P
PanMateusz57
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2020
- Odpowiedzi
- 10
Witam.
3 tygodnie temu zostałem potrącony przez samochód, w wypadku ucierpiał mój rower, który jednocześnie jest moim narzędziem pracy.
Policja stwierdziła ewidentną winę kierowcy i podała mi podstawowe dane potrzebne do uzyskania odszkodowania.
Odrazu tego samego dnia zgłosiłem szkodę do ubezpieczyciela, dzisiaj dostałem mail z kwotą przyznanego odszkodowania, ale kwota ta jest śmiesznie niska.
Próbowałem już wcześniej kontaktować się z ubezpieczycielem w sprawie dostarczenia dodatkowych dokumentów, ale nie odpowiadał na moje maile, a dodzwonić też się nie byłem w stanie. Jedyny kontakt jaki miałem, to z rzeczoznawcą, który tydzień temu poprosił mnie o dane roweru oraz dostarczyłem mu kosztorys naprawy szkód.
Niestety poza stratą w mieniu, straciłem na 10 dni źródło dochodów, ponieważ jestem kurierem rowerowym i zarabiam od przepracowanej godziny. W związku z tym straciłem potencjalnie ~2000zł, które mógłbym w tym czasie realnie zarobić, oraz kosztorys napraw opiewa na kwotę 1838zł, co łącznie daje stratę prawie 4k zł. Natomiast ubezpieczyciel przyznał mi jedynie 650zł odszkodowania.
Czy jest możliwość wymuszenia na ubezpieczycielu, wypłacenia wyższego odszkodowania?
Czy jest w ogóle sens się domagać wyższego odszkodowania?
Oraz ile czasu trwa wypłacenie odszkodowania?
3 tygodnie temu zostałem potrącony przez samochód, w wypadku ucierpiał mój rower, który jednocześnie jest moim narzędziem pracy.
Policja stwierdziła ewidentną winę kierowcy i podała mi podstawowe dane potrzebne do uzyskania odszkodowania.
Odrazu tego samego dnia zgłosiłem szkodę do ubezpieczyciela, dzisiaj dostałem mail z kwotą przyznanego odszkodowania, ale kwota ta jest śmiesznie niska.
Próbowałem już wcześniej kontaktować się z ubezpieczycielem w sprawie dostarczenia dodatkowych dokumentów, ale nie odpowiadał na moje maile, a dodzwonić też się nie byłem w stanie. Jedyny kontakt jaki miałem, to z rzeczoznawcą, który tydzień temu poprosił mnie o dane roweru oraz dostarczyłem mu kosztorys naprawy szkód.
Niestety poza stratą w mieniu, straciłem na 10 dni źródło dochodów, ponieważ jestem kurierem rowerowym i zarabiam od przepracowanej godziny. W związku z tym straciłem potencjalnie ~2000zł, które mógłbym w tym czasie realnie zarobić, oraz kosztorys napraw opiewa na kwotę 1838zł, co łącznie daje stratę prawie 4k zł. Natomiast ubezpieczyciel przyznał mi jedynie 650zł odszkodowania.
Czy jest możliwość wymuszenia na ubezpieczycielu, wypłacenia wyższego odszkodowania?
Czy jest w ogóle sens się domagać wyższego odszkodowania?
Oraz ile czasu trwa wypłacenie odszkodowania?