Nie jechałem, azatrzymano mi prawo jazdy za alkohol w Niemczech!

  • Autor wątku Autor wątku danielcio23a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

danielcio23a

Użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
75
Witam serdecznie. O porade proszę i dziękuję za nią, ponieważ nie stać mnie na płatne porady i wynajmowanie prawników. 16.01. tego roku w Niemczech zatrzymano mi prawo jazdy i czekam na dalszy proces postępowania. Sprawa wygląda tak. Jako kierowca zawodowy auta do 3.5 t stałem w sobotę na parkingu marketowym w Niemczech i piłem alkohol. Wypiłem dużo, jednak nie prowadziłem samochodu. Miałem natomiast odpalony silnik i siedziałem za kierownicą na postoju. Policja zbadała mi krew i wykryto 2.20 promila alkoholu. Zbadali mi krew i zatrzymali prawo jazdy, a sprawa poszła do sądu. Byłem w szoku ponieważ miałem trzydniowy postój i auta nie prowadziłem, ani nie planowałem prowadzić. Rzecz jasna przepalałem auto żeby nie wyczerpał się na postoju akumulator. Dzisiaj otrzymałem pocztę z Niemiec z pisemnym opisem tego co zaszło, oraz został załączony formularz, który chyba powinienem wypełnić wraz ze swoimi danymi personalnymi typu stan cywilny itp. Wszystko jest w języku niemieckim, dlatego mało co rozumiem, a tłumaczenie w internecie owocuje niezrozumiałą krzyżówką słów które układają się w mało sensowną całość. Z tłumaczenia zrozumiałem tylko tyle, że mogę mieć ze sobą obrońce i muszę zaznaczyć w formularzu czy go będe miał czy nie, oraz że tłumacz jest dla mnie bezpłatne, takie tam. Moję pytanie: 1. Co powinienem teraz zrobić, jak się do tego odnieść i jak to w tej chwili mam załatwić ze swojej strony, oraz w jakim terminie? 2. Co mi za to grozi ze strony Niemieckiego sądu? Bo przecież nie jechałem i powinni to uwzględnić chyba jako okoliczności łagodzące. Czy sąd może potraktować mnie łaskawie nie karając, ponieważ nie prowadziłem samochodu i znajdowałem się na parkingu prywatnym? Kiedy zostanie mi oddane moje prawo jazdy i jak mam się tego dowiedzieć? 3. Czy powinienem wraz z odsyłanym formularzem dołączyć jakieś pismo z prośbą o niekaranie, uzasadniając może to np. moją bardzo trudną sytuacją rodzinną, a także tym, że tracąc prawo jazdy zostaję pozbawiony pracy i jedynego źródła utrzymania mojej rodziny? Bardzo proszę o poradę jak ta cała sprawa wygląda i co mam robić, czego się spodziewać? Dziękuje, Daniel.
 
Nie ma innego wyjścia. Masz dokładnie, z detalami, minuta po minucie opisać całą sytuację. Także to, jak się tam ten samochód znalazł; kiedy został tam odstawiony itd. itd. A może masz jakichś świadków? Gdzie byłeś, gdzie nocowałeś, zanim tam, do tego samochodu poszedłeś. To wszystko masz dokładnie napisać i opisać. Natomiast pisanie prośby o litość nie ma najmniejszego sensu, chyba, że dotyczy kara grzywny i jej wysokości. Natomiast jeśli chodzi o utratę prawa jazdy, to musisz walczyć w ten sposób, że udowodnisz, że tym autem nie jechałeś. Wprawdzie winę należy udowodnić oskarżonemu, ale bardzo wiele sądów w Niemczech uważa, że nietrzeźwego kierowcę, siędzącego za kierownicą stojącego samochodu z włączonym silnikiem można skazać za "Trunkenheit im Verkehr". A zatem to Ty musisz coś sensownego i szczegółowego napisać, i to w taki sposób, żeby Ci uwierzyli albo przynajmniej mieli wątpliwości. I pamiętaj przy pisaniu tego pisma, że ci, którzy je będą czytać, nie są durniami i że takich spraw jak Twoja, mają po kilkanaście tygodniowo.
 
Serdecznie ci dziękuję za zainteresowanie się moją sprawą i poradę:) Na tym jednak nie koniec i będę pytał dalej, bo jestem kompletnie bez żadnej wiedzy w tych tematach. Opiszę ci to troszeczkę dokładniej. W piątek stałem i w sobotę. Tak miało być do samego poniedziałku. Jednak w sobotę późnym popołudniem Otworzyłem w samochodzie laptop i przy wysky oglądałem filmy. Siedziałem na siedzeniu kierowcy i co godzinkę średnio przepalałem samochód. Wszystko to było na dużym parkingu przy Realu. Świadków nie było bo Policja mnie kontrolowała o 19.45, a o tej porze markety są tam pozamykane i parkingi też są puste. Samochód ma system gps, który monitoruje i zapisuje każdy ruch, prędkość, postój, spalanie, wszystkie czasy. Mam już wydruk od szefa z tego gpsa i tam jest co do merta i sekundy co robiłem i jak długo. Tam jest czarno na białym, że się nie poruszałem, ale silnik był jednak odpalony. Więc widać tam też, że poruszałem się samochodem jakieś 14 godzin wcześniej, a nie w czasie zbliżonym do momentu kontroli. Nie wiem teraz jak ja to wszystko opisze, do kogo mam się zwrócić z tą sprawą, żeby mógł mi chociażby pomóc w przetłumaczeniu wszystkiego na język niemiecki.
 
Dopisze jeszcze, że nigdzie nie nocowałem, bo my kierowcy śpimy w samochodach, tak więc popijając alkohol i oglądając w aucie film na laptopie z zapalonym silnikiem, Niemiecka policja mnie skontrolowała, zawiozła na komisarjat i nie oddała prawa jazdy tylko całą sprawe skierowała do sądu. Tak pokrótce. 2.20 promila we krwi to dużo, wiem. Ale nie zmienia to faktu, że jak wiele osób w wekend poprostu odpoczywałęm zamiast w domu w samochodzie:(
 
Pownieneś się bronić, bo to co piszesz jest przekonywujące. Najważniejszy jest oczywiście ten wydruk z GPS-a. Musisz wszystko to, co tu opowiedziałeś, bardzo dokładnie (aż do bólu dokładnie!) opisać, załączyć ten wydruk i przesłać go tam, gdzie ta sprawa jest. Oczywiście, musisz kogoś znaleźć, kto zrobiłby to po niemiecku, no i w miarę poprawnie, żebynie było przekłamań, i żeby było "kawa na ławę".
 
Silnik na chodzie jest niestety oznaczany jako prowadzenie czy uzywanie pojazdu. Nawet jak auto stoi. Dlatego nie wolno przy chodzacym silniku np tez telefonowac, czy to stojac na czerwonych swiatlach, czy w korku. Silnik odpalony= ruch. W stanie upojenia alkoholowego nie jest wskazane wtykanie kluczykow w stacyjke, czy przekrecanie tego kluczyka, punkt.
 
Na szczęście dla naszego Danielcia niemiecki sąd najwyższy, Bundesgerichtshof, w skrócie BGH, jest innego zdania, niż Ildiko. Oto ten wyrok: BGH, Urteil vom 27.10.1988, AZ: 4 STR 239/88. Takie orzecznictwo nadal obowiązuje, a mianowicie: Karalność przestępstwa z § 316 StGB tylko wówczas, jeśli kierowca pojazdu samochodem ruszył z miejsca; jak mówi BGH, "..., wenn er das Fahrzeug in Bewegung gesetzt hat.". Jeśli Danielcio włączył silnik, ale nie ruszył tym autem, to Danielcio nie popełnił przestępstwa z § 316 StGB, czyli przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwym, i dlatego powinien się bronić.
 
Z 1988 roku, powiadasz? Toz to jeszcze ubiegly wiek, od tego czasu wiele sie zmienilo i zaostrzono sankcje, niestety czy na szczescie!
 
Sędziowie czerpią swoją wiedzę nie ze Spiegel Online, lecz z aktualnych zbiorów orzeczeń sądów wyższych i z najnowszych komentarzy do kodeksu karnego, czyli do Strafgesetzbuch, a w tym konkretnym przypadku z komentarza do § 316 StGB, a te kometarze nie są pisane przez dziennikarzy, lecz przez znakomitych prawników, którzy przeważnie są lub byli sędziami. M. in. tak samo, jak już napisałem wcześniej, orzekł OLG Karlsruhe (czyli Oberlandesgericht=Wyższy Sąd Krajowy); kiedy? A niech Ildiko sama wyszuka. Ale nie w Spiegel Online, bo to będzie strata czasu. A zatem: Danielcio ma postąpić tak, jak poradziłem mu wcześniej.
 
Ostatnia edycja:
Parking Real to nie prywatny parking i wiekszosci przypadkow parkingi przy marketach sa zamykane szlabanem na noc/weekend, wiec calkiem prawdopodobne, ze wlasnie ktos z reala powiadomil Policje, z reszta to juz nie istotne.
***Regulamin §10[FONT=&quot][/FONT]***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Niestety, Danielcio nie może liczyć na to, że sąd przyzna mu obrońcę z urzędu, (obrońca z urzędu=Pflichverteidiger), ponieważ w jego sprawie nie ma do tego podstaw, jakie wynikają z § 140 StPO (StPO to skrót od Strafprozessordnung, czyli. niem. kodeksu postępowania karnego). Przydzielanie obrońcy z urzędu w sprawach karnych jest uregulowane zupełnie inaczej, niż przydzielanie pełnomocnika z urzędu w sprawach cywilnych; np.w procesie przed sądem pracy.
 
Erkorda, a jak myślisz, skąd Spiegel Online czerpie materiał do artykułów? Nie zachowuj się jak dziecko. Jest jak jest, po pijoku nie ma się nic do szukania w aucie za kierownica i z włączonym motorem. Ale zainteresowany da bam znać, jak sie to wszystko dla niego skończyło.
 
Mój czas poświęcam tu ludziom, którzy szukają pomocy, bo to jest cel tego pożytecznego forum, dlatego pozostawiam bez odpowiedzi.
 
Erkorda, dziękuję ci jeszcze raz za pomoc i angaż z poświęconym czasem dla mnie na tym forum. Bardzo sobie cenię i szanuję takich ludzi jak ty. Przeczytałem w pośpiechu wasze posty w mojej sprawie, ale nie miałem czasu do teraz na jakąkolwiek odpowiedź, ponieważ jestem zaganiany, a dzisiaj byłem u tłumacza przysięgłego i w Kancelarii Prawnej ( podobno dobrej, jeśli chodzi o prawo zagraniczne i tego typu sprawy) Jutro jestem umówiony z adwokatem, bo jak napisałem wcześniej nie zamierzam tak tego zostawić, żeby zrobili Niemczyki ze mną jak sami będą chcieli. Choć mnie nie stać na wydawanie pieniędzy, to jednak coś tam muszę zapłacić. Zresztą warto jeśli to ma przynieść pozytywne dla mnie zakończenie tego procederu. Jutro wieczorkiem napiszę co i jak działam, a także opiszę wszystko żeby na bieżąco was informować. Erkorda powiem szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczony twoim wysokim poziomem wiedzy w dziedzinie prawa, dlatego też jutro odezwę się, aby kontynuować dalej ten temat i dodam jeszcze parę pytań odnośnie paragrafów i tego co mam jeszcze napisane w tym piśmie z sądu. A jeśli coś to ułatwi to dołączę skan tych dokumentów w załączniku. Pozdrawiam serdecznie. :brawo:
 
Ostatnia edycja:
Pamiętaj, Danielcio, że to postępowanie przeciwko Tobie wszczęto dlatego, że istnieje podejrzenie, że popełniłeś przestępstwo z § 316 StGB, tzn. podejrzenie o to, że "prowadziłeś" pojazd w stanie nietrzeźwym. Samo to podejrzenie nie jest jakieś zupełnie wyssane z palca lub wywróżone z fusów. Faktem jest, że siedziałeś za kierownicą pojazdu z włączonym silnikiem, i to daje podstawy do podejrzenia. A jeśli Ty zastałbyś pijanego za kierownicą samochodu z włączonym silnikiem to nie pomyślałbyś sobie, że może on właśnie przyjechał, albo właśnie chciał odjechać? Ale to jest najwyżej tylko podejrzenie; podkreślam tylko podejrzenie! To nie jestz żaden dowód. Uznać winnym popełnienia przestępstwa można tylko na podstawie pełnego przekonania i pewności, że sprawca faktycznie popełnił czyn karalny. A w Twoim przypadku jest wprawdzie podejrzenie, ale nie ma wystarczającej pewności, że ten samochód prowadziłeś, tzn. wprowadziłeś go w ruch. A właśnie to jest warunkiem uznania Cię za winnego. Przepis § 316 StGB mówi: "Wer im Verkehr ein Fahrzueg führt ....", co po polsku brzmi: "Kto w ruchu drogowym prowadzi pojazd...". I właśnie o interpretację tego słowa "führt", "prowadzi", chodzi w Twoim przypadku. Czy już samo siedzenie za kierownicą samochodu z włączonym silnikiem jest "prowadzeniem pojazdu"??? Otóż warunkiem karalności jest ruch pojazdu, tzn. samochód musi być chociażby przez moment w ruchu. Właśnie tak stawiały i stawiają sprawę wyższe sądy niemieckie, w tym także Bundesgerichtshof, czyli niem. Sąd Najwyższy w Karlsruhe; jest mnóstwo wyroków i innych orzeczeń na ten temat, które dobrze wykształcony, rozgarnięty i sumienny adwokat powinien znać. Według tych orzeczeń postępują sądy niższe i prokuratura, bo inaczej ich wyroki będą uchylone, za co są niekorzystne punkty w aktach personalnych. Obojętnie, czym ten ruch jest wywołany. W jednym wyroku kierowca został skazany z § 316 StGB, bo siedział pijany za kierownicą, silnik był wyłączony, ale jego brat pchał to auto, i przez to auto było w ruchu. W Twoim przypadku obalisz to podejrzenie, jeśli bardzo dokładnie wyjaśnisz wszystkie okoliczności; tzn, kiedy i jak tam dojechałeś, gdzie byłeś, czy tam w tym aucie spałeś, dlaczego włączyłeś silnik (akumulator? żeby się ogrzać?). Wszystko to jest ważne. Jeśli chodzi o kontakt z adwokatem, który ma Cię bronić, to możesz trochę wybadać, czy on jest kompetentny i spytać delikatnie, jak niemieckie sądy interpretują to "führen des Fahrzeugs", czyli "prowadzenie pojazdu" w rozumieniu § 316 StGB. Ten który ma pojęcie, powie od razu, że warunkiem karalności jest, że pojazd został wprowadzony w ruch, bo zna orzecznictwo sądów. Temu, który będzie mędlił na ten temat, podziękuj i szukaj innego. Krótko: W Twojej sprawie musi być przedstawiony przebieg kilku, a nawet kilkunastu godzin, z czasu zanim, podeszła do Ciebie policja. Musi to być bardzo dokładne. Po prostu wszystko musi być z detalami opowiedziane. Dopiero na tej podstawie sędzia może dojść do wniosku, że podejrzenie, że żeś tym samochodem właśnie jechał, albo żeś akurat zaczynał jechać, jest nieuzasadnione. Porządny adwokat powinien ten fakty umieć odpowiednio i przekonywująco przedstawić, żeby były one w oczach sędziego przekonywujące. Sąd bądzie chciał od Ciebie, wiedzieć, dlaczegoś siedział pijany za kierownicą samochodu z włączonym silnikiem, a Twoim zadaniem jest tu to dobrze i skutecznie wyjaśnić. A zadaniem adwokata jest Ci w tym pomóc. Musisz to podejrzenie obalić, bo inaczej, jeśli nie wyjaśnisz wszystkiego, sędzia z braku pełnych, rzeczowych, konkretnych wyjaśnień tej sytuacji, może dojść do przekonania, że skoro nie możesz lub nie chcesz wszystkiego ładnie i składnie wyjaśnić, to podejrzenie było słuszne. Powodzenia,
 
Ostatnia edycja:
Szczerze to nie będzie mi łatwo. Byłem u tłumacza przysięgłego, który mi przetłumaczył pismo z Niemiec. Tam po wypełnieniu kwestionariusza, który muszę odesłać mam też zaznaczyć to czy przyznaję się do winy, nie przyznaję się do winy, będę brał ze sobą obrońce, chcę obrońce z urzędu, oraz co jest najbardziej nie zrozumiałe i dla mnie i nie dokońca zrozumiałe dla adwokata u którego byłem UWAGA to: Zgodziłbym się za umorzenie postępowania w przypadku wymierzenia grzywny. Co to dokładnie oznacza, bo mogę tą opcje zaznaczyć, ale nie wiem jak mam się dokładnie do tego odnieść? Czy to oznacza, że jeśli wymierzą mi grzywnę to postępowanie umorzą? nie będzie dla mnie innych konsekwencji? Hmm?
 
Kto mówi o umorzeniu? Z czego to wynika? Z pisma z sądu? Jedyne korzystne dla Ciebie umorzenie, to umorzenie postępowania z braku dowodów; § 170 ust. 2 StPO. Grzywna może być orzeczona tylko w wyroku albo w nakazie karnym (Strafbefehl), natomiast umorzenie postępowania z nałożeniem obowiązku zapłaty (ta zapłata nie jest grzywną) wg. § 153 StPO zawsze zakłada winę, czyli popełnienie przestępstwa. Oczywiście, jeśli dobrze Cię rozumiem, to najważniejsze jest dla Ciebie prawo jazdy, ponieważ jesteś kierowcą zawodowym i to jest podstawa Twojej egzystencji. Jeśli zatem umorzono by to postępowanie z jakimś tam obowiązkiem zapłaty do kasy sądu jakiejś kwoty, to mógłbyś z tym żyć, jeśli nie pozbawiono by Cię prawa do prowadzenia pojazdów. Ale umarzenie postępowania w sprawie przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwym, § 316 StGB, to niespotykany sposób zakończenia takiego postępowania. Nie liczyłbym na to na Twoim miejscu. A poza tym: Pamiętaj, że tego prawa jazdy może pozbawić Cię także urząd administracyjny, wydając decyzję o tym i postawieniu warunku, że poddasz się odpowiednim testom lub szkoleniom. Jeśli chodzi o ten kwestionariusz: Jeśli nie popełniłeś tego przestępstwa, jeśli było tak, jak opisałeś, to dlaczego miałbyś się przyznawać. Liczysz na to, że jeśli się przyznasz, to uratujesz prawo jazdy? Błąd!. Musisz być konsekwentny; jeśli nie jechałeś tym samochodem będąc w stanie nietrzeźwym, to się broń. To co piszesz, jest trochę niejasne; zwłaszcza odn. tego "umorzenia". A poza tym, tak jak pisałem, szanse na przydzielenie Ci obrońcy z urzędu wręcz nie istnieją, ponieważ nie zachodzą warunki z § 140 StPO. Jeśli możesz, zeskanuj to pismo z sądu, i umieść je tutaj.
 
Ostatnia edycja:
Erkorda wklejam tłumaczenie przez tłumacza tego pisma przewodniego, które otrzymałem z sądu niemieckiego. Rzucisz okiem? Der Landrat als KPB Coesfeld
Postfach 1653
48636 Coesfeld

Verkehrskommissariat , Anton-Aulke-Ring 62
48308 Senden

sygnatura akt: 706000-001630-16/6
referent: Sporkmann M, PHK ( komisarz)

Pisemne wypowiedzenie Panna się jako podejrzanego



Szanowny Panie Chamerski,
zarzuca się Panu popełnienie następującego czynu karalnego:

czyn karalny : stan upojenia alkoholowego w ruchu drogowym ( par. 316 kodeksu karnego)
usiłowanie: nie-/-

czas popełnienia czynu: sobota, 16.01.2016, 19:45 do soboty , 16.01.2016, 20: 15 -/-

miejsce popełnienia czynu: 48249 Dülmen, Dülmen Auf dem Quellenberg

Zgodnie z par 163a ust. 1 zdanie 2 kodeksu postępowania karnego otrzymuje Pan niniejszym możliwość do wypowiedzenia się do oskarżenia.

Prosimy o wypełnienie załączonego formularza w sposób czytelny ( litery drukowane) i podpisanie go oraz odesłanie w ciągu dwóch tygodni od otrzymania niniejszego pisma na adres komisariatu policji podany powyżej.


Uwagi
Jest Pan podejrzany o to, że wielokrotnie kierował Pan/ wykonywał Pan manewry samochodem ciężarowym ( Renault SK334HH- polski numer rejestracyjny) na parkingu supermarketu Real pod wpływem napojów alkoholowych. Został Pan zastany śpiący na kierownicy samochodu przy zapalonym silniku. Pobrane od Pana próbki krwi wykazały 2,30 i 2,23 promile. Pana prawo jazdy zostało przesłane do Staatsanwaltschaft Münster ( Prokuratura w Münster).

Ogólnie nieprawdą jest to, że spałem na kierownicy, ponieważ oglądałem film na laptopie siedząc na siedzeniu pasażera, to po pierwsze. Po drugie miałem zasłonięte firanki bocznych szyb tak jak kierowcy w ciężarówkach ( ja jeździłem samochodem do 3.5t). Więc policjantka nie widziała czy śpię. Silnik był zapalony, a policjantka zapukała w szybę od str kierowcy, więc przesiadłem się żeby otworzyć drzwi i odsunąłem sekundę wcześniej firanke by zobaczyć kto puka. Skąd się nagle wzięła policja, tego nie wiem. Ale na tym pargingu marketowym, który był wtedy pusty i był do tego terenem prywatnym przyjechało kilka młodych osób samochodami i kręcili sobie tzw bączki swoimi autkami zaraz koło mnie. Być może policja przejeżdżając ulicą 100m dalej widziała te warjacje i przyjechała zareagować stwierdzając też przy tym jednocześnie, że ja również się poruszałem, albo tylko ja. Nie wiem tego. Pewne jest to, że się nie poruszałem ani w momencie kiedy przyjechała policja, ani nawet godzinę wcześniej.
 
Powrót
Góra