C
claren
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 9
Drodzy Państwo,
Jakiś czas temu pisałem o tym, że alkoholik z rodziny wziął pożyczke 500 zł w jednym z parabanków najprawdopodobniej w Providencie. Oczywiście jej nie spłacał bo skąd taki człowiek ma wziąć pieniądze. W ubiegłym tygodniu dostał wiadomość, że kwota do spłaty urosła prawie do 1000 zł i jeśli nie spłaci jej do połowy czerwca br. to sprawę przejmuje komornik. Do czego dążę. Dom, w którym mieszkamy nie jest zapisany na żadnego z żyjących członków rodziny tylko na zmarłych wiele lat temu dziadków. Miejscowy prawnik powiedział mojej mamie, że w takiej sytuacji komornik może wejść i zająć jaką kolwiek rzecz nie zwarzając na to czy posiadaczem tej rzeczy jest alkoholik ja czy mama. Może zając np. mój laptotp czy samochód mamy a przecież alkoholik nawet złotówki do tych rzeczy nie dołożył. Czy jest jakie kolwiek rozwiązanie tej sytuacji żeby mama nie musiała spłacać tego 1000 zł a komornik nie mógł zająć rzeczy należących do mamy lub mnie? Proszę o pomoc. Pozdrawiam
Jakiś czas temu pisałem o tym, że alkoholik z rodziny wziął pożyczke 500 zł w jednym z parabanków najprawdopodobniej w Providencie. Oczywiście jej nie spłacał bo skąd taki człowiek ma wziąć pieniądze. W ubiegłym tygodniu dostał wiadomość, że kwota do spłaty urosła prawie do 1000 zł i jeśli nie spłaci jej do połowy czerwca br. to sprawę przejmuje komornik. Do czego dążę. Dom, w którym mieszkamy nie jest zapisany na żadnego z żyjących członków rodziny tylko na zmarłych wiele lat temu dziadków. Miejscowy prawnik powiedział mojej mamie, że w takiej sytuacji komornik może wejść i zająć jaką kolwiek rzecz nie zwarzając na to czy posiadaczem tej rzeczy jest alkoholik ja czy mama. Może zając np. mój laptotp czy samochód mamy a przecież alkoholik nawet złotówki do tych rzeczy nie dołożył. Czy jest jakie kolwiek rozwiązanie tej sytuacji żeby mama nie musiała spłacać tego 1000 zł a komornik nie mógł zająć rzeczy należących do mamy lub mnie? Proszę o pomoc. Pozdrawiam
Ostatnia edycja: