Nauczyciel każe

  • Autor wątku Autor wątku fizyx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fizyx

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
5
Witam, przejdę odrazu do tematu.
Podczas mojej nieobecności w szkole, klasa pisała test.Gdy wróciłem do szkoły i minął czas na napisanie sprawdzianu (2tygodnie) pani na lekcji kazała mi wyrwać kartkę z zeszytu podpisać się i napisać ''rezygnuję z możliwośći poprawy''.Odparłem ,że ja nie rezygnuje z możliwośći poprawy na to pani kazał mi wstać i podejść do niej. Pani donośnym głosem pytała się czego nie rozumiem powiedziała ,że nie było mnie na zajęciach dodatkowych i zrezygnowałem z pisania testu dlatego mam tak napisać. Pani dalej kazała podpisać mi się na kartce i zapytała czy chcę iśc z nią do dyrektora. Po czym usiadłem i podpisałem się.Czy nauczyciel miał rację? Każąc podpisać mi się mimo mojego sprzeciwu. Czy taki podpis może zabronić mi popraw lub mieć jakieś konsekwencje wobec mnie? Z góry dzękuje za odpowiedzi.
 
...a znasz Regulamin Szkoły? Może coś tam jest na ten temat. Może trzeba było iść do dyrektora i zapytać się o "podstawę prawną"?

Falco
 
Czytałem statu szkoły i nic takiego nie znalazłem.
 
fizyx napisał:
Czytałem statu szkoły i nic takiego nie znalazłem.

...to tym bardziej poproś o podstawę prawną, nauczyciel nie zawsze ma rację, może to próba zastraszenia, pokazania kto tu rządzi?

Falco
 
Mam pytanie czy nauczyciel może zmusić mnie do podpisania się pod tym?
 
Napisałem inna treść niż powiedziała pani :) Napisałem ,że nie było mnie na zajęciach dodatkowych i tyle. Po prostu pani nie sprawdziła tego co napisałem.
 
...tak czy inaczej, nie powinna była zmuszać Cię do podpisywania czegokolwiek.

Falco
 
Na następny raz będę wiedział jak się zachować :) Myślę ,że sprawę zgłoszę wychowawcy.
 
...niektórzy nauczyciele zapominają, że pełnią rolę służebną wobec Uczniów i ich Rodziców, ale to już nie jest na temat.

Pozdrawiam
Falco
 
Okropne i msciwe bywają nauczyciele. jak u mojej corki jest taka jedna... niestety.
 
Falco napisał:
pełnią rolę służebną wobec Uczniów i ich Rodziców
może nie na temat, ale istotne. Mógłbyś rozwinąć kwestię tej roli służebnej?
 
Falco napisał:
...niektórzy nauczyciele zapominają, że pełnią rolę służebną wobec Uczniów i ich Rodziców,
?????
masz na myśli : uczeń to pan i rządzi, a nauczyciel to służba i słucha.....
Mam nadzieję, że nie (bo tak NIE JEST)
 
Masz prawo napisać zaległy sprawdzian i masz prawo do poprawy oceny. Nauczyciel nie ma racji. Jego zachowanie wobec Ciebie było niedopuszczalne, jedyny cel jakim mógł się kierować, to niechęć do przygotowania i sprawdzania Twojego zaległego testu....ja to nazywam "wypaleniem zawodowym"
 
laura22 napisał:
?????
masz na myśli : uczeń to pan i rządzi, a nauczyciel to służba i słucha.....
Mam nadzieję, że nie (bo tak NIE JEST)

Myślę, że podmiotem w szkole jest uczeń, nauczyciel tak jak napisałam pełni rolę służebną.

Ja wiem, ze najlepsza szkoła, to ta bez uczniów i ich rodziców :lol:

Falco
 
kroko napisał:
może nie na temat, ale istotne. Mógłbyś rozwinąć kwestię tej roli służebnej?

To jest bardzo proste, gdyby nie było uczniów, nie byli by potrzebni nauczyciele, więc zależność jest jasna. Nauczanie, to służba, niestety nie wiem z jakiego powodu niektórzy nauczyciele nie rozumieją tego.

Falco
 
Falco napisał:
To jest bardzo proste, gdyby nie było uczniów, nie byli by potrzebni nauczyciele, więc zależność jest jasna. Nauczanie, to służba, niestety nie wiem z jakiego powodu niektórzy nauczyciele nie rozumieją tego.

Falco

...bo otoczyli się wirtualnym murem nietykalności obowiązującym 30 lat temu i nie potrafią odnaleźć się w obowiązujących normach prawnych i etycznych ? Smutne to, ale prawdziwe. Co gorsze, Ci nowi nauczyciele przesiąkają wręcz "atmosferą" starszych kolegów i powielają te żałosne praktyki...natomiast Ci co starają sie cokolwiek zmienić, są na "czarnej liście" dyrektorów.
 
Największą krzywdę narobiła Karta Nauczyciela, która promuje miernoty. Dobry nauczyciel nie potrzebuje podpierać się "przywilejami" zawartymi w KN. Powinni dawno zlikwidować KN, ale jak to bywa nie chcą, bo nauczyciele, to potężny elektorat i tak koło się zamyka.

Poza tym wielu z niech trafia do zawodu z naboru negatywnego.

Falco
 
Falco napisał:
To jest bardzo proste, gdyby nie było uczniów, nie byli by potrzebni nauczyciele...Falco
To działa w 2 strony. Jak zabraknie nauczycieli to i uczniowie znikną.
Ceńmy mądrzejszych i bardziej doświadczonych.

Falco napisał:
...Nauczanie, to służba, niestety nie wiem z jakiego powodu niektórzy nauczyciele nie rozumieją tego.
Falco
Nauczanie to praca zawodowa oparta o misję ale na pewno nie służba. (podobnie jak adwokat, lekarz czy urzędnik państwowy).
Służbę pełnią wyłącznie mundurowi, bo już nawet "służba zdrowia" jest służbą tylko z nazwy i czasami.
 
...mylisz się, ale to nie jest istotne...nauczyciel, policjant, urzędnik pełnią rolę służebną, są opłacani z budżetu. Rola służebna, to właśnie misja, lub odwrotnie, jak wolisz :)

Falco
 
Powrót
Góra