Nie muszę być wylewna i zwierzać się ze wszystkich szczegółów swojego życia. Założyłam sprawe o rozwód, ale byliśmy na dobrej drodze do pogodzenia się gdyby nie owa k....
a odpowiedź
"Prostytucja w myśl naszego prawa nie jest usługą. Nie jest u nas w żaden sposób uregulowana. Co jakiś czas pojawiają się pomysły aby to zmienić ale (niestety) szybko upadają.
Wydaje mi się że zgodnie z literą prawa Pani mąż po prostu zrobił dziecko znajomej i fakt że za to zapłacił nie ma tu znaczenia. Zresztą, jak to udowodnić - paragonu chyba nie wystawiła..
Myślę że warto by przeprowadzić badania DNA dziecka. Z racji pełnionego zawodu wspomniana Pani prowadziła dość rozwiązły tryb życia i może się okazać że Pani mąż wcale nie jest ojcem. Myślę że kandydatów może być sporo."
była dla mnie jasna, przejrzysta i klarowna. Trzeba było sobie darować ripostę na temat badań, wszak jest to przecież poważne forum prawne.