Niemiecka windykacja za brak winiety na Węgrzech

  • Autor wątku Autor wątku kubaze
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
kolbi1998 napisał:
Skąd masz takie informacje ? Ja cały mandat zapłaciłem NUSZ a UAI napisałem ze możemy przejść na strony sądu według poleceń forumowiczów jednak pewnie nie będę spał spokojnie i chodziło mi po głowie żeby zapłacić prawie 3 razy wyższy mandat UAI

UAI może napisać wszystko, to jest tylko wydruk z komputera. Jakby napisali, że zlicytują ci dom, dzieci sprzedadzą na organy a tobie połamią palce, jak nie zapłacisz 20000 euro, to byś uwierzył?
UAI to zwykły model biznesowy. Tworzymy sztuczny problem, pisma jak z prokuratury, wymyślamy płatność która jest do przełknięcia i większość ludzi płaci dla świętego spokoju.
Jedyne co mogą zrobić, to stworzyć pulę wierzytelności i sprzedać jakiemuś KRUKowi, tylko, że to też musi przejść przez sąd.

Dla świętego spokoju, możesz to zapłacić, dać im jeszcze napiwek 1000zł i wysłać podziękowania ze skrzynką szampana.
 
Witam,

Mam podobny temat, 10 maja dostałem 3 pisma od UAI.
Winietę zakupiłem osobiście na węgierskim shellu(13.08.2022).
Poprosiłem shell o kopie winiety.
Po 3 tygodniach dostałem potwierdzenie nabycia winiety.
Nie wiem czy to wystarczy, na potwierdzeniu nie ma numeru winiety.
Okazuje się ze Pani na stacji wpisała zły kod kraju NL zamiast PL.(raczej nie wpływa to na cenę)

Wysłałem maila 5.06.2023 do UAI z potwierdzeniem nabycia.
Po przeczytaniu tego wątku wysłałem również maila do ugyfel@nemzetiutdij.hu z potwierdzeniem nabycia i zapytaniem czy nie mam żadnych długów.

Dziś(12.06.2023) zadzwoniłem do UAI, zapytałem o maila z dnia 05.06.2023 Pani poinformowała mnie ze maja 2 tygodnie na odpowiedź. Po tonie wypowiedzi można odnieść wrażenie ze nie za bardzo chcą pomoc.

Pytanie czy mam się jeszcze jakoś zabezpieczyć przed ewentualna sprawa w sadzie ?
Jak potoczyła się wasze sprawa z UAI ?
 
Witam
A jak wygląda sprawa z autami wypożyczanymi?
Wypożyczam busa 9-cio osobowego i właśnie dostałem wezwanie do zapłaty za przejazd bez winiety kiedy był wypożyczony. W korespondencji jest informacja, że to ja jako właściciel jestem zobowiązany do opłaty winiety. Według umowy najmu winiety wykupuje sobie wypożyczający.
Oczywiście "trzeba zapłacić szybko a później się ewentualnie odwoływać".
Wysyłać dane najemcy do "węgierskich autostrad" czy do niemieckiej firmy? W korespondencji nie ma informacji żeby podać dane kierującego tylko info że płacić ma właściciel.
 
szaman693 napisał:
Witam,

Mam podobny temat, 10 maja dostałem 3 pisma od UAI.
Winietę zakupiłem osobiście na węgierskim shellu(13.08.2022).
Poprosiłem shell o kopie winiety.
Po 3 tygodniach dostałem potwierdzenie nabycia winiety.
Nie wiem czy to wystarczy, na potwierdzeniu nie ma numeru winiety.
Okazuje się ze Pani na stacji wpisała zły kod kraju NL zamiast PL.(raczej nie wpływa to na cenę)

Wysłałem maila 5.06.2023 do UAI z potwierdzeniem nabycia.
Po przeczytaniu tego wątku wysłałem również maila do ugyfel@nemzetiutdij.hu z potwierdzeniem nabycia i zapytaniem czy nie mam żadnych długów.

Dziś(12.06.2023) zadzwoniłem do UAI, zapytałem o maila z dnia 05.06.2023 Pani poinformowała mnie ze maja 2 tygodnie na odpowiedź. Po tonie wypowiedzi można odnieść wrażenie ze nie za bardzo chcą pomoc.

Pytanie czy mam się jeszcze jakoś zabezpieczyć przed ewentualna sprawa w sadzie ?
Jak potoczyła się wasze sprawa z UAI ?



Już pisałem, że nic nie załatwiamy z UAI, po wpłacie całości do UAI kontakt się urywa, niczego już nie wyjaśnimy.
Wszelkie pisma i wpłaty robimy bezpośrednio do NUSZ.

Co do błędów w potwierdzeniach zakupu winiety to już jakaś plaga. Najczęściej błędy są w numerze rejestracyjnym którego praktycznie nie wydać na potwierdzeniu, albo jest o jedną cyfrę za dużo, albo kraj zmieniony. Można by ukuć jakąś teorie spiskową, że to działanie celowe ponieważ w regulaminie jest napisane, że każdy błąd traktowany jest jak brak winiety, tylko jak to sprawdzać, jeśli potwierdzenie często dostajemy po przejechaniu autostrady. Może błędy nierobi pracownik stacji tylko sam system, ponieważ wiele błędnych potwierdzeń powstaje nawet po samodzielnym zakupie przez internet.

Na pewno jest to trudna sprawa nawet dla wielu fachowców, co widać po wielu komentarzach w tym wątku, czyli zero. Za to ilość wysyłanych pism do polskich kierowców po przejechaniu się węgierską autostradą jest bardzo duża. Co ciekawe, pismo od UAI dostałem ja i moich czterech znajomych którzy też przejechali się autostradą i każdy naruszył inny punkt regulaminu.
 
marcinekz1 napisał:
Witam
A jak wygląda sprawa z autami wypożyczanymi?
Wypożyczam busa 9-cio osobowego i właśnie dostałem wezwanie do zapłaty za przejazd bez winiety kiedy był wypożyczony. W korespondencji jest informacja, że to ja jako właściciel jestem zobowiązany do opłaty winiety. Według umowy najmu winiety wykupuje sobie wypożyczający.
Oczywiście "trzeba zapłacić szybko a później się ewentualnie odwoływać".
Wysyłać dane najemcy do "węgierskich autostrad" czy do niemieckiej firmy? W korespondencji nie ma informacji żeby podać dane kierującego tylko info że płacić ma właściciel.


W umowie wynajmu samochodu powinien znajdować się zapis, który zobowiązuje najemcę do pokrycia kosztów mandatów, a także innych kar i opłat (na przykład za parkowanie) otrzymanych w okresie użytkowania przez niego pojazdu.
Przy wynajmie samochodu to jeden w pierwszych problemów który spotka wynajmującego.
 
Witam. U mnie podobny problem. Wczoraj otrzymałem trzy listy windykacyjne za przejazd w Sierpniu 2022. Winietę kupiłem na granicy , zapłaciłem kartą. Mój pojazd to Mitsubishi L200 zarejestrowany na 5 osób do 3,5 t. Podróżowałem z namiotem dachowym więc auto ma spore gabaryty. Dzisiaj sprawdziłem w dowodzie rejestracyjnym ( który dawałem pani podczas wypisywania winiety) , że w pozycji J mam N1 czyli najpewniej z tego względu powinienem mieć wykupioną winietę D2. Co w tej sytuacji zrobić by nie płacić lichwiarskiej firmie windykacyjnej? Napisać emaila do NUSZ?
 
Wszystko jest napisane na pierwszej stronie.
 
Cześć, moja historia jest jeszcze ciekawsza :)

Dn. 04.11.2022 w piątek wieczorem sprzedałem auto jakiemus gruzinowi. Dzisiaj, po 9 miesiącach dostałem wezwanie do zapłaty za mandat z fotoradaru z dn. 08.11.2022. Koleś go dostał za brak winiety na autostradzie pod Budapesztem. Auto w momencie popełnienia wykroczenia było nadal na mnie zarejestrowane. Ja auta w urzędzie komunikacji nie wyrejestrowywałem. (dostałem info od lin4, że to jest obowiązek kupującego).

Zgłosiłem to jedynie do link4. Także mam umowę sprzedaży z dn 04.11 i potwierdzenie wysłania formularza o sprzedaży auta od link4 z 05.11. Czy to mnie kryje czy jestem w d.. i jak do tego podejść?

Pozdrawiam
 
kubaze napisał:
Czy spotkał się ktoś z niemiecką firmą windykacyjną "Ungarische Autobahn Inkasso GmbH" stronka firmy https://uai.group/de , która skupuje długi za nieautoryzowane przejazdy po węgierskich autostradach. Prawda jest taka, że większość tych wierzytelności jest za przejazd minivanem ośmioosobowym na winecie D1, a powinna być D2.

Co ciekawe. Do Europejskiego Centrum Konsumenckiego wpływają skargi od konsumentów, którzy otrzymują wezwania do zapłaty od niemieckiej firmy windykacyjnej za błędnie opłacone winiety autostradowe na Węgrzech.
Wezwania do zapłaty z windykacją są kilkakrotnie wyższe od opłaty, jaką powinien uiścić konsument w momencie zakupu winiety.
Winiety kupowane są przez kierowców na stacjach paliwowych. Ich cena zależy od wielkości pojazdu, głównie ilości miejsc w samochodzie. Cenę pobiera sprzedawca stacji na podstawie dowodu rejestracyjnego.
W przypadku konsumentów, którzy zgłosili się o pomoc do ECK, sprzedawca źle ocenił rozmiar samochodu i pobrał niższą opłatę niż powinien.

Pytanie jest, czemu nie jest zachowana oficjalna droga administracyjna jak w przypadku braku winiety, można takie węgierskie wezwania zobaczyć w internecie, nie wspomnę, że przejazd bez winiety nie jest za bardzo możliwy. Pytanie też, kto i w jaki sposób weryfikuje, na ile osób auto jest zarejestrowane. No i najważniejsze, czy to jest działanie bezprawne lub prawna jazda po bandzie między krajami.

Jakby ktoś chciał wiedzieć, firma ma siedzibę w Polsce, numer 224833500, można sobie porozmawiać z panią, zawsze odbiera ta sama, czyli oddział jednostanowiskowy. Oczywiście gada głupoty, ja jej to ułatwiłem, bo udawałem przygłupa. Rozmowa sprowadza się zawsze do tego samego. Najpierw niech pan szybko wpłacić, bo będzie gorzej jak pan nie zapłaci, potem można złożyć reklamacje, tylko trzeba szybko wpłacić, możemy to też załatwić na Węgrzech, tylko należy szybko wpłacić. Najcenniejsza rada to żeby nie załatwiać samemu z Węgrami, bo kara będzie olbrzymia.

Skargę do ECK już maluje. Przynajmniej się dowiem, jak ta instytucja działa. Dylemat mam czy czekać na pozew, czy napisać, żeby weszli na drogę sądową? Czy można się gdzieś dowiedzieć, czy były jakieś pozwy?
czesc ludzie ! dzis to jest 7.10.2024 otrzymalem dziwny list wyslany z Austrii 84307 Eggenfelden wzywajacy do zaplaty za winiette , ktora nota bene wykupilem ! sprzed 14 miesiecy i majac dobry wech czuje ze cos tu nie gra , bo adresow jest kilka , siedzib rowniez, telefony na Niemcy i Polske adres kontaktowy i tlf Warszawa a tzw poszkodowany czyli niby Autostrada Wegierska jest pominieta i nalezy kierowac przelew na Bank Slaski !!!!jutro startuje na policje i skladam zawiadomienie ,bo to wszystko mi sie nie podoba. Zeby bylo smieszniej Viniette kupilismy na tankistelli kolo Mischkoltz i oczywiscie ze juz jej dawno nie mamy ! to jest podejrzane ze domagajacy dopiero po tak dlugim czasie ma pewnosc ze Vinietty juz nie bede mial , wyjezdza z zadaniami
 
Powrót
Góra