M
Michał115
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2017
- Odpowiedzi
- 11
Witam, mam problem.
Mianowice sprzedałem znajomemu wyposażenie lokalu gastronomicznego w grudniu zeszłego roku za kwotę 49 000 zł. Spisaliśmy umowę kupna sprzedaży i wszystko grało. Znajomy mi dawał do ręki po 4000 zł za ratę i tyle. Ostatnio poprosił o potwierdzenie wpłaty obecnej raty i poprzednich. Jak najbardziej mu to podpisałem na kwotę 24 000 czyli zostało do spłaty 25 000 zł. Potwierdzenia wpłaty były dwa, jedno dla mnie jedno dla niego ale ja swojego nie wziąłem. Problem polega na tym, że kolejnej raty już nie zapłacił i powiedział, że zapłacił mi ostatnio wszystko przecież. Wysłał mi to samo potwierdzenie wpłaty podpisane przeze mnie ale na końcowej kwocie jest napisane 24 000 zł (styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec) plus 25 000 (pozostałe raty). Czy w sądzie jest jakaś szansa na wygranie tej sprawy ?
Mianowice sprzedałem znajomemu wyposażenie lokalu gastronomicznego w grudniu zeszłego roku za kwotę 49 000 zł. Spisaliśmy umowę kupna sprzedaży i wszystko grało. Znajomy mi dawał do ręki po 4000 zł za ratę i tyle. Ostatnio poprosił o potwierdzenie wpłaty obecnej raty i poprzednich. Jak najbardziej mu to podpisałem na kwotę 24 000 czyli zostało do spłaty 25 000 zł. Potwierdzenia wpłaty były dwa, jedno dla mnie jedno dla niego ale ja swojego nie wziąłem. Problem polega na tym, że kolejnej raty już nie zapłacił i powiedział, że zapłacił mi ostatnio wszystko przecież. Wysłał mi to samo potwierdzenie wpłaty podpisane przeze mnie ale na końcowej kwocie jest napisane 24 000 zł (styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec) plus 25 000 (pozostałe raty). Czy w sądzie jest jakaś szansa na wygranie tej sprawy ?