Niezdany egzamin radcowski

  • Autor wątku Autor wątku zabrzanin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mam propozycję. Zamiast biadolić, może byście spróbowali udzielić trochę rad w innych działach forum. Byłby to niezły praktyczny sprawdzian wiedzy.
Chyba to Was nie przerasta? Zapraszam.
 
Pan Moderator juz przeszedł sam siebie (dodam tylko, że powyższa uwaga PM jest nie na temat i z serii 'pogaduszkowych'). Tak się składa, że wtej chwili najistotniejsza jest dla nas kwestia egzaminu i może PM wierzyć lub nie, ale nie mamy ochoty zajmować się czymś innym na forum niż dyskusja na interesujacy nas temat.
Dodam, że nie rozmwaimy na temat wczorajszej pogody, a każda uwaga w tym watku stanowi źródło wiedzy na ważny dla nas temat. Więc niech PM da sobie na wstrzymanie.
 
po takim moderowaniu i zamykaniu wątków to trzeba chyba szaleńcem, żeby uważać że ktoś tutaj będzie chciał się w to forum angażować więcej niż to niezbędne, czyli wyłącznie w celu pomocy innym kolegom którzy nie zdali egzaminu radcowskiego
 
W takim razie ja ze swojej strony grzecznie zadam pytanie w temacie?
Ile z Państwa wątku może się dowiedzieć osoba która nie zdała egzaminu - o systemie odwołań, o procedurze jaką ma podjąć w tym celu i jakie złożyć dokumenty.
Gdzie taka osoba ma to odnaleźć wśród 45 stron? Gdzie między plotkami które ktoś gdzieś puścił, między opiniami o komisji nr 1 i komisji nr 2...gdzie?
Istotą którą próbujemy tutaj przekazać, jest to że forum służy wymianie opinii konkretnych, merytorycznych i na temat....dosłownie na temat. Temat Forum dyskusyjnego nie może przerodzić sie w luźną rozmowę bo kłóci się z charakterem Forum.
Cennym jest to że Forum to jak i inne orientuje ludzi na siebie, propozycja używania GG, maili, PW, telefonów nie ma na celu wygonienia Was z Forum ale uzmysłowienia że dyskusja na samym forum przestała być prowadzona zgodnie z jego charakterem i powinna przenieść się na inną płaszczyznę.
Co do propozycji Janusza w sprawie aktywności na wątkach merytorycznych polecam.
Idealne źródło wiedzy.
 
clara44
Kobieta.gif
; alphaOne
Mezczyzna.gif
- No cóż, jak ktoś nie ma wiedzy, to się boi udzielać pomocy. Wierzę, że inni nie bedą mieli obaw. Zaproszenie podtrzymuję.
 
Bartata napisał:
W takim razie ja ze swojej strony grzecznie zadam pytanie w temacie?
Ile z Państwa wątku może się dowiedzieć osoba która nie zdała egzaminu - o systemie odwołań, o procedurze jaką ma podjąć w tym celu i jakie złożyć dokumenty.

Osobiście dowiedziałam się wszystkiego, czego potrzebowałam - w dużej mierze z bardzo, zdaniem moderatorów, 'niemerytorycznego' wątku, który został zamknięty, przy czym absolutnie nie sledziłam go od początku, więc jednak można.
Co do tematu - to nie jest wątek pt. "Jak zdać lub nie egzamin radcowski i co bedzie potem" tylko poświęcony wszelkim informacjom przekazywanym sobie przez osoby zainteresowane nt. niezdanego egzamnu. Panowie wybaczą, ale nie Wam oceniać, co nas interesuje.

@Janusz M.
Przyznaję Panu 100 % racji.
 
Do moderatorów:
Każdy z nas wie, jak złożyć odowłanie, jaka jest procedura. Pomimo niezdanego egzaminu, jesteśmy prawnikami. Czy Panowie moderatorzy widząc, że ledwie żyjemy z uwagi na oblany egz. radc., chcą nam jeszcze podowalać? Jestem oburzona.
Aha - i nie będę udzielać pomocy..................
 
Daj spokój, nie ma sensu kopać się z koniem. Pan Moderator nie mając konkretnych argumentów próbuje niskich lotów prztyczków ad. personam, bo co może powiedzieć - raczej nikogo znie zmusi do 'wykazywania' się na forum. Wystarczy 1. nieuzasadnione ingerowanie w dyskusję 2. zamykanie wątków 3. próba przepedzania do innych watków, a na koniec niskich lotów uwagi. no cóż ... pora i na mnie, żegnam więc Panie Januszu, pozostawanie tu dalej jest co raz bardziej żenujące.
 
renataxxx napisał:
Do moderatorów:
Każdy z nas wie, jak złożyć odowłanie, jaka jest procedura. Pomimo niezdanego egzaminu, jesteśmy prawnikami. Czy Panowie moderatorzy widząc, że ledwie żyjemy z uwagi na oblany egz. radc., chcą nam jeszcze podowalać? Jestem oburzona.
Aha - i nie będę udzielać pomocy..................

Dokładnie. Odwołanie napisać każdy z nas umie i większość z nas dawno pewnie już to zrobiła. Ważne jest natomiast coś zupełnie innego... Zwykła wymiana informacji dzięki której uzyskałam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Szkoda tylko, że za chwilę nikogo już tu nie będzie i każdy z nas radzić będzie musiał sobie sam:(
 
w kazdym razie jakby to kogos interesowalo to spotkanie organizowane przez OIRP Warszawa jest o 11:00 przy ul. Pawiej 55
 
Panie Moderatorze,
Proszę aby Pan nie prowokował użytkowników tego tematu do zmiany tematów dyskusji i nie komentował publikowanych tu wypowiedzi. Wydaje mi się, że to nie Pana zadanie. Sugerowanie przez Pana użytkownikom tematu przenoszenia się na inne wątki czy też niemerytoryczne wtrącenia się do dyskusji jest całkowicie nie na miejscu.

Ja osobiście zdałem egzamin radcowski na 3x5 i 2x4 i mimo to zaglądam do tego tematu, gdyż poruszane tu wątki dotyczą kilku moich przyjaciół. Znam wiele osób, które czytają to forum i odpowiada im sposób obecnej dyskusji. Publikowane tu informacje są dla wielu osób istotne.

Na marginesie, nie mam nic przeciwko temu, że część z publikowanych tu wypowiedzi to tzw "biadolenie". Tak się bowiem składa, że owo biadolenie doskonale pasuje do założonego tematu.

pozdrawiam
 
Pan Moderator nie zauważył, że poruszamy tutaj kwestie związane z niezdanym egzaminem w szerokim aspekcie. Nie chodzi tutaj tylko o samą procedurę składania odwołań, ale chodzi też co kto w odwołaniu porusza, wzajemne sobie przekazywanie materiałów, jakie argumenty podnosi, czy kwestia za którą w mieście X była ocena niedostateczna w mieście Y spotkała się z oceną pozytywną, sposób funkcjonowania Komisji II stopnia, terminy odwołań.

ps. Skoro macie władzę to ją umiejętnie wykorzystujcie bez kneblowania ust uczestnikom. Może dla was to jest zaśmiecanie forum, ale dla nas są to pożyteczne informacje!
 
Kwestia nie dotyczy tego jakie kwestie poruszacie tylko jaką formę to przybrało.
Wchodząc w Japonii do restauracji powinno się ściągnąć buty i nie jest ważne czy w butach czy bez przyszliście zjeść. Takie tam panują zasady i już. Należy je zaakceptować. Albo nam one pasują albo nie. Proste.
Tu jest podobnie. Prawo, egzamin - tematy jak najbardziej OK, ale nie może to się przerodzić jak temat Egzamin radcowski 2011 w 10 tysięczno stronicową epopeję.
A do tego to zmierza.

renataxxx napisał:
Aha - i nie będę udzielać pomocy..................
Nikt nie zmusza. Ale szkoda ludzi którzy na nią czekają. Pozdrawiam
 
Po pierwsze- nie wiem czy Pan zauważył,ale nie jesteśmy w Japonii. Po drugie, jak się jest w Japonii to zdejmuje się buty bo tam większość uważa że tak się robi. Po trzecie, tam jest to czymś uzasadnione. Po czwarte czepiać się jednego wątku bo drugi się nie podobał... Po piąte- zajmujemy się moderacją zamiast naszym niezdanym egzaminem. I to dopiero jest off-top. Po szóste jestem zawiedziona, bo liczyłam na Pana wsparcie w związku z moim mailem. Po siódme, na maile się odpowiada. Po ósme, jeśli ktoś znalazł jakiś lepszy sposób na kontaktowanie się przez nas to proszę o podanie.
 
1. zauważyłem, 2. zgadza się, tradycją i panującymi zasadami, 3. patrz pkt. 2, 4. nie czyta zatem Pani dokładnie tego co piszę, 5. nie z winy moderatorów, 6. otrzymała Pani odpowiedź na maila, na drugiego nie zdążyłem...z niecierpliwości napisała Pani tutaj to co napisała. 7. patrz. pkt. 6

Ja do dodania w tym temacie więcej nie mam. Teraz sprawą zajmie się Administracja Forum. Pozdrawiam Bartata.
 
Dzięki ingerencji moderatorów zapewne i na tym wątku za chwile nic się nie będzie działo podobnie jak na adwokackim.

Drodzy moderatorzy przyznam, iż zaskakuje mnie wasze stanowisko. Moja logika wskazywałaby na to, iż z zadowoleniem należ przyjąć duże zainteresowanie waszym forum, no ale może nie o to chodzi. Jeśli tak to może napiszcie wprost "Drodzy Państwo forum nie zostało stworzone z myślą o aplikantach radcowskich zatem prosimy szanownych Państwa o jego opuszczenie. A nie piszcie o butach w Japonii"

Trzymam kciuki za wszystkich, którzy nie zdali, aby szybko znaleźli również miejsce do nieskrepowanego miejsca wymiany informacji. Jednocześnie proszę o inf. na priv. gdzie przeniosła się dyskusja.
 
Ja powiem tylko tak: niebawem zmieni się minister sprawiedliwości, ciekawe, co powie na te cyrki na egzaminie radcowskim.
 
Drodzy, zasłyszane wczoraj w oirp warszawa przy składaniu odwołania: egzaminatorzy mają jeszcze raz czytać prace wraz z odwołaniami i decydować czy zmieniają ocenę czy przesyłają odwołanie do komisji 2 stopnia. Kiedy to ma nastąpić nie wiadomo, ale oczywiście można się dowiadywać ;)
Z tego co panie w oirp warszawa wiedzą mają być 4 komisje 2 stopnia.
Pozdrawiam :)
 
torri - obyś miał rację co do tych czterech K2.

Jakże byłoby wtedy pięknie... :help:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra