Niezdany egzamin radcowski

  • Autor wątku Autor wątku zabrzanin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Tylko spokój i rozwaga mogą spowodować pozytywne rozpatrzenie odwołań bo sądzę, że to jest priorytet na tą chwilę.

Zatem uprzejmie proszę o powstrzymanie się od niczemu nie służących komentarzy, które tylko mają służyć wywołaniu nerwowej atmosfery na forum.

Większość osób, które nie zdały, a które ja znam, są na skraju załamania nerwowego zatem tym bardziej proszę o merytoryczne wypowiedzi.
 
zaza2 napisał:
to po co się udzielasz jak sprawa cię nie dotyczy i nie masz o tym pojęcia ?
Ponieważ się tym interesuję i temat założony jest na forum dyskusyjnym, na którym można wyrażać swoje poglądy ;)
 
Widzę, że ten watek założony dla tych którym się noga powinęła i teraz będą żalić się jaki to egzamin był zły, jak otwarcie zawodów prawniczych to fikcja , że trzeba coś z tym zrobić, itd Krew mnie zalewa, czy każdy egz gdzie nie ma 100% zdawalności jest nieobiektywny i trzeba go powtarzać ?
W tym roku matury nie zdało 25% przystępujących do egz, i jakoś nie słyszę, żeby ktoś wychodził na ulicę.
Po sprawdzeniu wszystkich prac okaże się, że 70 % zdało , ale niektórych i tak to nie zadowoli.
Jeżeli niektórzy nie potrafią nawet samodzielnie napisać odwołanie we własnej sprawie i potrzebują wzorów - to czemuś dowodzi.
 
Egzamin egzaminem, odwołanie odwołaniem... Ale trzeba mysleć o tym, co ewentualnie może zdarzyć się, gdy odwołanie nie powiedzie się, bo warunki egzaminu mogą odbiegać od obecnych , a to wskutek procedowanej ustawy o państwowych egzaminach prawniczych
http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/05A5A77D1C23BA46C1257783003EFEB3/$file/3351.pdf
Zachęcam do lektury - np. test nie 60% , a 75 % na detę...
Zresztą warto samemu poczytać o "ułatwieniach" w otwarciu zawodu ...
 
@ Radca 30
A dlaczego egzamin na syndyka jest kilka razy w roku to samo na doradcę podatkowego i na rzeczoznawcę, można by wymieniać jeszcze długo.
A egzamin adwokacki i radcowski tylko raz?
Trzeba to jak najszybciej zmienić !
 
Radca 30, dobrze widzisz ale nic nie rozumiesz. To miejsce na forum jak sama nazwa wskazuje, jest dla tych którzy egzaminu z różnych, najczęściej niezależnych niestety od n ich przyczyn, nie zdali i mają prawo się żalić. Nikt nie mówi, ze wszystkie egzaminy powinny mieć 100% zdawalność, ale jeśli z egzaminu państwowego, po kilku latach aplikacji mającej przygotować do zawodu, nie zdaje tegoż ponad 60-70% a tak jest już teraz w tym roku, nie wspominając o tym, że w wielu wypadkach zdającym dawano do zrozumienia, że choćby skały.....to i tak wszyscy nie zdadzą, bynajmniej nie z powodu braku wiedzy i kompetencji, to nie można mówić o uczciwie przeprowadzonym egzaminie. Nikt tutaj nie zali się, ze jest biednym żuczkiem, którego zła komisja oblała. Wielu tu obecnych ma prawo sadzić, ze ich oceny były przypadkowe i służyły eliminacji z zawodu, nieuczciwej eliminacji.
 
Witam, czy jest ktoś kto zdał gospodarcze nie stosując 379? albo może ktoś wie, że któraś z komisji przy takim błędzie postawiła ocenę pozytywną?
 
aya22 napisał:
Tak się składa nerwowy człowieku, że nie miałam sposobności brania udziału w tym egzaminie, gdyż jestem świeżo upieczonym mgrem :) I kto tu jest niedoinformowany :) Wyraźnie ubodła cię krytyka korporacji i koneksji rodzinnych, na których opierasz swoją przyszłość - żenada ! :lol:

Szczególnie koneksji, bo jestem dzieckiem czysto nauczycielskim. A swoją przyszłość opieram na 9 letniej pracy w zawodzie. I pierwsze słysze że ktos kto nie zda egzaminu płaci za aplikację :-/ Ubodła mnie głupota, a nie krytyka korporacji. I fakt - żenująca głupota. Jeśli nie wiesz na czym polega aplikacja , a najwyraźniej pojecia nie masz - to sie nie udzielaj i zametu nie wprowadzaj bo tu sie udzielają wyłacznie poważni ludzie. Nie potrzebujacy koneksji, żebu skończyć aplikację.
 
Toledo napisał:
tu sie udzielają wyłacznie poważni ludzie. Nie potrzebujacy koneksji, żebu skończyć aplikację.
Bez wątpienia ty do nich nie należysz.
 
No dobra, to przerywając te wycieczki osobiste i kwestie personalne... :)

...jak waszym zdaniem sformułować żądanie odwołania, tj. wnosić o uchylenie uchwały w całości czy w części? Argumenty przemawiają za jedną i drugą opcją:

1) w całości - bo wynik egzaminu jest negatywny w całości, a żeby "stał się" pozytywny musi być zmieniona cała "istota" uchwały, czyli stwierdzenie że Jan Kowalski uzyskał wynik pozytywny. Poza tym oceny z poszczególnych przedmiotów są wskazane w uzasadnieniu uchwały, a nie w sentencji decyzji.

2) w części - bo odwołuję się tylko od jednej z ocen, która była negatywna, a reszta była pozytywna i tych pozytywnych nie kwestionuję, a nawet nie chciałbym żeby się ktoś im zbyt dokładnie przyglądał, bo i po co :D.

Z góry dzięki za wasze opinie.
P.
 
Ja bym jednak wnosiła o zmianę w całości.
 
Ja będę pisała odwołanie z admina, a tu wzorek, który może się przydać

Komisja Egzaminacyjna II stopnia
przy Ministrze Sprawiedliwości

za pośrednictwem

Komisji Egzaminacyjnej Nr ...
do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego
w 2010 roku z siedzibą w .......
(obszar właściwości Okręgowej Izby Radców
Prawnych w .......)

ODWOŁANIE
od uchwały nr ..... z dnia ..........
w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego,
podjętej przez Komisję Egzaminacyjną Nr ... do przeprowadzenia
egzaminu radcowskiego w 2010 roku z siedzibą w ......


Odwołujący, działając na podstawie art. 36 zn. 8 ust 1 ustawy o radcach prawnych, odwołuje się od uchwały nr ..... z dnia .........., podjętej przez Komisję Egzaminacyjną Nr ... do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2010 roku z siedzibą w ......, zarzucając jej niewłaściwe określenie ocen cząstkowych zadania z zakresu prawa ......... (....... część egzaminu radcowskiego) na poziomie niedostatecznym, a w konsekwencji nietrafne stwierdzenie o negatywnym wyniku całego egzaminu radcowskiego.

W związku z powyższym, odwołujący wnosi o:

- rozpatrzenie niniejszego odwołania,
- zmianę ocen cząstkowych zadania z zakresu prawa .......... (....... część egzaminu radcowskiego) na oceny pozytywne,
- uchylenie uchwały nr ..... z dnia .......... w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, podjętej przez Komisję Egzaminacyjną Nr ... do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2010 roku z siedzibą w ......,
- podjęcie uchwały w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego złożonego w 2010 roku przez odwołującego, stwierdzającej pozytywny wynik z tego egzaminu.

UZASADNIENIE
 
gucio_gucinski napisał:
Uważam, że tego skandalu, bo trudno to inaczej nazwać( z całym szacunkiem dla tych co zdali) nie wolno tak zostawić. Nie pojmuję jak to jest, ze najpierw przez cztery lata, a w przypadku oirp olsztyn u niektórych osób przez 5 lat izba bierze grube pieniadze za szkolenie, które jest fikcją, daje nadzieję na wstęp do zawodu i na czas trwania aplikacji uprawnienia a na końcu, na skutek rozbieżności w ocenianiu, daje kopa i zostawia w ciemnej.....



Halo... egzamin przeprowadza MS, każdą pracę sprawdza egzaminator z ramienia MS i egzaminator z ramienia OIRP. Kto dał kopa? Czasy kiedy egzamin zdawało 100 % minęły bezpowrotnie i nie wrócą. A MS naprawdę nie jest zainteresowane, żeby egzaminy były częściej, w tej chwili tam się nic nie robi, tylko egzaminy przygotowuje/organizuje/przeprowadza.
 
Malgosi napisał:
Halo... egzamin przeprowadza MS, każdą pracę sprawdza egzaminator z ramienia MS i egzaminator z ramienia OIRP. Kto dał kopa? Czasy kiedy egzamin zdawało 100 % minęły bezpowrotnie i nie wrócą. A MS naprawdę nie jest zainteresowane, żeby egzaminy były częściej, w tej chwili tam się nic nie robi, tylko egzaminy przygotowuje/organizuje/przeprowadza.

Halo, kto egzamin przeprowadza, dobrze wiemy. Chodzi tutaj o to, że aplikacja w obecnym kształcie nic nie daje, ani do niczego nie przygotowuje. Jedynym jej plusem jest to, że można występować w sądzie. Nie wiem, jak u Ciebie, ale w mojej izbie nie było żadnych zajęć praktycznych przygotowujących do tego egzaminu.
 
Aplikacja do niczego nie przygotowuje i nie uczy bo jest masowa.
Coś co sprawdzało się gdy aplikantów w izbie było pięć razy mniej nie sprawdza się gdy jest ich pięć razy więcej albo i siedem razy więcej czy nawet dziesięć razy więcej i tak aplikacja to fikcja.
Ale jak minister Ćwiąkalski zrobił trudny egzamin i dostało się mało osób(może faktycznie trochę za mało) bo zdawał sobie sprawę w co zaczyna się przemieniać aplikacja to wybuchła histeria.
No to jest co jest!!!
A ten nabór z 2009 roku to już ma całkowitą fikcję.
 
Pipino napisał:
Aplikacja do niczego nie przygotowuje i nie uczy bo jest masowa.
Coś co sprawdzało się gdy aplikantów w izbie było pięć razy mniej nie sprawdza się gdy jest ich pięć razy więcej albo i siedem razy więcej czy nawet dziesięć razy więcej i tak aplikacja to fikcja.
Ale jak minister Ćwiąkalski zrobił trudny egzamin i dostało się mało osób(może faktycznie trochę za mało) bo zdawał sobie sprawę w co zaczyna się przemieniać aplikacja to wybuchła histeria.
No to jest co jest!!!
A ten nabór z 2009 roku to już ma całkowitą fikcję.

Tu się nie zgodzę. Aplikacja uczy. nJa założylam, że przez te 3,5 roku się maksymalnie wyeksploatuję, tj. pisanie cały dzień, noce, maks. ilość rozpraw i bardzo dużo sie nauczyła. Wystarczy chcieć. Ale faktem jest że ten nabór 2009 to przegięcie.

Czy ktos z Was oblał , bo nie dał zarzutu 233 kpc?
 
czy ktoś i gdzie może zdał z cywila nie mając zarzutu 233 tudziesz błędu w ustaliach faktycznych? proszę o info na priva, a jeśli nie to co piszecie w odwołaniu w takim przypadku
 
Hej, odezwijcie się kto już jest w trakcie pisania odwołania z gospodarczego (zła reprezentacja) i z administracyjnego (brak zarzutu naruszenia art. 149 kpa i rozważań co do dwuetapowości postępowania).
Nie ma co czekać aż ktoś podeślę swoją pracę pozytywnie ocenioną z takimi brakami, tylko trzeba pilnie brać się do roboty, bo termin do wniesienia odwołania minie! :rolleyes:
 
Toledo napisał:
Tu się nie zgodzę. Aplikacja uczy. nJa założylam, że przez te 3,5 roku się maksymalnie wyeksploatuję, tj. pisanie cały dzień, noce, maks. ilość rozpraw i bardzo dużo sie nauczyła. Wystarczy chcieć. Ale faktem jest że ten nabór 2009 to przegięcie.

Czy ktos z Was oblał , bo nie dał zarzutu 233 kpc?

no ja na przykład - miałam zarzuty 362 KC, 445 KC i 455 KC , nie miałam też błędu w ustaleniach faktycznych, ale piszę odwołanie - jeśli jesteś w stanie jakoś mi pomóc to będę wdzięczna (może znasz kogoś kto zdał z takimi zarzuta, ew. orzeczenia, że w apelacji mogą być zarzuty materialne i jest to prawidłowe)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra