Niemieckie prawko konsumenckie

  • Autor wątku Autor wątku Virgus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Virgus

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie, nabyłem maszyny produkcyjne od niemieckiej firmy X, która zobowiązała się na ustawienie wszystkich maszyn, przygotowanie do pracy i przeszkolenie pracowników przez wyspecjalizowanych inzynierów. Realia sa takie, że tzw. "szkolenie" odbyło się w języku niemieckim przez osobe, która miala wielkie problemy z ustawieniem maszyn i nie zrobiła tego dobrze do konca. Do tego maszyny sie psują i nie pracują na ten moment. Sprzedawca jesli już zdecyduje się odpowiedziec na moje skargi obeicuje wysłanie serwisu, który się nie zjawia.

Moje pytania jest następujące:
-czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem?
-jak dochodzić swoich roszczeń? u jakich organów państwowych?
-co mówi o tym prawo niemieckie? i czy ma ono zastosowanie w tym przypadku czy będzie to międzynarodowe prawo o sprzedaży?
Z góry dziękuję za wszystkie informacje.
 
Zakup firma vs. firma?
Zakup odbył się na terytorium jakiego kraju?
Lub jak doszło do tej transakcji? Kto kogo gdzie znalazł i zaproponował zakup/sprzedaż?
 
Zakup firma vs. firma, do transakcji doszło w niemczech, tam byly podpisane dokumenty, przelew poszedł z Polski.
Znaleźliśmy firmę, która sprzedawała takie maszyny w Polsce ale odesłali nas do bliższego pośrednika który znajdował się własnie w Niemczech. Ich przedstawiciel/dyrektor sprzedaży znał język polski wiec nie było problemów z dogadaniem się.
 
Zatem należy sięgnąć po prawo niemieckie. Mało prawdopodobne aby tutaj ktoś odpowiedział.
 
Jeśli jest ktoś tutaj kto się orientuje w prawie niemieckim i mógłby pomóc w tej sprawie prosze o kontakt na ***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Pytania zadajemy na forum. Od tego jest.
 
Zazwyczaj wiele spraw, także tych dotyczących prawa właściwego (niemieckie, czy polskie?), a Twoim wypadku spraw dotyczących nienależytego wykonania umowy wzgl. odpowiedzialności za wady, uregulowane jest w samej umowie. Przypuszczam, że jakaś umowa została zawarta pisemnie; mogło to nastąpić także np. poprzez wysłanie konkretnego zamówienia, e-mailem lub faksem, i przyjęcie zamówienia w tej samej bądź innej pisemnej formie. Być może sprzedający firma zastrzegła sobie ich ogólne warunki umów (Allgemeine Geschäftsbedingungen), które być może stały się obowiązującą częścią umowy. Mam nadzieję, że nie było jakiegoś umownego wyłączenia lub daleko idącego ograniczenia odpowiedzialności sprzedającego za wady. Załóżmy, że nie było. W takim przypadku przysługuje Ci szereg roszczeń z tytułu rękojmii za wady (Gewährleistungsansprüche), a jeśli chodzi o szkolenie pracowników obsługujących maszynę (maszyny), to masz rosczenie o wykonanie tej części umownego zobowiązania sprzedającego.
1. Jeśli chodzi o wady maszyn: Musisz wezwać sprzedającego do usunięcia wad w "stosownym" terminie. Ten "stosowny" termin to taki, w którym sprzedający miałby obiektywnie możliwość starannego usunięcia wad; ten termin musi być więc stosownie do potrzeb i rozmiaru napraw i poprawek dostosowany. Wyznacz termin używając słów: " .... najpóźniej do (data kalendarzowa); nie używaj zwrotu np. "... w ciągu czternastu dni." W piśmie wzywającym do usunięcia wad staraj się możliwie dokładnie opisać wady (niemiecki sąd najwyższy (BGH=Bundesgerichtshof) wielokrotnie wskazywał na to, że raklamacja wad i wezwanie do ich usunięcia powinno zawierać możliwie dokładne opisanie wad; nie wystarczy "maszyna nie działa". Pismo z tą reklamacją i wezwaniem do usunięcia wad wyślij listem poleconym ze zwrotnym poświadczeniem odbioru.

2. Wezwanie do przeprowadzenia prawidłowego szkolenia pracowników i prawidłowej instalacji maszyn możesz dokonać w tym samym piśmie, jak odn. nr 1.

Wszystko co napisałem jest ogólne, ponieważ podałeś bardzo mało szczegółów. Jeśli Twoje wezwania okażą się bezskuteczne masz dwie podstawowe możliwości do wyboru: 1) ostąpienie od umowy i żądanie zapłaconej ceny z jednoczesną Twoją gotowością do zwrotu maszyny.
2) Usunięcie wad przez inną firmę na koszt sprzedającego.
W zależności od reakcji sprzedającego roszczeń możesz dochodzić przed sądem (jeśli nie zostało w umowie inaczej postanowione, przed sądem niemieckim). Czego będziesz dochodził przed sądem, zależy od tego, co postanowisz.
Ponieważ bardzo mało napisałeś o tej sprawie, muszę się ograniczyć do tych kilku powyższych uwag.
 
Może troszeczkę wprowadziłem w błąd, nie było żadnej umowy między sprzedającym a kupującym, zostało jedynie wydanie potwierdzenie zawarcia transakcji tj. faktura VAT, na której podstawie sprzedający zobowiązał się udzielic rocznej gwarancji na sprzęt, więcej dokumentów nie było.
Virgus napisał:
do transakcji doszło w niemczech, tam byly podpisane dokumenty
w tym miejscu miałem na myśli sfinalizowanie transakcji, przepraszam za niedokładność ;)
 
Ostatnia edycja:
Umowa jako taka została zawarta, nawet jeśli nie została sporządzona w typowej formie pisemnej. Umowa kupna sprzedaży rzeczy ruchomych nie jest nieważna, jeśli nie została zawarta w formie pisemnej. W każdym razie w Pańskiej sprawie istotna jest odpowiedzialność sprzedającego za wady tych maszyn oraz zobowiązanie sprzedającego do przeprowadzenia szkolenia obsługi. Do umowy (innymi słow słowy: transakcji, jak Pan to nazywa), którą zawarł Pan z niemieckim sprzedającym, zastosowanie ma Konwencja Wiedeńska z 11.kwietnia 1980 o międzynarodowych umowach kupna/sprzedaży; w skrócie zwana: CISG., a w szczególności artykuły 35 i następne tej konwencji, a także, w sprawach nieuregulowanych tą konwencją przepisy niemieckiego prawa cywilnego (BGB=niemiecki kodeks cywilny) oraz HGB=niemiecki kodeks handlowy. Wszystkie te przepisy dotyczące reklamacji wad wymagają od Pana odpowiedniego i prawidłowego działania i zachowania wobec niemieckiego sprzedającego. W pierwszym rzędzie musi Pan reklamować wady maszyn w odpowiedniej formie i z odpowiednią treścią i bez zbędnej zwłoki. Pisałem już o konieczności zawiadomienia sprzedającego o wadach i wezwaniu go do usunięcia wad. Proszę to koniecznie zrobić. Pisemnie! Posłać listem poleconym, a niezależnie od tego także faksem (w Niemczech także faksy są zachowaniem formy pisemne i wydruk z komputera może być dowodem na skuteczne przesłanie odbiorcy pisma). Nie znam treści tekstu faktury, którą Pan wspomniał. Jak była uregulowana tam ta gwarancja ?. Zazwyczaj treść gwarancji lub nawet jej brak nie wyklucza roszczeń z tytułu rękojmi za wady wynikających z obowiązującego prawa. Odpowiedzialność sprzedającego strony umowy mogą ograniczyć; np. wyłączyć rękojmię za wady konkretnych części lub elementów. Dlatego proszę uważnie przeczytać to, co w tej fakturze napisane jest o tej gwarancji. Najważniejsze, co chciałem Panu tu przekazać, to konieczność reklamacji, tzn. poinformowanie sprzedającego o wadach, ich rodzaju (nie musi to być bardzo szczegółowy opis techniczyn, ale nie może być też zbyt ogólnie) i wezwanie go do usunięcia wad. Wymagane jest to zarówno wspomnianą wyżej Konwencją Wiedeńską (CISG), a także przez przepisy niemieckiego prawa BGB (kodeks cywilny) i HGB (kodeks handlowy).
 
Ostatnia edycja:
Dla lepszego zrozumienia pozwalam sobie na małe wyjaśniające uzupełnienie: Przesłanie tej reklamacji (zawiadomienie o wadach i wezwanie do ich usunięcia) sprzedającemu jest ważne i konieczne dlatego, że jest ono warunkiem różniego rodzaju praw i roszczeń; np. prawa do odstąpienia od umowy, prawa do obniżenia ceny, prawa do usunięcia wad na koszt sprzedającego, czy wreszcie prawa do odszkodowania za straty spowodowane niefunkcjonowaniem maszyn. Broniąc się, niemieccy sprzedający i ich prawnicy zarzucają, że nie było reklamacji, bądź że była ona niejasna, niekonkretna itp. albo że po prostu żadnej reklamacji nie dostali. W razie takich roszczeń z Pańskiej strony w pierwszym rzędzie musi Pan udowodnić, że Pan w odpowiedniej formie i treści reklamował. Dlatego tak tutaj "dmucham na zimne".
 
Powrót
Góra