Nazwisko dla dziecka

  • Autor wątku Autor wątku mloda102
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mloda102

Jestem samotna matka.Czy moge po urodzeniu dziecka isc do USC sama, podac dane ojca (imie i nazwisko) zeby figurowal jako ojciec, ale zeby dziecko mialo moje nazwisko?
 
Chyba tak, a czy ojciec chce uznać dziecko?
 
Tak,ale czy musze isc do urzedu z nim jesli chce uznac dziecko? Wolalabym sama poniewaz wiem, co sie bedzie dzialo jak uslyszy ze chce by dziecko mialo moje nazwisko.
 
Mam to samo kochana, niestety on musi byc przy uznaniu, nie mozna sobie wpisac tak po prostu :/
 
Ach to tak. A jak pojde sama to co,on nie bedzie figurowal jako ojciec? Co bedzie w akcie urodzenia? Ojciec nieznany czy samo imie? O jezu juz to widze jak sie dowie, ze corka bedzie miala moje nazwisko, strach pomyslec.
 
Z tego co wiem to chyba imie, ale nie bedzie uznany jako że ten konkretny jest ojcem i potem trzeba bedzie dowodzic przed sadem.
Ale jeszcze spytaj dokładnie.

ja mam problem, ze "mój" uzna, ale boje sie ze rozmysli sie zeby dac dziecku moje..
 
Moj jeszcze nie wie, ze chce dac swoje nazwisko,ale sie dowie. A czy jesli pojde sama i wtedy on nie bedzie figurowal jako ojciec to czy to ma sie jakos do alimentow? Jakby co to chyba on musi udowodnic na swoj koszt ze jest ojcem?Jesli by np. nie chcial placic bo nie jest prawnie uznany za ojca.
 
Jeśli chcesz dać swoje nazwisko dziecku to zrób to bez wzgledu na to co on będzie mówił. Nazwisko ojca można nadać w każdej chwili ale powrócić do twojego dopiero jak pozbawisz go praw, co wcale nie jest łatwe. Ja własnie tak zrobiłam i teraz mam koszmar. Miało przecież być tak pięknie i co teraz :roll: ciągam się po sądach. Porozmawiaj z nim i wytłumacz, że tak będzie dobrze i jeśli między wami będzie dobrze to wystarczy jeden jego podpis . W USC dają dla faceta dwa oświadczenia do podpisu. Jedno, że uznaje dziecko i drugie, że nadaje swoje nazwisko. Jeśli w tej kwestii nie dojdziecie do porozumienia to uwierz mi, że lepiej jak dziecko będzie miało NN w rubryce :dane ojca. 4lata temu zastosował na mnie szantaż emocjonalny a ja pełna różnych obaw zgodziłam się na nadanie mojemu synkowi jego nazwiska. Proszę, jeśli masz jakiekolwiek, nawet najmniejsze wątpliwości, to nie dawaj nazwiska ojca. Każda kobieta samotnie wychowująca dziecko jest na tyle zdeterminowana by sobie poradzic bez alimentów
 
Udało m się jedynie ograniczyc prawa rodzicielskie. Mam przyznane 450 zł alimentów na syna i co z tego jak nie płaci. Komornik nic nie wskurał bo on nie pracuje, była sprawa u prokuratora potem karna w sądzie i za zaległosc 12000zł musi odsiedzieć pół roku. To jest jakaś paranoja, więc proszę nie bój sie postawic na swoim. Możesz oszczędzić sobie takiej drogi jaką ja musiałam przechodzić...i dalej nia idę. Właśnie jestem na etapie przywracania mojego nazwiska synkowi i nie tracę nadziei ale są marne szanse... :(
 
Współczuję Ci :/
Najgorsze, że facet z czystej złośliwości może utrudniać..

Ale np. co kiedy on się zgadza na moje a ciach - przed urzędnikiem mówi NIE.? Co ja mam wtedy zrobić? :/
 
witaj. Dzieki za współczucie i własnie przez to , że mi współczujesz nie zrób takiego błędu co ja. Odpowiadając na Twoje pytannie. Śmieszne ale ja właśnie tak miałam. Urzędniczka poprosiła byśmy wyszli i uzgodnili tą kwestie. Wtedy właśnie szantaż emocjonalny i takie tam. żgodziłam się. Jesli kocha Ciebie i dziecko to tak nie zrobi. Proszę nie zgadzaj się pod presją, jeśli masz jakieś wątpliwości. Po raz kolejny przypominam, że on może w każdej chwili zmienić na swoje, więc wyczul go że póki nie jesteście razem na dobre i złe to nie musicie się spieszyć.
 
Gdyby udało mi się kogos przekonać, uchronić byłabym szczęśliwa, bo przez takie niby mało istotne dla kogoś sprawy od życia dostałam tyle kopniaków, że często odechciewa mi się wszystkiego. Wiem, że człowiek uczy sie na swoich błędach. Proszę raz jeszcze PRZEMYŚL to. Nic ważniejszego nie ma nad dobro Twoje i Twojego dziecka. Jesli macie być razem to tak będzie, jeśli jednak nie wyjdzie wam to przynajmniej ty będziesz spała spokojnie. Ja mogę tylko o tym marzyć. :(
 
Wiesz, ja nie chcę się zgodzić.. a przed chwilą najlepsze...
Dowiedziałam się, że będzie chciał mi odebrać dziecko! Rozumiecie... ?
[pomijam ile razy się zarzekał że tego nie zrobi..] ale logicznie.. ja bede w domu z dzieckiem, on pracuje i ciagle zajety.. poza tym.. nie wydał do tej pory na nie nic, bo twierdzi ze ma jeszcze czas [niby ma, to 4 miesiac, ale nie o to chodzi...] olewa, kłamie, denerwuje mnie, a ciaza zagrozona była z poczatku, mam unikac stresu.. dodatkowo wysłuchuję jaka to jestem zła i nieodpowiedzialna bo poszłam na koncert [z nim :D] i ze nazwałam dziecko "bachorem" [w kłótni] .. . .
Nie, ja nie mam sił na to :/

szukam prawnika chyba :/

ps. on nie bedzie ze mna, a na pewno ja z nim po tym co robi choc kocham nadal.. ale ... ja juz głupieje od tego wszystkiego..
 
Koliber79 ja od poczatku wiedzialam, ze chce by moje dziecko mialo moje nazwisko,ale teraz juz tak mnie wystraszylas, ze moglby sie swiat zawalic a jego nazwiska moja corka miec nie bedzie, za zadne skarby!!! Wspolczuje ci ze musisz przechodzic taka katorge,bo dla mnie juz katorga jest fakt ze bede musiala isc do sadu po alimenty.Nie znosze takich sytuacji i nie umiem sobie w nich radzic,dlatego dzis odwiedzilam adwokata.
Anna1987 pomimo ze kochasz nadal,jak to ujelas, to nie daj sie juz nigdy zwiesc szantazom i milym slowom,znam takie przypadki i wierz mi, ze jak ci ktos zrobi krzywde to sie nie zmieni i bedzie ja robil zawsze. Mile momenty sa tylko na chwile,nie daj sie.
I pytanie,czy jak w akcie urodzenia bedzie NN w rubryce "dane ojca" to lipa z alimentami?
 
Widze, ze to dosc popularny problem...moj brat ma dzieciątko i jego matka poszla sobie do USC i nadala swoje nazwisko...mam rozumiec ze to znaczy ze ojciec jest nie znany, ale alimenty wiadomo od kogo brac? Nawet nie probowala sie z nim dogadac...najpierw chciala nazwisko ojca dla dziecka, na wszelki wypadek jakby sie mu cos stalo,jak on sie zgodzil to sie rozmyslila i sama poszla nadac swoje nazwisko?
To znaczy ze ojciec dziecka jest NN? i ze on zeby placic alimenty to bedzie musial udowodnic na wlasny koszt ( robic badania ) ze jest ojcem...troche to dziwne...
 
malajudoczka_83 wydaje mi sie ze troszke zle rozumujesz.Moze i niektore kobiety sa zle i zlosliwe, tak samo jak faceci,ale czasem poprostu nie da sie dogadac.Ja zostalam sama, ale postaram sie dogadac z nim zeby sie zgodzil na moje nazwisko.Ja naprawde nie chce robic nic nikomu na zlosc.Ale z gory wiem ze bedzie dym,a jego nazwiska nie dam,po tym jaki byl "kochany"...nie dziekuje.Jestem samotna matka,dziecko bedzie mieszkac ze mna, wiec dlaczego ma miec jego nazwisko,skoro nigdy nie bedziemy razem. Nie wiem jak jest wlasnie w przypadku NN i alimentami,ale zrobie wszystko zeby moje dziecko dostalo alimenty i mialo moje nazwisko,ale akurat w moim przypadku ten szczeniak zasluguje na zlosliwosc z mojej strony (chociaz nie jestem), ojcem niby tak chce byc, ale bron boze w kwestii finansowej.A dlaczego ja mam ponosic wszystkie koszty zwiazane z przyjsciem dziecka na swiat i jego utrzymaniem??? Chyba sama sobie dziecka nie zrobilam (jak to powiedzial moj adwokat).Jacy rodzice sa to sa, ale odpowiedzialnosc powinni ponosic taka sama,finansowa rowniez,a jak ktos nie chce placic to co,mam mu jeszcze podziekowac ze zyje?
 
Z tego co wiem, to jak się NN wpisze to potem ubiegając się o alimenty i tak trzeba bedzie udowodnic ze jest ojcem...
Głupei to prawo..
Albo alimenty albo nazwisko.. to tak jakby tatusiowe je kupowali.
 
Akurat żyjemy w takim kręgu kulturowym, w którym zwykle żony przyjmują nazwiska mężów, nie mówiąc już o dzieciach. Myślę, że to niewielkie poświęcenie, biorąc pod uwagę, że inne uwarunkowania każą w 90% spraw przyznawać opiekę nad dzieckiem kobiecie, a mężczyźnie rolę bankomatu.
 
Sorry, ale to nie kwestia poświęceń a komfortu dziecka i tego, żeby matka nie musiała się wiecznie tłumaczyć, że dziecko ma inne nazwisko :/
 
No dobrze to mam rozumieć, ze On przed sądem będzie musial na swoj własny koszt udowodnić ze jest tatusiem zeby płacic alimenty? Tylko dlatego, ze matka dziecka nie raczyla sie z nim umowić do USC zeby uznal dziecko??? Nie wiem ale dla mnie to troche pokręcone, bo z tego co wiem gdy w akcie urodzenia jest NN to matce sie nie należą alimenty tylko jakies marne pieniądze od państwa, bo przecież zgodnie z tym co matka poświadczyla ojciec jest nieznany??? A to nie jest przypadkiem poświadczenie nieprawdy???
 
Powrót
Góra