Niespłacany kredyt a zajęcie nie mojego mieszkania zakupionego z tych pieniędzy.

  • Autor wątku Autor wątku mmariusz65
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nigdy nie miałem w planach nie spłacania tego kredytu. Tak po prostu potoczyło się moje życie. Po trzech miesiącach od zaciągnięcia kredytu straciłem pracę nie z mojej winy. A wszystko miało inaczej wyglądać. Do czasu utraty pracy bez problemu radziliśmy sobie ze spłatą rat.

korf napisał:
gniazdko - jest na tę chwilę nie do ruszenia.

Na tę chwilę? czy coś się może zmienić w tej sprawie?
 
Powrót
Góra