T
Taktak1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2019
- Odpowiedzi
- 5
OT to firma dostarczająca usługi internetowe i telewizję. Ponad 10 lat temu tata podpisał umowę z tą firmą na dostarczanie INTERNETU (to ważne). Wszystkie płatności były ze strony taty dokonywane terminowo. Po rozwiązaniu umowy, otrzymał wezwanie do zwrotu DEKODERA. Tłumaczenie, że żadnego dekodera nie było, bo umowa była tylko na internet nie pomaga. Sprawa została przekazana już którejś z kolei firmie windykacyjnej. Teraz żądają zwrotu pieniędzy za rzekomy dekoder. Około co rok przesyłają SMS z żądaniem zapłaty. Do tej pory nie reagowaliśmy, bo uważaliśmy, że z naszej strony nie ma żadnego zadłużenia a tłumaczenia nic nie dają. Ostatnio natknęłam się jednak na niepokojący artykuł o procederze skupowania przedawnionych roszczeń przez zagraniczne firmy windykacyjne i przekazywaniu masowo wniosków z żądaniem zapłaty do sądów elektronicznych. Te sądy z kolei nie mogąc poradzić sobie z nadmiarem pracy, masowo wydają orzeczenia pozytywne dla firm windykacyjnych. Wezwanie do sądu podobno po trzeciej próbie doręczenia uznaje się zawsze za dostarczone. Wyrok uprawomocnia się, gdyż dłużnik nawet nie wie o sprawie. Komornik zajmuje konto do czasu spłaty zadłużenia. Odwoływanie się w polskim sądzie nic nie da, bo za granicą wyrok nie będzie respektowany. Trzeba zakładać sprawę za granicą, co przekracza nasze możliwości finansowe. Wiem, że rodzice nie zawsze odbierają każdą przesyłkę z poczty. Boję się, że tacie zostanie zablokowane konto albo trafi do BIK-u.
Proszę o sugestię, co dalej powinniśmy z tą sprawą zrobić.
moderacja
Proszę o sugestię, co dalej powinniśmy z tą sprawą zrobić.
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: