2
20210516
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2021
- Odpowiedzi
- 9
Cześć
Mam problem z automatycznym wznowieniem polisy OC na auto.
Zakład ubezpieczeniowy ściga mnie od pół roku o opłatę za nową umowę zawartą wg art. 28.
Z różnych powodów unikałem tematu, ale ostatnio spojrzałem w papiery i pojawiła się nowa nitka nadziei: zauważyłem, że nowa polisa zawiera nieaktualny nr rejestracyjny. Historia jest taka, że w ciągu roku przeprowadziłem się i przerejestrowałem auto, po czym zgłosiłem to zakładowi niecałe dwa tygodnie przed wygaśnięciem starej polisy. Mogę się tylko domyślić że przygotowali nową polisę zanim zgłosiłem nowe tablice, i nigdy nie poprawili nowej polisy.
Czy w takiej sytuacji mogę się jakoś wykręcić z płatności argumentując że polisa wystawiona z art. 28 jest nieważna z powodu nieaktualnego nr rejerstacyjnego?
Moja nadzieja bierze się stąd, że gdybym potrzebował skorzystać z tej nowej polisy, to zakład pewnie by unikał wypłaty odszkodowania, twierdząc że polisa jest na inny numer rejestracyjny.
Podejrzewam że wszystko zależy od tego czy jest jakiś precedens w jedną albo inną stronę, czyli albo:
Hipotetyczny przykład 1. Zakład ścigał ubezpieczonego w mojej sytuacji ale sąd odmówił zakładowi racji, zwracając uwagę że zakład popełnił błąd i nie może ścigać za polisę wystawioną błędnie/na nieaktualne dane/nieważną.
Hipotetyczny przykład 2. Kierowca nie poinformował zakładu o nowym numerze rejestracyjnym zanim wygasła jedna polisa. Polisa wygasła, klient przyjął polisę z art. 28 i nawet ją opłacił. Ale potem potrzebował zgłosić szkodę a zakład się migał od wypłaty. Ale sąd uznał że polisa jest ważna i odszkodowanie się należy.
Hipotetyczny przykład 3. Początek jak w przypadku 2: Kierowca nie poinformował zakładu o nowym numerze rejestracyjnym zanim wygasła jedna polisa. Polisa wygasła, klient przyjął polisę z art. 28 i nawet ją opłacił. Ale potem potrzebował zgłosić szkodę a zakład się migał od wypłaty. Ale sąd uznał że polisa jest nieważna, i że zakład nie musi wypłacać odszkodowania.
Czy znacie może jakiś przypadek podobny to trzech które zmyśliłem? Albo może macie jakiś inny pomysł jak postąpić? Jeśli polisę należy uznać za ważną to chyba zapłacę za te pół roku żeby mieć spokojne sumienie. Ale jeśli polisa jest nieważna, to mogę chyba spokojnie uznać że mi się upiekło
Małe wyznanie na koniec: przyznam, że tonący brzytwy się chwyta
Otóż wygląda na to, że zapomniałem złożyć wypowiedzenie w starym zakładzie ubezpieczeniowym. Myślałem, że to zrobiłem, ale kiedy zaczęły przychodzić listy, zwątpiłem. Założyłem więc wątek szukając sposobu żeby to zweryfikować, po czym w sumie niezależnie od wątku wykazałem sam sobie, że wypowiedzenia nie złożyłem - tu pierwotny wątek.
Mam problem z automatycznym wznowieniem polisy OC na auto.
Zakład ubezpieczeniowy ściga mnie od pół roku o opłatę za nową umowę zawartą wg art. 28.
Z różnych powodów unikałem tematu, ale ostatnio spojrzałem w papiery i pojawiła się nowa nitka nadziei: zauważyłem, że nowa polisa zawiera nieaktualny nr rejestracyjny. Historia jest taka, że w ciągu roku przeprowadziłem się i przerejestrowałem auto, po czym zgłosiłem to zakładowi niecałe dwa tygodnie przed wygaśnięciem starej polisy. Mogę się tylko domyślić że przygotowali nową polisę zanim zgłosiłem nowe tablice, i nigdy nie poprawili nowej polisy.
Czy w takiej sytuacji mogę się jakoś wykręcić z płatności argumentując że polisa wystawiona z art. 28 jest nieważna z powodu nieaktualnego nr rejerstacyjnego?
Moja nadzieja bierze się stąd, że gdybym potrzebował skorzystać z tej nowej polisy, to zakład pewnie by unikał wypłaty odszkodowania, twierdząc że polisa jest na inny numer rejestracyjny.
Podejrzewam że wszystko zależy od tego czy jest jakiś precedens w jedną albo inną stronę, czyli albo:
Hipotetyczny przykład 1. Zakład ścigał ubezpieczonego w mojej sytuacji ale sąd odmówił zakładowi racji, zwracając uwagę że zakład popełnił błąd i nie może ścigać za polisę wystawioną błędnie/na nieaktualne dane/nieważną.
Hipotetyczny przykład 2. Kierowca nie poinformował zakładu o nowym numerze rejestracyjnym zanim wygasła jedna polisa. Polisa wygasła, klient przyjął polisę z art. 28 i nawet ją opłacił. Ale potem potrzebował zgłosić szkodę a zakład się migał od wypłaty. Ale sąd uznał że polisa jest ważna i odszkodowanie się należy.
Hipotetyczny przykład 3. Początek jak w przypadku 2: Kierowca nie poinformował zakładu o nowym numerze rejestracyjnym zanim wygasła jedna polisa. Polisa wygasła, klient przyjął polisę z art. 28 i nawet ją opłacił. Ale potem potrzebował zgłosić szkodę a zakład się migał od wypłaty. Ale sąd uznał że polisa jest nieważna, i że zakład nie musi wypłacać odszkodowania.
Czy znacie może jakiś przypadek podobny to trzech które zmyśliłem? Albo może macie jakiś inny pomysł jak postąpić? Jeśli polisę należy uznać za ważną to chyba zapłacę za te pół roku żeby mieć spokojne sumienie. Ale jeśli polisa jest nieważna, to mogę chyba spokojnie uznać że mi się upiekło
Małe wyznanie na koniec: przyznam, że tonący brzytwy się chwyta