Niesplacona karta w UK i podatek za TV

  • Autor wątku Autor wątku Ferarri
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Ferarri

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
5
Postanowilem załozyc ten watek bo licze na szczere i profesjonalne odpowiedzi...miedzy innymi chodzi mi o to ze rok temu zjechalem do polski jdnak w Anglii pozostawilem niesplacona karte kredytowa ok 2,5tys funtow..(wiem glupio zrobilem)dodatkowo dowiedzialem sie ze o niezaplaconym podatku telewizyjnym ..mielismy umowe z mieszkancami jednego flatu ze skladamy sie co roku na oplate tego podatku pozostawilem swoja czesc jednak 2 tyg.pozniej wyprowadzilem sie do innego miasta..pozostali mieszkancy nie uregulowali platnosci nie poinformowali mnie tez o listach upominajacych splate jak i sprawie w sadzie!pofatygowali sie napisac mi maila kiedy to policja szukala mnie u nich w celu uregulowania podatku...tak wiec postanowilem wrocic do uk i wszytko zaltwic wyjasnic ten podatek i zaczac splacac karte...mam juz bilet na koniec tego miesiaca jednak obawiam sie o przejaz, kontrole graniczna na lotnisku..jak myslicie moga mnie juz zatrzymac na lotnisku ??jezeli nie to od czego mam zaczac gdzie sie udac zeby wszytko zaczac wyjasniac i prostowac?co do karty to moze moge oglosic bankrutctwo..??przepraszam jezeli napisalem chaotycznie ale juz nie wiem co myslec :/Acha i zapomniałem chyba o najwazniejszym..chyba w grudniu nie pamietam dokladnej daty kolega pytal sie o mnie swojego zaprzyjaznionego policjanta z Uk o moja sytuacje z tego co sprawdzil to nie ma mnie w rejestrze jestem na liscie dluznikow :(
 
Zapewne nie chodzi o podatek telewizyjny ale o licencje telewizyjna - jezeli sie Pan wyprowadzil spod danego adresu nalezalo to do nich zglosic i byloby po problemie. Nie sadze aby mial Pan problemy na granicy - musieliby wydac za Panem list gonczy .
 
tak dokladnie licencja...nie wyrejesrowalem bo zarzekali sie placic eh co za ludzie..a co z ta lista dluznikow? wiecie jak i z kim sie skontaktowac zeby zaczac splacac lub ustalic jakies warunki
dziekuje za odpowiedz
 
Teraz bedzie splacal Pan nie swoje dlugi . Proponuje skontaktowac sie z TV licence i dowiedziec sie gdzie sprawa zostala przekazana - chyba, ze zyczliwi znajomi, ktorzy przekazali e-mailmem fakt poszukiwania Pana maja listy, ktore przyszly z nakazem zaplaty.
Lista dluznikow jak sama nazwa wskazuje jest lista osob zadluzonych , ktorzy albo czegos nie zaplacili albo nie placili na czas.
 
znajomi maja listy jak i rowniez pozew do sadu własnie w sprawie tv licence...sprawa jak sie okazalo byla rok temu...najlepsze jest to ze dopero niedawno wyrejestrowali telewizje ale i tak wciaz posiadaja odbiornik(ale to chyba juz nie moja sprawa),zastanawiam sie rowniez czy sad uznaje cos takiego jak umowa slowna ktora zawarlismy miedzy lokatorami co do zaplaty licencji...bo nie chciał bym splacac tego sam ..co do karty podobno jakis czas przychodzili listy z firmy windykacyjnej,prosilem o zachowanie chociaz jednego by moc sie z nimi skontaktowac...wiec mysle ze szybko mi sie to uda..pytanie tylko w jakim stopniu beda ugodowi:/
 
Jezeli odbyla sie rozprawa to powinienes dostac list z sadu zasadzona kara jak dobrze pamietam jest to 1000 funtow do zaplaty oraz w tym liscie jest opisane w jaki sposob nalezy ta oplate uiscic. Do jakiego sadu chcesz isc w sprawie zapadlej decyzji co chcesz powiedziec ? To Ty byles odpowiedzialny za oplate jezeli zmieniales miejsce zamieszkania to rowniez bylo w Twoim interesie poinformowac ich o tym. Umowa ustna jest wazna ale w takim przypadku nalezy ja udowodnic i skierowac do sadu osobny wniosek cywilny przeciw wspollokatorom. ( Przepraszam za przejscie na Ty ale tak jest mi latwiej )
 
hmm nie wiem co tam bylo w liscie z sadu...wiem ze zle zrobilem nie informujac o wyprowadzce ale problemy prywatne w polsce doprowadzily ze zapomnialem o wszytkim w uk..:sad: co do tych moich "znajomych" twierdza ze w razie potrzeby zglosza sie ze mna ale jakos stracilem juz do nich zaufanie...w sadzie powiedzial bym prawde o naszej umowie o wyprowadzce a pozniej o koniecznosci wyjazdu na wszytko mam dowody kiedy gdzie i dlaczego..powod byl powazny wiec moze spojrza na to lekkim okiem,no i fakt ze nie mam zamiaru sie z tym ukrywac..sam nie wiem,mam tam rowniez znajoma jest tlumaczem sadowym moze ona cos poradzi choc ostatnio troche mnie nastraszyla wlasnie o wjezdzie do uk :(
 
Zadne tlumaczenie nic Ci nie pomoze koniec kropka jak znajomi tak bardzo deklaruja chec pomocy niech sie zloza na te 1000 funtow. Listu gonczego za dluznikami nie wystawiaja badz spokojny
 
dziekuje bardzo podniosles mnie na duchu teraz mysle ze spokojnie przekrocze granice..bez nieprzyjemnosci na lotnisku ...dam znac jak mi poszlo mam nadzieje ze juz cos bede wiedzial na poczatku kwietnia
pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzieki
 
Powrót
Góra