Niemcy z Galizien

  • Autor wątku Autor wątku Neron 55
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W Galicji nigdy nie było DVL, a jedynie Durchschleusung der Deutschstammigen aus Galizien od 1942 do 1944. Były to specjalne Komisje, np. Sonderzug XVI w Stanisławowie X.1943, gdzie stajacy otrzymywali dwie grupy A i B, okreslone symbolami np. 5 c A III, mimo tego, ze Familienvertung było II i Einzelurtei II.
Wszystkie informacje znajdują się w Archiwum w Berlinie, ale nie maja tam zadnych dokumentów z Einburgerung, czyli nadania obywatelstwa.
 
Neron 55 napisał:
A jakie sa szanse na obywatelstwo niem. po kolonistach :?:
Masz bardzo realne szanse na obywatelstwo, a jeśli mi podasz skąd pochodzili, to dam adres archiwum lokalnego w RFN. Wcale nie musuała być podpisana jakakolwiek "", bo i takowych nigdy nie było, natomiast były komisje, na których stawali wyszukani przez EWZ ludzie niemieckiego pochodzenia.
Napisz na : *moderacja*
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
1. Po pierwsze zdawalem pisemna mature z historii na ocene bardzo dobra, za czasow, gdy matury nie dostawalo sie za zakreslanie gotowych odpowiedzi jak dzis
2. Po drugie sam mam czesc rodziny z Galicji

3. Po trzecie deutsche Abstammung czy deutsche Volkszugehörigkeit nie gra zadnej roli z punktu widzenia dzisiejszego prawa o obywatelstwie w odniesieniu do osob pochodzacych z Polski, liczy sie Staatsangehörigkeit czyli przynaleznosci panstowa

4. Po czwarte Galicja do II Wojny Swiatej nigdy nie nalezala do Niemiec, tylko do Austrii (do I wojny swiatowej), potem do Polski i ukrainskiej czesci Rosji Sowieckiej

5. Po piate nie ma slowa "responenci"
 
Wiem Pogodniak, że na forum jest wielu ignoratów zarówno z wiedzy historycznej, przepisów czy języka. Ich möchte lieber weinen als lachen.
Nie chcę się drapać po nie swoich jajach :cool:
Czy słyszałeś o:
- Einbürgerungen auf Grund Option für das Deutsche Reich mit Angabe der bisherigen
Staatsangehörigkeit
- Fliegenden Kommissionen (Hilfseinrichtungen der Einwandererzentralstelle)
Bei den Einwanderernebenstellen (np. Kraków, Przemyśl) und den fliegenden
Kommissionen bestanden wurden Schleusungsstellen hatten folgende
Zusammensetzung:
1. Meldestelle (Chef der Ordnungspolizei)
2. Ausweisstelle (Chef der Sicherheitspolizei)
3. Lichtbildstelle (Chef der Sicherheitspolizei)
4. Gesundheitsstelle (Reichsgesundheitsführer)
5. Rasse- und Siedlungsstelle (Rasse- und Siedlungshauptamt)
6. Staatsangehörigkeitsstelle (Reichsministerium des Innern, Abt. I)
 
Pytałęm w Konsulacie niemieckim jakie są szanse po kolonistach niemieckich z Galizien - odp. bez szans nawet wniosku nie przyjmą i tyle w temacie !!!
 
No i to bylo jasne, bo zadne "deutsche Abstammung" i zadni "kolonisci" itd sie nie licza, bo nawet rejestracja w Einwandererstellen nic nie da, dopoki sie nie udowodni dokumentami, ze takiemu Umsiedlerowi nie nadano obywatelstwa w trybie indywidualnym.
 
Pogodniak napisał:
1. Po pierwsze zdawalem pisemna mature z historii na ocene bardzo dobra, za czasow, gdy matury nie dostawalo sie za zakreslanie gotowych odpowiedzi jak dzis
2. Po drugie sam mam czesc rodziny z Galicji

3. Po trzecie deutsche Abstammung czy deutsche Volkszugehörigkeit nie gra zadnej roli z punktu widzenia dzisiejszego prawa o obywatelstwie w odniesieniu do osob pochodzacych z Polski, liczy sie Staatsangehörigkeit czyli przynaleznosci panstowa

4. Po czwarte Galicja do II Wojny Swiatej nigdy nie nalezala do Niemiec, tylko do Austrii (do I wojny swiatowej), potem do Polski i ukrainskiej czesci Rosji Sowieckiej

5. Po piate nie ma slowa "responenci"
Twoja matura Pogodniak świadczy o Twoich wypowiedziach, czyli chłoptasiu ZERO pojęcia o historii, a szczególnie tej o Galicji. Przecież wystarczy chłoptasiu wejść na Wikipedia i wszystko masz jak nadłoni, ale pamietaj dokładnie sobie zapisz, abyś nie mylił i nie zapomniał tego co zapisałeś. Nie wprowadzaj ludzi w błąd jak nie wiesz czegoś.
 
Pogodniak napisał:
No i to bylo jasne, bo zadne "deutsche Abstammung" i zadni "kolonisci" itd sie nie licza, bo nawet rejestracja w Einwandererstellen nic nie da, dopoki sie nie udowodni dokumentami, ze takiemu Umsiedlerowi nie nadano obywatelstwa w trybie indywidualnym.
Dalej błądzisz chłoptasiu i to po omacku. Dawni koloniści niemieccy, panie maturzysto, pochodzili z Niemiec i niczego absolutnie nie muszą udowadniać, bo ich akta personalne cały czas znajdują się w miejscu , z którego wyemigrowali za chlebem. Ucz się chłoptasiu.
 
Neron 55 napisał:
Pytałęm w Konsulacie niemieckim jakie są szanse po kolonistach niemieckich z Galizien - odp. bez szans nawet wniosku nie przyjmą i tyle w temacie !!!
Konsulat o niczym nie decyduje, a jedynie przesyła drogą służbową złożone dokumenty do Kolonii, gdyż taka jest procedura administracyjna, po to, aby nadgorliwcy nie wysyłali starych znczków pocztowych z listów dziadka z Wehrmachtu.
 
Jakby na podstawie wikipedii mozna bylo zdac mature, to kazdy by ja mial

Poza tym polecam czytanie ze zrozumieniem slowa "Einbürgerungsurkunde" na przyklad tutaj:

Die Einwandererzentrale (EWZ)

Die Einwandererzentrale mit dem Hauptsitz in Posen, später in Litzmannstadt, wurde mit der Rückführung, Umsiedlung und Einbürgerung dieser neuen Staatsbürger, die bis dahin alle eine fremde Staatsangehörigkeit besaßen, beauftragt.


Danach hatte die Einwandererzentralstelle die Einbürgerungsurkunden mit der Unterschrift "Der Reichsführer-SS - Reichsminister des Innern - Einwandererzentralstelle" abzuzeichnen

Familienseiten Villwock & Banko
 
Geronimo75 napisał:
Wiem Pogodniak, że na forum jest wielu ignoratów zarówno z wiedzy historycznej, przepisów czy języka. Ich möchte lieber weinen als lachen.
Nie chcę się drapać po nie swoich jajach :cool:
Czy słyszałeś o:
- Einbürgerungen auf Grund Option für das Deutsche Reich mit Angabe der bisherigen
Staatsangehörigkeit
- Fliegenden Kommissionen (Hilfseinrichtungen der Einwandererzentralstelle)
Bei den Einwanderernebenstellen (np. Kraków, Przemyśl) und den fliegenden
Kommissionen bestanden wurden Schleusungsstellen hatten folgende
Zusammensetzung:
1. Meldestelle (Chef der Ordnungspolizei)
2. Ausweisstelle (Chef der Sicherheitspolizei)
3. Lichtbildstelle (Chef der Sicherheitspolizei)
4. Gesundheitsstelle (Reichsgesundheitsführer)
5. Rasse- und Siedlungsstelle (Rasse- und Siedlungshauptamt)
6. Staatsangehörigkeitsstelle (Reichsministerium des Innern, Abt. I)
Jedyny rozsadny człowiek tu pisze, który zna temat. Gratuluję, Baba.
 
Jak sie nie potrafi rozrozniac pojec "Volkszugehörigkeit" i Staatsangehörigkeit", to potem wychoda takie bzdury
 
Nie bede sie wdawal w pyskowe z niezrownowazonymi osobami.

Raz jeszcze: jesli danemu koloniscie z XIX w. nie nadano obywatelstwo przez Einbürgerung, to zadne "pochodzenie niemieckie" tu nie pomoze, na tej podstawie, nikt nie dostanie obywatelstwa. I to wszystko merytorycznie w tym temacie.
 
2013baba napisał:
Jedyny rozsadny człowiek tu pisze, który zna temat. Gratuluję, Baba.
Tak słyszałem, ale Opcja była tylko i wyłącznie w Westpreussen. Są dokumenty w tej sprawie w byłym DDR Archiv a Potsdamie, obecnie BA.
 
Google : Einwandererzentralle (EWZ) - Familienseiten Villwock & Banko, Znajdziesz tam wszystko w kwestii EWZ moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
moze przeczytaj moj post, w ktorym podalem te strone wczesniej podkreslajac slowo "Einbürgerung"

Familienseiten Villwock & Banko....


Poza tym polecam czytanie ze zrozumieniem slowa "Einbürgerungsurkunde" na przyklad tutaj:

Die Einwandererzentrale (EWZ)

Die Einwandererzentrale mit dem Hauptsitz in Posen, später in Litzmannstadt, wurde mit der Rückführung, Umsiedlung und Einbürgerung dieser neuen Staatsbürger, die bis dahin alle eine fremde Staatsangehörigkeit besaßen, beauftragt.


Danach hatte die Einwandererzentralstelle die Einbürgerungsurkunden mit der Unterschrift "Der Reichsführer-SS - Reichsminister des Innern - Einwandererzentralstelle" abzuzeichnen

Familienseiten Villwock & Banko
 
"Jezeli taka osoba nie złożyła wniosku na Einburgerung, nawet jeśli była w grupie A - np. 5cAIII, gdzie każda literka oznacza co innego. Zachęcam do dyskusji. Posiadam wiele niemieckich materiałów w tej sprawie"

Specjalinie wkleiłam z innego postu, baba2013 zadnej dyskusji nie uprawiasz swoimi wypowiedziami. Jesli tao ma byc taki ton wypowiedzi do Pana Pogodniaka, zaloze sie, ze nikt z toba nie bedzie gadal. Jak masz jakies wiadomosci, to podziel sie z nimi po przyjacielsku, a nie w tonie obrazonej baby2013.....to swiadczy o tobie....a szkoda....mamy tu fajne grono zainteresowanych...a ty probujesz nas poroznic....NIE UDA CI SIĘ....bo mamy wspolny cel....wiec nie masz szans. Jak masz jakies info...prosimy , nie atakuj nas.....to nie wojna....teraz zyjemy w dniach pokoju....pozdrawiam
 
2013baba napisał:
Dalej błądzisz chłoptasiu i to po omacku. Dawni koloniści niemieccy, panie maturzysto, pochodzili z Niemiec i niczego absolutnie nie muszą udowadniać, bo ich akta personalne cały czas znajdują się w miejscu , z którego wyemigrowali za chlebem. Ucz się chłoptasiu.
Pogodniak niestety ma rację . Nie ma żadnego znaczenia że dawni kolonisci niemieccy pochodzili z Niemiec i nasz ich mocne dokumenty . Liczy się ciągłość obywatelstwa niemieckiego a musisz wiedzieć ,ze koloniści wg prawa niemieckiego nie byli obywatelami niemieckimi tylko polskimi , gdyz zamieszkiwali między 1914r. a 1937r tereny należące do II RP . No chyba ,ze mieli papiery Volks mocnej kat.W innym wypadku nie masz żadnych szans !!!!!!!!
 
Pogodniak napisał:
Nie bede sie wdawal w pyskowe z niezrownowazonymi osobami.

Raz jeszcze: jesli danemu koloniscie z XIX w. nie nadano obywatelstwo przez Einbürgerung, to zadne "pochodzenie niemieckie" tu nie pomoze, na tej podstawie, nikt nie dostanie obywatelstwa. I to wszystko merytorycznie w tym temacie.
Pogodniak, czy Ty w ogóle rozumiesz słowo kolonista z XIX wieku ? Czy wiedz kiedy były komisje przesiedleńcze EWZ ? Myślę, że Neron 55, to jest to samo co Pogodniak. Piszesz chłoptasiu sam do siebie i sobie odpowiadasz wprowadzając zamęt. *moderacja*
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra