiegać sie o Twoją torzsamośc. Zaczynając od numeru IP Twojego komputera, przechodząc przez dostawcę internetowego, co wiąże się z Twoimi danymi osobowymi, a skończywszy w sądzie.
Pozdrawiam
W komentarzach wyzwał mnie (posiadam sreeny) i groził pobiciem.
w odpowiedzi otrzymałem pytanie dlaczego w poniedziałek, po czym zostałem wyśmiany.ja napisał:i Ty studiujesz na kierunku informatyka ?? dziwię się że sobie tam radzisz, skoro twierdzisz że nasza-klasa nie ma adresu ip... zresztą po co mi on ?
ale by Ci udowodnić:
195.93.178.5 - kopiując go i wklejajac w miejsce gdzie wpisujesz adres www, przechodzisz na n-k.
smiem twierdzić że masz neostradę. Wiedz że posiadając neostradę, owszem adres ip Ci się zmienia, jednakże dane odnośnie tego kto używał danego adresu w poszczególnych odstępach czasowych są przechowywane przez miesiąc.
Zrobiłem screeny Twoich komentarzy, po czym je usunąłem. Myslę że sprawą bardzo chętnie zainteresuje się policja - już w poniedziałek. Nie czuj się bezkarny.
Pozdrawiam
w tym momencie wydawało mi się że owy Pan zmiękł, jednak nadal prawił swoje mądrości.ja napisał:Być moze robią, jednak jutro nie będę miał okazji być na komisariacie. Dlaczego mam się śpieszyć, skoro nigdzie nie uciekniesz ? poniedziałek to dla mnie bardzo odpowiedni czas.
Może i jestem śmieszny, ale mam pojęcie co można a czego nie. Jakie prawa mi przysługują i do jakiego stopnia można posunąć się w wynalazku jakim jest internet. Ty tę granicę przekroczyłeś, w moim przypadku i w przypadku koleżanek.
dostałem jak mi się wydaje groźbę, "przekonam się już niedługo".ja napisał:sprobuj, bardzo chetnie sie przekonam ... nie akceptuje zaproszen od osob takich jak Ty, poza tym - nie znam Cie...
odpisał bym nie wyskakiwał z kodeksem czy policją. Przyznał się że profil fikcyjny - mimo iż wygląda na prawdziwy. Napisał iż może skraść moje zdjęcia i moje dane osobowe przez co jego - cieszący się złym zdaniem profil może stać się moim - mógłby mi nieźle namieszać w życiu...ja napisał:czekam z niecierpliwoscia ... pamietaj tylko o Kodeksie Karnym.
zgłosiłem naruszenie regulaminu do administracji nasza-klasa, w celu zabezpieczenia profilu, logów osoby która go używała. Profil został zablokowany. Wczoraj byłem na komisariacie. Zostałem poniekąd wyśmiany, powiedziano mi że to obsesja - do takich ludzi akurat nie należę... nie lubię jednak gdy ktoś czuje się bezkarnie, kiedy myśli że internet to anonimowość... i teraz szereg pytań.
Czy mogę mieć jakieś problemy z prawem ?
Czy funkcjonariusz może mnie wyśmiać i powiedzieć że jestem obsesyjny ?
Czy funkcjonariusz policji musi przyjąć moje zgłoszenie ? - odesłano mnie z niczym - zmarnowałem czas i pieniądze.
Wydaje mi się że panowie policjanci stwierdzili "nie będziemy się bzdurami zajmować".
Poniekąd obawiam się o bezpieczeństwo koleżanki i własne. Kto wie co takiego gościowi przyjdzie do głowy. Być może kiedyś popije więcej i ziści to co opisywał. Wydaje mi się, że podobnych sytuacji ignorować się nie powinno - mimo iż wyglądają na zabawy 16-latków.
Co w takiej sytuacji zrobić ? Udać się na powiatowy komisariat ? - gminny mnie zignorował. Czy po prostu lepiej będzie odpuścić sobie ? - do tych ludzi nie należę...