nie wypłacone wynagrodzenie w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku Foczynski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mogę zeskanować moją umowę z pracodawcą i przesłać w razie potrzeby.
 
Dzień dobry minęło troochę czasu więc piszę co nastąpiło ...płatnik wypłacił połowę pieniędzy, niestety za następną połowę czyli miesiąc pracy nie dostałem nawet rozliczenia która przecież jest dowodem w sądzie , przed wyjazdem jednak zrobiłem zdjęcie karty pracy
co mam dalej robić zgłaszać sprawę do sądu ?
 
Witam.
Pracuje w niemczech od nie spełna 6 miesięcy na samym początku nie wiedziałem jakie są tutaj przepisy i co komu się należy ale od niedawna zaczeło mnie to nurtować ,a bynajmniej od kiedy zauważyłem iż Polak u ,którego pracuje jest coraz bardziej zachłany. Pracujemy po 16 godzin dziennie ,a co się okazuje za 10 mamy płacone ,żadnych nadgodzin nie mamy uwzględnianych i do tego na dojazdy do miejsca pracy tracimydziennie 4 godziny własnego czasu za darmo. Nie wiem co moge zrobić w tej sytuacji bo boje się się ,że w momencie zwolnienia się nie dostane swoich pieniędzy bo zostaną one otrącone przez fikcujne odliczenia (takich praktyk byłem tu świadkiem)
Chciałem zapytać czy kiedy jestem wciągnięty w spółke gbr moge coś zrobić aby się zabezpieczyć przed takim działaniem i w jakim kolwiek stopniu odzyskać choćby część swoich pieniędzy?
Prosze pomóżcie
 
Dzień dobry,

podczepiłem się pod temat, ponieważ mam bardzo podobny problem z odzyskaniem wynagrodzenia od niemieckiego przedsiębiorcy i nie chciałem zakładać osobnego wątku. Mam nadzieję, że będziecie w stanie mi pomóc.

Moi rodzice posiadają firmę leśną. W związku z ciężką sytuacją na lokalnym rynku, na początku sierpnia tego roku podjęliśmy pracę na terenie niemiec. Poprzez znajomych znaleźliśmy (naszym zdaniem) rzetelnego przedsiębiorcę leśnego, który potrzebował pomocy w wykonaniu umowy na wycinkę trzebieżową na obszarze 40ha. Zawarliśmy umowę ustną, zostały ustalone cena za wykonaną pracę, terminy odbiórek drewna oraz sposób zapłaty. Wszystko wyglądało pięknie, ale do czasu. W chwili gdy miało dojść do wypłat zaczęły się problemy. Pieniądze nie docierały na czas, odbiórki również nie były wykonywane tak jak się umawialiśmy. Z wielkim bólem i licznymi poślizgami otrzymywaliśmy zawsze jakąś część należnych pieniędzy. I tak będąc pod ścianą kontynuowaliśmy pracę dla niego. Z naszej umowy wywiązaliśmy się na początku października, czyli skończyliśmy trzebież 40ha lasu. Niestety niemiecki pracodawca po dokonaniu ostatniej odbiórki drewna nie wypłacił nam ani centa za odebrane drewno oraz nie dostaliśmy znacznej kwoty za przedostatnią odbiórkę. Szacuję, że łącznie będzie to kwota ok. 6-7tysięcy euro.
I teraz mam pytanie,co mogę zrobić w takiej sytuacji? Znaleźć dobrego adwokata? Pójść z tą sprawą do sądu? A jeżeli tak, to czy mam jakieś szanse na wygraną? Ponieważ 6tys euro to jest ogromna kwota, którą chcielibyśmy odzyskać.

Pozdrawiam
 
Pytanie do erkorda::help
Mąż pracowal jako podwykonawca dla niemieckiej firmy.Realizował dużą robotę-stawiał hale.Na 1 etap miał umowę pisemną na kolejne etapy umowę ustną.
Po zakończeniu i odebraniu hali przez inwestora, pośrednik stwierdził ze nie wypłaci reszty pieniedzy bo nie ma.
Jak można odzyskac pieniądze?
Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że szef wyprowadził z firmy 400.000 euro na budowe swojego domu i wiadomo tez ze Inwestor za cała robote zaplacił.
W mailach pośrednik nie wypiera sie tego ze mąż dla niego robił, zreszta sa na to świadkowie, nie wypiera sie także ze Inwestor jest zadowolony i chce stawiac kolejne hale, po prostu nie odzywa sie lub odzywa z mailem ze sam nie ma pieniedzy.
co tu robić???:what:
 
Witam, pracowałem w Niemczech na sortowni butelek. Praca na Polską umowe o prace przez polską firmę. stawka wynosiła 1200 zł plus euro za przepracowane godziny o których nie było nic wspomniane w umowie. o czym się dowiedziałem dopiero na miejscu. Przez 8 mięsięcy mojej pracy nie dostałem ani razu wypłaty na czas. wszystkich zdziwi długi okres jaki tam przepracowałem. owszem chciałem zjechać wczesniej lecz zostałem zastraszony ze jak zjadę to pięniedzy nie otrzymam. I tak sę stało gdy zjechałem nie dostałem wypłaty za dwa miesiące wrzesien i pazdziernik 2014 tj ok 14 tyś zł. w odpowiedzi od "szefa" usłyszałem ze on sam nie otrzymał jeszcze przelewu. A wiem ze jest inaczej. Ponieważ została tam cześć moich kolegów którym płaci po ok 100, 200 euro. nie jestem sam wiele osób pracujących w tej firmie nie otrzymało swojego wynagrodzenia. i wiele boi się zjechać. Czy można jakoś te pieniądze odzyskać??
proszę o pomoc
 
Dobry wieczór

Mam problem i chce się dowiedziec do kogo mam zwróci się o pomoc mianowicie wyjechałam z Polskiej agencji do pracy w hotelu w Niemczech razem z chłopakiem,umowa miała być podpisana z właścicielem hotelu,jednak już po 3 dniach zrozumiałam że właściciel zwleka podpisanie jakiejkolwiek umowy i chce na nas zaoszczędzić.Rozmawiałam z innymi pracownikami i dowiedziałam się ze cały personel zmienia się co 2-3 miesiące,wiele osób przed nami zrezygnowało z pracy juz po paru dniach bo nie chciał dać im umowy i musieli pracować na czarno niby na okresie próbnym ale wiadomo że nawet na okres próbny umowa powinna być,pracowaliśmy po minimum 10-11h dziennie i dowiedzieliśmy się od pracujących tam Polek że możemy zapomnieć o wypłaceniu nadgodzin w wyższych stawkach,pracując w święta również nie było wiekszych stawek.Atmosfera była straszna,szef krzyczał i traktował personel gorzej niż psy,powiedział że mięso jest dla gości,szefostwa i jego psa.PO 5dniach poszliśmy do niego i powiedzielismy ze rezygnujemy z pracy i wg list które codziennie podpisywała nam jego pracownica chcemy otrzymać nasze pieniądze i wyjechać.Usłyszałam że jesteśmy idiotami,żadnych pieniędzy nie dostaniemy,śmiał nam się w twarz.Zdajemy sobie sprawę że nie my pierwsi jestesmy w takie sytuacji i nie my ostatni bo zawsze uchodziło mu to na sucho i chce oszczędzać na ludziach,jak nie my to inni przyjadą i będą pracować za darmo jakis czas aż się zwolnią itd Proszę o radę do kogo pisać,dzwonić itd bo chce odzyskać pieniądze które nam się należą,mam orginały list z godzinami przepracowanymi i podpisami,agencja która nas wysłała tez nie dostała pieniędzy za ich współpracę więc ponoć robią coś juz w tej sprawie ale ja wolę na własną rękę też przyspieszyć to bo chce już miec to za sobą i żyć dalej bez stresu i nerwów.Czekam na informacje

pozdrawiam serdecznie
 
Witam.Dziękuję ekorda za wzór wniosku na pierwszej stronie.niestety będę musiał z niego skorzystać.ile trwa mniej więcej rozpatrzenie takiego wniosku przez Arbeitsgericht?obecnie jestem w Hesji ale sprawa dotyczyć będzie pracodawcy w Bawarii,konkretnie w Neuburgu an der Donau.rozumiem że sąd do którego powinienem wysłać wniosek to Ingolstadt Kammer Munchen?pozdrawiam
 
Dzień dobry.
Razem z chłopakiem przez 11 miesięcy pracowaliśmy w Niemczech. W lipcu chłopak dostał wypowiedzenie tak o a w sierpniu ja poszłam na chorobowe bo musiałam mieć operacje.
Za ten sierpień gdzie chłopak był na urlopie a ja jeszcze pracowałam przez kilka dni + chorobowe nie zostały wypłacone nam pieniądze. Wysłaliśmy maile i pisma o zapłatę ale pracodawca nie odpowiada na to. Twierdzi że on nam żadnych pieniędzy nie zapłaci a jak chcemy to mamy iść do sądu. Byliśmy zatrudnieni na niemieckiej umowie ale nigdy tej umowy do ręki nie dostaliśmy. Zakład pracy mieści się w REHDEN. Walczymy o jakieś 3000 euro. Co mamy robić? Sąd pracy? Czy jakaś inna instytucja? Jakieś wzory pozwu?
 
witam na poczatek chciałem zadać pytanie ,pracuje w niemczech od ponad 3 lat w tej chwili w pracy mam taka sytuacje że znajduje sie w okresie wypowiedzenia .....do 31 stycznia z tego co sie orientuje po 3 latach jest miesiac ale nie do tego zmierzam dziś nasz wspanialy helmut pocieszył wszystkich i powiedział że wypłaty nie bedzie nie dalej jak miesiac temu przez 3 poprzedzajace miesiace mieliśmy insolwenta więc zapowiadała sie plajta ale nasz helmu z racji tej ze sam jest insolwentem a zarazem adwokatem jakoś wyszedł na prostą i niby on ma zapłacić nam pensje za listopad i grudzien nie wspomne o styczniu a pieniedzy jak twierdzi nie ma zwalnia ludzi jak mu sie podoba wczesniej zwolnił jednego poprzez list wysłał mu kindegunga pocztą kolega był na zwolnieniu teraz sytuacja sie powtórzyła nastepny pracownik był na zwolnieniu i pomimo tego że mial jak wszyscy wypowiedzenie do dnia 31 stycznia dostał drugie do skrzynki na listy wraz z informacja ze pieniędzy za grudzień nie dostanie dodam iż też był na zwolnieniu lekarskim moje pytanie brzmi w czym tu tkwi haczyk naszego szefa rozumiem ze jest adwokatem ale wydaje mi się ze nagina prawo i to bardzo mocno rozdaja wypowiedzenia na prawo i lewo jak mu sie podoba nie wiem co w tej sytuacji można zrobić sad pracy mam blisko ale znam jezyk w połowie i raczej nie wypowiem się tak jak bym to ujoł po polsku czy ktos z was ma jakiś pomysł z góry dziękuje a jak wiadomo świeta tuż tuż i nie jestem z tegopowodu zadowolony :wow:
 
ciagnąc dalej temat zanim wszedł insolwent spora część materiałów została pochowana a samego insolwenta nikt nie widział mało tego szef pomachał nam jakimś papierkiem przed oczami i tak sie zaczęło dostawałem jak do tej pory wypłaty ale prze 4 miesiące było one spóznione o całe 19 dni
 
Witam
Napisze ci krotko , bo sprawa jest dluga i skaplikowana.
Zglos sie ze wszystkimi papierami do Arbeitsamt.Musisz rowniez wystapic o Insolventgeld.Tam Ciebie pokieruja co trzeba robic.Jezeli bedzie taka potrzeba dostaniesz nawet adwokataz tlumaczem do sadu.
Dodam tylko tyle... Wypowiedzenie bylo do 30 listopada.Firma podpisala Insolvent 2 Grudnia.
Reszta zalezy od tego czy miales nadgodziny,urlop i czy przysluguje sie wyprawka...
 
byłem juz w urzędzie pracy i jak narazie dostałem teczka papierów do wypełnienia gdyż byłem juz drugi raz w przeciągu 2 mesiecy musze sie zameldowac pytałem się o wszystko ale insolwent skończył sie i za miesiace listopad grudzień i styczeń musi zapłacić szef ,wracajac do urzędu pracy n otrzymałem pytanie co zrobie jak nie dostane wypłaty hmm w szoku byłem no cóz papiery mam gotowe w tym tygodniu sie wybiore do urzędu [pracy i bede wiedział co dalej narazie czekamy wszyscy do 15 niby jest przepis regulujacy wyplaty że pracodawca ma max do 5 dni moze sie spóznić potem dostanie od nas wszystkich papierek że składamy wnioski do sadu i się zacznie dla mnie wiekszy problem stanowi to że nie dośc ze u helmuta robie to jeszcz wynajmuje mieszkanie ale ok dzięki za info po 18 wszsytko napisze co i jak wyszło komuś sie ,oze przyda w przyszłości
 
To czekam na odpowiedz jak poszlo.
U nas sprawa jest ciezka.Ostatnia wyplata byla 28 Pazdziernika, a nastepne pieniadze maja byc po 13 stycznia.Zaproponowali w Arbeitsamt zaliczke aby zaplacic rachunki.
 
Witam Serdecznie ! Jakie są obecnie odsetki za rok 2015 i początek 2016
 
Witam, pracowałem w Niemczech na Niemieckich warunkach ( własna działalnosc, meldunek), wystawiłem dwie faktury pierwsza w grudniu 2015 druga w styczniu, do dnia dzisiejszego nie otrzymałem pieniędzy. W styczniu wysłałem wezwanie do zapłaty - cisza. W rozmowach telefonicznych jestem ciąge zbywany i każą czekac! Czy ktoś może mi pomóc do jakich instytucji nan się zgłosic żeby wyegzekwowac pieniądze?
 
Z tego, co piszesz, wynika, że nie chodzi o wynagrodzenie za pracę ze stosunku pracy (umowy o pracę), lecz o zapłatę wynagrodzenia za wykonane usługi w ramach prowadzonej przez Ciebie działalności gospodarczej (działalność gospodarcza=Gewerbe). Po prostu klient nie zapłacił Ci za wykonane prace. W tym przypadku - jeśli mimo wezwań nie zapłacił, nie pozostaje nic innego, jak podanie go do sądu (zwykłego sądu powszechnego, a nie sądu pracy). Możesz to zrobić w tzw. postępowaniu nakazowym (Mahnverfahren), ale możesz wnieść także zwykły pozew o zapłatę. Jeśli Twoje roszczenie o zapłatę jest bezsporne, tzn. nie należy oczekiwać jakichś zarzutów np. co do jakości itp., to radziłbym postępowanie nakazowe. Wniosek można złożyć pocztą elektroniczną, a i opłata sądowa jest niższa. Jeśli napiszesz, jak wysokie jest Twoje roszczenie łącznie, to podam Ci dokładnie opłatę, jaką musiałbyś zapłacić do sądu. Jeśli sąd wyda nakaz zapłaty (robi to bez rozprawy), a dłużnik się nie odwoła (tzn. nie złoży sprzeciwu), otrzymasz tytuł wykonawczy i będziesz mógł posłać do niego komornika.
 
Łącznie jest to kwota 3912,00 euro
 
Witam
Po jakim
czasie przedawnieniu ulega wystawiony rachunek za wykonanie pracy?
dziekuje
 
Powrót
Góra