Nieuznana reklamacja obuwia (przez rzeczoznawcę)

  • Autor wątku Autor wątku djantaro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam,

Składałem reklamację*w sklepie New Balance o treści

"lewy but w środku przy palcach jest zadarty material (przy malym palcu) który powoduje ocieranie palca i uniemożliwia dalsze użytkowanie butów, wada wystąpiła po odbiorze butów z ostatniej reklamacji"

ich odpowiedź

"w wyniku przeprowadzonej oceny reklamowanego obuwia stwierdzam wypalcowanie podszewki w okolicy dużego palca w lewym bucie. Uszkodzenie powstało w wyniku nie dopasowania obuwia do stopy użytkownika za małe. Świadczy o tym odbicie stopy na wkładce . Skutkuje to nadmiernym naprężeniem materiału w okolicy uszkodzenia w konsekwencji prowadząc do przetarć podszewki wewnętrznej. Wykluczam możliwość powstania uszkodzenia podczas pierwszej reklamacji szczególnie tego typu. Za uszkodzenia mechaniczne sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności. Wadę materiałowo-technologinczą wykluczam. Brak podstaw do uznania zasadności reklamacji.

Dodam, że w prawym bucie tez jest takie przetarcie i nie przeszkadza to w chodzeniu.


Chciałbym się*odwołać pierw od reklamacji a potem u rzeczoznawcy jakby to nie poskutkowało.

Bardzo proszę*o udzielenie wskazówek, jak to tłumaczyć ?

Dodam, że butów używałem może ze 2-4 tygodnie od zakupu na co jest dowód w postaci paragonu
 
Ostatnia edycja:
Nie bardzo rozumiem o którym poście mówisz ? przewertowałem i nie widzę podobnej sytuacji jak moja... ze źle dobranym rozmiarem
 
pozyskaj korzystną dla siebie opinię rzeczoznawcy i złóż ponownie reklamację.
 
w zwykłe odwołanie się bez opinii rzeczoznawcy nie mam się co bawić ?
 
Sklep przedstawił swoje stanowisko, i reklamację odrzucił. Jeśli uważasz, że drugie pismo nie podparte opinią trzecią cokolwiek zmieni...
 
Witam,
zakupilem buty 01.06.2016r w sklepie adidas, buty po 3 tygodniach na wysokości dużego palca pękły w skutek uginania obuwia podczas chodzenia. Udałem się do sklepu celem zlozenia reklamacji, pani we wniosku zaznaczyła że chce wymiany na nowe lub jak nie bedzie tego modelu to odstapienia od umowy. Po 2 tyg telefon ze reklamacja nie uznana :mad:, odebrałem obuwie wraz z opinia rzeczoznawcy - o ile dwie kartki a4 xero mozna nazwac opinia w dodatku nawet pieczatka byla xerem :D. Co w takim wypadku moge teraz zrobic ?? myslalem o skorzystaniu z prawa niezgodnosci towaru z umową, bo obuwie nie bylo uzytkowane nawet miesiac czasu, a kolejny miesiac przelezalo w sklepie. Aha dodam ze w opinii rzeczoznawcy jest informacja ze pekajaca guma to normalne zuzycie, jednak dziura w bucie dla mnie nie jest niczym normalnym :D

Prosze o porade, dzieki.
 
bartek1351 napisał:
wymiany na nowe... Po 2 tyg telefon ze reklamacja
Jeśli z rękojmi to jest uznane żądanie wymiany.
Przepis prawny:
Art. 561 5. Jeżeli kupujący będący konsumentem zażądał wymiany rzeczy lub usunięcia wady albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny, określając kwotę, o którą cena ma być obniżona, a sprzedawca nie ustosunkował się do tego żądania w terminie czternastu dni, uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione
 
loco1 napisał:
Podaj dokładne daty złożenia reklamacji i otrzymania odpowiedzi.


Date zlozenia jestem w stanie ustalic po potwierdzeniu zgloszenia reklamacji, natomiast data odpowiedzi jest blizej nie okreslona poniewaz otrzymalem ze sklepu telefon bedac na urlopie i nie pamietam kiedy to bylo.
 
Data zlozenia reklamacji 06.07.2016r , telefon ze sklepu 19.07.2016r.
 
Witam!
Czy art 8.2. już nie obowiązuje?
Art. 8. 2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

Na jaki artykuł obecnie należy się powoływać przy zwrocie kosztów dostarczenia oraz kosztów rzeczoznawcy?
 
123tomek napisał:
Witam!
Czy art 8.2. już nie obowiązuje?


Na jaki artykuł obecnie należy się powoływać przy zwrocie kosztów dostarczenia oraz kosztów rzeczoznawcy?
To zależy od daty zakupu. Podaj ją.
 
Buty kupione po dniu 25.12.2014, (około Lipca 2015r.)
 
Ostatnia edycja:
123tomek napisał:
kupione po dniu 25.12.2014
Obowiązuje art. 561^2, art. 561^3, art. 566 i 574 Kodeksu cywilnego

Przepis prawny:
Art. 561^1. § 1. Jeżeli rzecz wadliwa została zamontowana, kupujący może żądać od sprzedawcy demontażu i ponownego zamontowania po dokonaniu wymiany na wolną od wad lub usunięciu wady. W razie niewykonania tego obowiązku przez sprzedawcę kupujący jest upoważniony do dokonania tych czynności na koszt i niebezpieczeństwo sprzedawcy.
§ 2. Sprzedawca może odmówić demontażu i ponownego zamontowania, jeżeli koszt tych czynności przewyższa cenę rzeczy sprzedanej.
§ 3. Jeżeli kupującym jest konsument, może on żądać od sprzedawcy demontażu i ponownego zamontowania, jest obowiązany jednak ponieść część związanych z tym kosztów przewyższających cenę rzeczy sprzedanej albo może żądać od sprzedawcy zapłaty części kosztów demontażu i ponownego zamontowania, do wysokości ceny rzeczy sprzedanej.
Art. 561^2. § 1. Kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono w umowie – do miejsca, w którym rzecz została wydana kupującemu.
§ 2. Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy lub sposób jej zamontowania dostarczenie rzeczy przez kupującego byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje.
§ 3. Przepisy § 1 i 2 stosuje się do zwrotu rzeczy w razie odstąpienia od umowy i wymiany rzeczy na wolną od wad.
Art. 561^3. Z zastrzeżeniem art. 561^1 § 2 i 3 koszty wymiany lub naprawy ponosi sprzedawca. W szczególności obejmuje to koszty demontażu i dostarczenia rzeczy, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.
 
Ostatnia edycja:
Witam, reklamowałam pierścionek (wypadł kamień). Dostałam pismo o odrzuceniu mojej reklamacji z uwagi na "uszkodzenie mechaniczne", nie stwierdzono wady towaru. Proszę o pomoc i podpowiedź, co mogę dalej w tym zrobić?
 
Witam

Na początku sierpnia zakupiłem obuwie sportowe marki New Balance w sklepie Sizeer. Po niecałych dwóch miesiącach oba buty zaczęły przecierać się w miejscu wszycia otworów na sznurówki. Oddałem buty do reklamacji żądając ich wymiany. W terminie 14 dni otrzymałem poniższa odowiedz od sklepu:
" wyniku dokonania szczegółowych oględzin reklamowanego towaru stwierdzam, iż Pana reklamacja jest bezpodstawna i nieuzasadniona, ponieważ uszkodzenie powstało w sposób mechaniczny. Nie jest ono wadą towaru lecz uszkodzeniem powstałym w trakcie użytkowania, na skutek pocierania butem o but, o czym świadczą wyraźne ślady otarć na powierzchni cholewki. Za tak powstałe uszkodzenia sprzedawca ani producent nie ponosi odpowiedzialności. Brak podstaw do uznania reklamacji."
Złożyłem więc odwołanie z uwagi na całkowicie bezzasadną i niezgodną ze stanem faktycznym opinię rzeczoznawcy. Opisałem w nim uszkodzenie oraz jego powód (powodem jest wszyta w miejscu mocowania otworów na sznurówki plastikowa wszywka o ostrych krawędziach która przecięła materiał butów) co widać wyraźnie w obu butach.
Zaznaczyłem że buty były zakupione niewiele ponad dwa miesiące przed wystąpieniem wady oraz użytkowanie sporadycznie - na co wskazuje m.in niewielkie zużycie podeszwy butów. Zaznaczyłem w odwołaniu, że wnioskuję tym razem o zwrot gotówki jako ze wymiana na taki sam produkt nie wchodzi w grę z uwagi na występujące wady. Dodatkowo poinformowałem Sizeera że w przypadku braku pozytywnego rozpatrzenia mojego odwołania sprawa zostanie skierowana do Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Krakowie oraz buty zostaną wysłane do Instytutu Przemysłu Skórzanego w Łodzi oddział Kraków celem wykonania ekspertyzy przez rzeczoznawcę niezależnego.
Na powyższe odwołanie otrzymałem (w czasie krótszym niż 14 dni):
"Po rozpatrzeniu odwołania od zgłoszenia reklamacyjnego numer RS/46/s031/10/16 z dnia 2016-10-16 sprzedawca podtrzymuje swoje stanowisko z dnia 2016-10-26 odnośnie wyżej wskazanego zgłoszenia. Na podstawie ponownych szczegółowych oględzin przedmiotowego obuwia ponownie stwierdzono, że uszkodzenie powstało w sposób mechaniczny, na skutek pocierania butem o but, czego dowodem są wyraźne ślady otarć na powierzchni cholewki po wewnętrznej stronie zarówno prawego, jak i lewego buta. Nie jest to wadą towaru, lecz uszkodzeniem mechanicznym powstałym w trakcie użytkowania. Za tak powstałe uszkodzenia sprzedawca ani producent nie ponosi odpowiedzialności. W związku z powyższym Pana reklamacja zostaje odrzucona."

I szczerze mówiąc nie mam pojęcia co dalej...
 
Szanowni Państwo, zapoznałem się z całym wątkiem, ponieważ mam podobny problem. Kupiłem buty w Daihmanie (męskie skórzane, wyjściowe) w których po ok. 4 miesiącach używania w podeszwie od spodu zrobiła się dziura (pracuję w biurze). Reklamacja została przez sklep odrzucona, ale jeszcze ich nie odebrałem i nie znam podstawy tej decyzji. Sprzedawcy przekażę w najbliższych dniach pismo z moim stanowiskiem w zakresie odrzuconej reklamacji z wyznaczonym terminem na odpowiedź i dodatkowym pytaniem, czy wyrażają zgodę na skierowanie sprawy do Sądu Polubownego, czy życzą sobie aby sprawę skierować do Sądu Powszechnego.
I teraz moje pytanie, czy kierując sprawę do Sądu, jaki Sąd jest właściwy w miejscu mojego zamieszkania czy miejscowy dla firmy (odległość)? Czy w pozwie sądowym oprócz zwrotu pieniędzy za buty i koszty sądowe mogę także dochodzić zadośćuczynienia za powiedzmy "stracony czas" - nie ukrywam, w dzisiejszych czasach to chyba wolny czas to najbardziej cenne dobro ...
 
Powrót
Góra