Nieprzyzwoite zdjęcia (aktów seksualnych)

  • Autor wątku Autor wątku nebris
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nebris

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
3
Byłem 2 miesiące z dziewczyną bardzo szczęśliwie.... bardzo wiele mnie to też kosztowało (mam 25 lat ona 19) Podczas "bycia" mieliśmy kilka wspólnych sesji fotograficznych (akty seksualne) za obopólną zgodą robione jej aparatem.
Zaraz przed świętami B.N. zerwała bez słowa i wróciła do byłego który wrócił własnie z UK, poczułem się zabawką na czas jego nieobecności więc zakryłem nasze twarze czarnymi kreskami i po wczesniejszych "ostrych rozmowach i kpinach" na płycie CD razem z listem (gdzie wyraziłem kulturalnie swoją opinię na jej temat) przekazałem płyte jej byłemu-aktualnemu chłopakowi.

Skłoniło mnie do tego 8 dni na lekach uspokajających oczekiwania i jej kpiny i drwiny oraz przekonanie że on też nie usłyszał i nie zna całej prawdy o niej.

Teraz starszy mnie sądem i prokuraturą. Czego mogę się spodziewać?.
Zdjęcia nie zostały opublikowane w internecie zostały tylko (aż!) przekazane na płycie. I czy posiadanie takich zdjęć samo w sobie jest przestępstwem? Czego mogę się spodziewać? Proszę o pomoc!
 
Jesli chodzi o prawo autorskie to ochrona wizerunku następuje na podstawie art. 81. Tutaj jak rozumiem, ta kobieta wyraziła zgode na udział w tej "sesji", aczkolwiek nie wyraziła zgody na rozpowszechnianie tego zdjęcia. Z drugiej strony Pan zakrył jej twarz, ale opis zdjęcia w taki spósob, że osoba trzecia mogła bez trudu dowiedzieć się kto na niej jest. Posiadanie takich zdjęć na nie jest przestępstwem. Ewentualnie można dywagować, czy nie zostały naruszone jej dobra osobiste.

Nie wiem też zbytnio co tutaj prokurator miałby do roboty. Co konkretnie chce Panu zarzucić.
 
Chodzi o to że narządy i twarze nasze są zakryte ale właśnie przekazałem niejako w zemście te zdjęcia jej byłemu-aktualnemu chłopakowi. Czyli chyba też niejako upubliczniłem na jej niekorzyść.
W związku z czym ona prawdopodobnie będzie chciała mnie pozwać za to. Oczywiście bez trudu udowodni mi że chciałem ja znieważyć lub zdyskredytować w oczach tego chłopaka. Nie wiem czego mogę się spodziewać czy jakiegoś przeszukania czy mam te zdjęcia usunąć czy mam ja coś zrobić. Dziewczyna jest młoda a myślę że pod wpływem średnio-ciekawej grupy rówieśniczej będzie próbowała się mścić za to co zrobiłem.
Jestem ciekawy co może mi grozić za to co zrobiłem i jak mogę się zachować w takiej sytuacji.
Nie ukrywam że mój czyn był aktem zemsty a raczej żalu.
 
Nie może tu być mowy o upublicznieniu wg mnie, także chyba te dobra osobiste wg kc wchodzą w grę.
Colder dzięki za zainteresowanie tematem.
 
Muszę jeszcze dodać że ma ona jeszcze nagranie wulgaryzmów pod jej adresem wypowiedziane przeze mnie w czasie prywatnej rozmowy telefonicznej, padły z mojej strony takie słowa ona jednak zamiast się rozłączyć wolała nagrywać sobie moje wysiłki i monolog (Było to w dzien po nocy którą spędziła z tym chłopakiem).

Czuje sie strasznie przybity tym bo się odgraża mimo że wulgarne słowa pod jej adresem padły wyłącznie w ten dzień czego jestem pewny. Pogodziłem się już ze wszystkimi stratami nie robię niczego ale ona zapowiada zemstę za jedno i drugie (za fotki i wulgaryzmy).

Czy ktoś może mi powiedzieć co może mi grozić za to i co powinienem zrobić ?
 
Mysle ze nic nie grozi.
Jedynie strata czasu.
Jesli chciales sie naprawde zemscic, to co za problem porozsylac te zdjecia ....

Proszę powstrzymać się od udzielania takich porad - Yossarian
 
Te wulgarzymy moga podpadać pod ściganą z oskarżenia prywatnego zniewagę (art.216kk)
 
[cytat="atmosphere"]Te wulgarzymy moga podpadać pod ściganą z oskarżenia prywatnego zniewagę (art.216kk)[/cytat] a art. 31 KK nie znajdzie tu zastosowania ?
 
Powrót
Góra