A
Arek_Z
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam, proszę o pomoc; jestem udziałowcem (37%) w spółce z o.o. Wskutek decyzji i przegłosowania reszty wspólników zostałem (bez podania powodu) zdjęty z funkcji Prezesa zarządu oraz pozbawiony członkostwa w zarządzie. Ponieważ od jakiegoś czasu tendencje są wyraźne i działania reszty wspólników zmierzają do odsunięcia mnie od wpływu na decyzje związane z firmą, postanowiłem wycofać się ze spółki sprzedając im swoje udziały. Zaoferowana przez resztę udziałowców na piśmie cena stanowi równowartość wysokości moich udziałów wniesionych do spółki 7 lat temu. Sięgnąłem do aktualnego bilansu firmy i jasno wynika z niego, że firma ma tendencje rosnące, a kapitałowa wartość moich udziałów jest ponad dwukrotnie wyższa. Niestety wspólnicy, mimo, że świadomi powyższego, jasno opowiedzieli się, że nie zapłacą mi takiej kwoty, a zaproponowana przez nich cena jest ostateczna; poza tym, jak twierdzą w ogóle nie muszą nabywać moich udziałów. Oczywiście wszystko dzieje się zgodnie z prawem. Tyle, że przez siedem lat pracowałem na rozwój firmy i jej markę, ponosiłem koszty związane z działaniem firmy, więc logicznie już nawet z tego powodu wartość mojego wkładu jest większa niż pierwotnie. Jakie, oprócz próby odsprzedaży udziałów osobie z zewnątrz, podjąć działania, żeby dojść swoich racji i nie zostać dosłownie mówiąc "wyrolowanym" ? Czy mogę na drodze prawnej dochodzić wyłączenia ze spółki, czy jest to tylko przywilej większości wspólników? Zwracam się do Państwa o pomoc, czytam różne fora i porady prawne, ale wszędzie są rady jak skutecznie wykluczyć wspólnika, nigdzie nie ma porad dla tej drugiej strony. Jeżeli jest jakiś korzystny dla mnie sposób wyjścia z sytuacji, bardzo proszę o naprowadzenie mnie jak dalej postępować. Będę wdzięczny za każdą pomocną wskazówkę.