Niespłacany kredyt a zajęcie nie mojego mieszkania zakupionego z tych pieniędzy.

  • Autor wątku Autor wątku mmariusz65
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mmariusz65

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
7
Witam serdecznie.

Sprawa wygląda następująco. Kilka miesięcy temu wziąłem kredyt gotówkowy na kwotę 80 000. We wniosku zostało zapisane że kredyt jest na zakup mieszkania. Rata kredytu 1200 na osiem lat. Niestety zdążyłem wpłacić tylko trzy raty a następnie straciłem pracę. Umowa została już wypowiedziana, w CRW powiedzieli że lada dzień przyjdzie wezwanie do zapłaty całości. Pisma o ugodę lub restrukturyzację nic nie dały. Wygląda na to że czeka mnie komornik niestety. Teraz najważniejsze pytanie. Pieniądze z tego kredytu poszły na zamianę mieszkania należącego do moich teściów z dopłatą tejże kwoty. Więc wygląda to tak że wszystkie dokumenty czyli akt notarialny ksiegi wieczyste itd są na teściów. Po prostu dałem te pieniądze teściowi a dokładniej przelałem na jego konto a on przelał na konto właściciela mieszkania z którym się zamieniał na mieszkania, i tak się stało. Obecnie mieszkamy z żoną w tym mieszkaniu i jesteśmy zameldowani. Dodam jeszcze że przy spisaniu aktu notarialnego byłem obecny, więc jestem tam wpisany jako osoba bezstronna po prostu obecna. Teraz najważniejsze czy komornik może przyczepić się do tego mieszkania i w ogóle co może mi zająć itd. Mam obecnie umowę o pracę na kwotę 1425 netto. Ważne jest również to że w momencie podpisania umowy kredytowej miałem i mam nadal rozdzielność majątkową z żoną. Bardzo proszę o odpowiedź.
 
Kredyt był ubezpieczony od utraty pracy?
mmariusz65 napisał:
czy komornik może przyczepić się do tego mieszkania i w ogóle co może mi zająć
Komornik się nie przyczepia, nie jest rzepem...
Poczytaj wątki przyklejone.
 
Niestety nie był. W banku proponowali aby nie brać ubezpieczenia bo będzie taniej. Ale mniejsza z tym, nadal nie wiem czy komornik może zająć to mieszkanie. Nie widzę nic na ten temat w wątkach przyklejonych. Bardzo proszę o odpowiedź lub o naprowadzenie mnie na nią w tych wątkach. Pozdrawiam
 
Niby cudza własność ale po części sfinansowana z pieniędzy kredytowanych przez bank dla mnie. Boję się czy jezeli komornik udowodni że kredytowane przeze mnie pieniądze poszły na to mieszkanie to będzie mógł je zająć. Bo w końcu ja dałem pieniądze na zakup tego mieszkania. Z drugiej strony przecież mogłem podarować je teściowi a on zrobił z nimi co chciał. Tylko boję się o ten zapis w umowie że kredyt jest na zakup mieszkania.

Mam się bać?
 
Komornik nie jest śledczym, nie jest od udowadniania jak spożytkowano środki.
Interesuje go Twój majątek- składniki.
A swoją drogą ciut mataczysz. Niech cię obdarowana wspomoże.
 
A swoją drogą ciut mataczysz. Niech cię obdarowana wspomoże.[/QUOTE]

Nie bardzo wiem o co chodzi. Ale mam nadzieję że jest tak jak mówisz. jakie w takim razie kroki podejmie komornik? Co może mi zająć? Jak jest z pensją? Jak z rzeczami które posiadamy w mieszkaniu? Mamy stare telewizory w miarę dwa nowe laptopy nową pralkę,starą lodówkę i troche mebli no i najważniejsze samochód kupiony na żonę jeszcze przed zawarciem rozdzielności. ??? Co może komornik w mojej sprawie???
 
Czyli moge byc w 100% pewny ze komorbik nie moze zajac tego mieszkania? Szczerze bylbym spokojniejszy gdybym mial wiecej odpowiedzi od osob ktore sie na tym znaja. Pozdrawiam serdecznie.
 
mss71 napisał:
Nie nie zajmie Ci mieszkania.
On goły, strapiony. A tak naprawdę wije gniazdko w mieszkaniu, na które poszła kasa, z tym, że nie jest jego własnością i może być spokojny, gniazdko - jest na tę chwilę nie do ruszenia. Ale...mebelki, sprzęt i inne frukta, dobra - już tak.
 
korf napisał:
On goły, strapiony.
Ale nie długiem a tym, że ktoś się o niego upomni.
A te 3 raty to żeby cokolwiek było - bo inaczej pasiak - a 1 to trochę podejrzane.
 
Ostatnia edycja:
Ja tam staram się nie oceniać... Każdy może znaleźć się w różnych sytuacjach. Ale... jakoś potrafię sobie wyobrazić dalszy scenariusz. A właściwie on już się ziścił. Koleś ma zobowiązanie, a mieszkanie zupełnie kto inny. I to jest majstersztyk. Tego ktosia oczywiście. Zwłaszcza w kontekście rozdzielności majątkowej.
 
@mss71
O parę ładnych mln za mało do tego co temu przypisujesz
 
Chłop się zdziwi jak go żona i teść wyrzucą z tego mieszkania . Różnie w życiu bywa . Zostanie z długiem, zasadniczo mi to wygląda na zaplanowanie działanie .

Sent from Galaxy Note 4 & Tapatalk
 
Można wiedzieć jaki bank daje 80 000 zł kredytu bez żadnego zabezpieczenia i ubezpieczenia ? Wygląda na rozdawnictwo pieniędzy. Nie dziwię się, że komornicy w Polsce mają tyle roboty.
 
LLawyer napisał:
@mss71
O parę ładnych mln za mało do tego co temu przypisujesz

Ja raczej piszę o ktosiu któremu zostało mieszkanie. Wiesz, "to jest miś na miarę naszych możliwości" i tak dalej...
 
Te pieniądze które otrzymał teść to pożyczka czy darowizna ? Jak pożyczka to możliwe jest zajęcie wierzytelności u teścia.
 
Poprostu przelalem te pieniądze na konto teścia aby zamienił te mieszkania. Nie byla to pożyczka.
 
Powrót
Góra