Nękana przez prostytutke

  • Autor wątku Autor wątku kamelott
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Gwoli jeszcze odpowiedzi na głównie pytanie; owszem, mąż jeśli jest ojcem (i wykażą to testy DNA) będzie jak najbardziej płacił alimenty :)
W końcu dziecko nie jest niczemu winne droga pani (ta mała litera celowo użyta)
 
O rety, nigdy bym nie przypuszczała, że na poważnym forum prawnym się tak ubawię:)))
Pani Kamellot, owa k... to równiez kuriozum fizjologiczne i cud natury:):) Mieć odbyt połączony z macicą przecież to się do " Faktu" nadaje na pierwszą stronę.
 
Nie muszę być wylewna i zwierzać się ze wszystkich szczegółów swojego życia. Założyłam sprawe o rozwód, ale byliśmy na dobrej drodze do pogodzenia się gdyby nie owa k....
a odpowiedź

"Prostytucja w myśl naszego prawa nie jest usługą. Nie jest u nas w żaden sposób uregulowana. Co jakiś czas pojawiają się pomysły aby to zmienić ale (niestety) szybko upadają.

Wydaje mi się że zgodnie z literą prawa Pani mąż po prostu zrobił dziecko znajomej i fakt że za to zapłacił nie ma tu znaczenia. Zresztą, jak to udowodnić - paragonu chyba nie wystawiła..

Myślę że warto by przeprowadzić badania DNA dziecka. Z racji pełnionego zawodu wspomniana Pani prowadziła dość rozwiązły tryb życia i może się okazać że Pani mąż wcale nie jest ojcem. Myślę że kandydatów może być sporo."

była dla mnie jasna, przejrzysta i klarowna. Trzeba było sobie darować ripostę na temat badań, wszak jest to przecież poważne forum prawne.
 
Pani kamelott była już az nazbyt wylewna....
Teraz nagle się wycofuje ;)
 
nikya napisał:
diana.barry fakt lub Uwaga ;) hahahaha

Pani Kamelot , pani pójdzie z tym do " Faktu" czy " Superexpressu", oni dobrze płacą za takie newsy. Kasy trochę wpadnie, będzie na dobrą papugę a ona wykończy w sądzie niewiernego mężusia i k... :))
 
nikya napisał:
Pani kamelott była już az nazbyt wylewna....
Teraz nagle się wycofuje ;)

Przecież tu sami moderatorzy zapewne boki zrywają ze smiechu nad k.. co w ciążę zaszła:)))
 
diana.barry napisał:
Przecież tu sami moderatorzy zapewne boki zrywają ze smiechu nad k.. co w ciążę zaszła:)))

dokładnie :D
I niestety mimo groźby ostrzeżenia ja boki zrywam tak, że szok! Zwłaszcza jeśli pani kamelott pitoli na k...ę a misia wybiela ;)
 
A wszystko przez to, że pani Kamellot nie chciała analnie:))) A może jakby się przełamała to nie doszłoby do ekscesów misia z kur...:) A potem się dziwi, że k.. jej rodzinę wyzywa od gejów:)))
 
Potrzebowałam porady prawnej i uzyskałam od użytkownika Gerwaziak-a i dziękuję bardzo. Gdybym potrzebowała porady medycznej na pewno skorzystałabym z innego forum.
A niepotrzebnymi ripostami niech zajmą się moderatorzy.
Do widzenia.
 
Nie rodzinę tylko dziecko pani Diano.
Na dodatek niczemu niewinne.
No ale takie uszczypliwe uwagi świadczą o człowieku.
 
kamelott napisał:
Potrzebowałam porady prawnej i uzyskałam od użytkownika Gerwaziak-a i dziękuję bardzo. Gdybym potrzebowała porady medycznej na pewno skorzystałabym z innego forum.
A niepotrzebnymi ripostami niech zajmą się moderatorzy.
Do widzenia.
Do miłego droga pani, aczkolwiek na przyszłość radzę pisać posty bardziej konkretne, naprawdę szczegóły pożycia są mało istotne w poradzie prawnej ;) Pani sama wywlekła wszystko co możliwe w pożyciu małżeńskim :D
 
A dziecko. to nie doczytałam mea culpa. Faktycznie brzydko ze strony k..., no ale dziecko maluśkie jeszcze i czytać nie umie:P Szkoda, że Pani Camellot się żegna, jak się trafi perełka to zmyka:)
 
:o droga kamelott podziwiam cię za wyrozumiałość dla męża.u mnie nie było by już o czym rozmawiać.W końcu kontrakt małżeński wymienia także wierność tej 1 osobie którą się wybrało.
wracając do sprawy-zaraz po urodzeniu mąż powinien zrobić testy dna,jeśli dziecko jest jego trudno nie wymiga się od alimentów.Rozważcie także możliwość odebrania tej kobiecie dziecka i pozbawienie jej praw rodzicielskich.Przy jej trybie życia nie powinno to być trudne.można pokonać ją jej własną bronią-zapłacic komuś kto nagra przebieg transakcji i wykonania usługi sexualnej.Reszty domyślisz się.pozdrawiam i podziwiam za tolerancję.
 
I co, dziecko do domu dziecka? Bo nie sądzisz chyba, ze opieke w takiej sytuacji przyznano by ojcu...
 
Powrót
Góra