L
Lupomadzi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 6
Witam, jestem nowy i jakos nie moglem doszukac sie w kategorii Niemcy, takiego tematu.
Wprowadzilem sie na nowe osiedle kilka miesiecy temu. Zauwazylem , ze ludzie tutejsi, maja gdzies ze ich piesek narobi na trawke i nie psrzatajac tego udaja ze nie widza. Moze jestem przewrazliwiony, ale drazni mnie to , ze to akurat pod nasza klatka pieski sie zalatwiaja a nie nigdy pod ich oknami. Na poczatku widzialem jednego Pana ktory regularnie podnoisil psa na trawke pod nasza klatka, kolezanka zwrocila mu uwage, a on na to ze on placi podatki i sprzatac nie musi. Zglosilismy to do spoldzielni, ale powiedziano nam ze musza miec nazwisko i najlepiej zdjecie jak piesek to czyni. Z biegiem czasu, to zauwazylem ze tu 40 % ludzi ma psy i 90% z nich pozwala i nie sprzata po pieskach. A wiec co, teraz mam zmienic zawod na Papparazzi i biegac z aparatem i pstrykac fotki, i potem biec za kims zobaczyc gdzie mieszka? Mnie chodzi by nikt nie wiedzia ze to ja jestem tak zwanym Kapusiem, mnie tylko chodzi o to by tu byl porzadek, a jesli ktos ma pieska to niech sprzata. Moze mi ktos podesle jak brzmi artykul ktory nakazuje sprzatanie, to moze bede wrzucal anonim do skrzynki.
Jeszcze jeden temat, by nie zapychac forum.
Mamy wydzielony parking, ale niktorzy dla wygody parkuja na trawie obok pustego miejsca, bo po co parkowac, jak mozna prosciutko na trawke wjechac. Czy moge to tez jakims artykulem poinformowac wlasciciela auta? Czy Ordnungsamt sie tym zajmie?
pozdrawiam i prosze o wyrozumialosc.
Wprowadzilem sie na nowe osiedle kilka miesiecy temu. Zauwazylem , ze ludzie tutejsi, maja gdzies ze ich piesek narobi na trawke i nie psrzatajac tego udaja ze nie widza. Moze jestem przewrazliwiony, ale drazni mnie to , ze to akurat pod nasza klatka pieski sie zalatwiaja a nie nigdy pod ich oknami. Na poczatku widzialem jednego Pana ktory regularnie podnoisil psa na trawke pod nasza klatka, kolezanka zwrocila mu uwage, a on na to ze on placi podatki i sprzatac nie musi. Zglosilismy to do spoldzielni, ale powiedziano nam ze musza miec nazwisko i najlepiej zdjecie jak piesek to czyni. Z biegiem czasu, to zauwazylem ze tu 40 % ludzi ma psy i 90% z nich pozwala i nie sprzata po pieskach. A wiec co, teraz mam zmienic zawod na Papparazzi i biegac z aparatem i pstrykac fotki, i potem biec za kims zobaczyc gdzie mieszka? Mnie chodzi by nikt nie wiedzia ze to ja jestem tak zwanym Kapusiem, mnie tylko chodzi o to by tu byl porzadek, a jesli ktos ma pieska to niech sprzata. Moze mi ktos podesle jak brzmi artykul ktory nakazuje sprzatanie, to moze bede wrzucal anonim do skrzynki.
Jeszcze jeden temat, by nie zapychac forum.
Mamy wydzielony parking, ale niktorzy dla wygody parkuja na trawie obok pustego miejsca, bo po co parkowac, jak mozna prosciutko na trawke wjechac. Czy moge to tez jakims artykulem poinformowac wlasciciela auta? Czy Ordnungsamt sie tym zajmie?
pozdrawiam i prosze o wyrozumialosc.