No to się zadziało... Policja o 0.50 wchodzi siłowo do mieszkania.

  • Autor wątku Autor wątku emsiol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
emsiol napisał:
I teraz w kontrze to tego co pozwoliłeś sobie zacytować:

Ale ja odpowiedziałem użytkownikowi, który twierdzi, że bezprawnie zostałeś zatrzymany.
A odnośnie wchodzenia policjanta do mieszkania to nie ma o czym dyskutować bo to oczywiste. Ale skoro otworzyłeś drzwi to tylko Ty i policjanci wiedzą co było dalej.

Nie otwierasz drzwi, zgłoszenie było - dostajesz wezwanie. Ja tam wolałbym otworzyć i spokojnie wyjaśnić. Ale to na marginesie. Ja nie mam dźwiękoszczelnych drzwi, nie mam broni w mieszkaniu - czyli z bronią nie witam pukających do drzwi. Zatem nie mogę się postawić na Twoim miejscu.
 
Więc Policjant, który siłowo wchodzi bez zaproszenia do mieszkania łamie podstawowe prawa i uruchamia moje prawo do samoobrony? To chcesz powiedzieć? Dostałem drzwiami lekko je uchylając. Prawdopodobnie doszło do uszkodzenia kości stopy.
A później potoczyło sie już zgodnie z narzuconymi trendami z początku wizyty...
 
Pomijając pierdoły...Jaką broń miałeś w ręce ?
 
Też bym powitał niespodziewanych gości dobijających się do drzwi w nocy z bronią w ręku, gdybym miał na nią pozwolenie i taką posiadał. Dla własnego bezpieczeństwa, po prostu. Tak jak dla bezpieczeństwa w samochodzie trzymam gaz pieprzowy i mam zawsze pozamykane drzwi.

Biorąc za prawdziwe to co przekazuje nam autor wątku, czy przy zgłoszeniu dot. zakłócania ciszy nocnej policjanci czają się za drzwiami jak włamywacze, a następnie z zaskoczenia jeden z nich wpycha nogę w drzwi by właściciel nie mógł ich zamknąć (przy okazji uszkadzając mu stopę), jakby co najmniej przyjechali aresztować jakiegoś groźnego kryminalistę? Chłopaczkom chyba pomyliło się że grają w jakiegoś kanterstrajka. Jakby mnie coś takiego spotkało jak Boga kocham strzeliłbym, po prostu reakcja bezwarunkowa spowodowana silnym strachem. Dlatego być może nie dostałbym pozwolenia na broń, nie wiem nie starałem się.

Niemniej zarzuty które policja stawia autorowi są dęte, biorąc pod uwagę fakt że interwencja została nagrana i ma dwóch świadków raczej nie ma szans by utrzymały się w sądzie. Natomiast zatrzymanie było całkowicie bezzasadne, biorąc pod uwagę że całą sytuację sprowokowali policjanci, zachowując się jak włamywacze czy jacyś bandyci. To oni doprowadzili autora do wyzwolenia odruchu obrony koniecznej, wywołując silny strach swoim zachowaniem. Policjant nie jest już nietykalny, wystarczy przypomnieć sprawę jednego takiego który "stracił cierpliwość" na jakimś marszu równości i zaczął szarpać przypadkową osobę. W czasie szarpaniny przypadkiem dostał w brzuch i w łepetynę, a sąd miał związane ręce wobec kilkudziesięciu świadków i stosu nagrań. Nie tylko uniewinnili zaatakowanego człowieka, ale pan "straciłem cierpliwość" znalazł się na zielonej trawce z tego co pamiętam.
 
WCJ
To nie są pierdoły. Gdyby nie ich niepotrzebna wizyta, nie byłoby tu tematu, broni i całej zintegrowanej reakcji
Broń to Glock 17, legalny, całkowicie rozładowany z na dodatek z widocznym odsuniętym zamkiem...
moddher
Dokładnie jak piszesz.
Mnie tylko ciekawi, dlaczego sierżant szt. wpuścił młodego na pierwszy ogień. To raz. 2 skąd takie bardzo luźnie podejście do sposobu umundurowania fcszy.
A w szoku byłem niemałym. Nigdy mnie takie cuda w domu nie spotkały...Przynajmniej jestem mądrzejszy i wiem jak reaguję na skrajny stres.

w 2012 pierwszy raz byłem również poddany interwencji. Była równie irracjonalna jak ta... Po tamtej dostałem przeprosiny i degradację policjantów skutkującą zsyłką do kpp bodajże Węgorzewo
 
Podobno są straszne braki kadrowe w policji, stąd przyjmowanie nagrzanych byczków, którzy idą tam tylko po to by móc legalnie spuszczać ludziom wp@#&dol. Puścił młodego pewnie dla nauki, a gość pomylił rzeczywistość z filmem akcji. Teraz próbują z ofiary zrobić sprawcę, wypisz wymaluj przykład Igora Stachowiaka i tego małolata któremu strzelili w plecy. Z jednego i drugiego próbowali zrobić kryminalistę który sam się prosił o śmierć, a jak potem zaczęły wypływać prawdziwe dowody to nie wiedzieli jak się pod ziemię zapaść, ze wstydu i strachu przed odpowiedzialnością.
 
To po co te pozwolenia na broń, możliwość legalnego kupna broni i amunicji oraz posiadania tychże, skoro nie można jej użyć a przynajmniej mieć przy sobie w gotowości, gdy ktoś po północy dobija się do drzwi, czai się za futryną, a po otwarciu dokonuje raptownego wtargnięcia jak bandzior? Przyjechali antyterroryści aresztować seryjnego zabójcę czy "krawężniki" do zgłoszenia o naruszaniu ciszy nocnej?

Odwalanie scen jak z filmu sensacyjnego wobec dorosłego obywatela który ma trochę lat na karku i może być legalnie uzbrojony? Chcieli go nastraszyć, przerazić jak jakiegoś dzieciaka tym czajeniem się za framugą i nagłym wepchnięciem buciura w drzwi? Przecież jadąc do gościa który ma pozwolenie wiedzą o tym, a przynajmniej powinni wiedzieć i tym bardziej nie odwalać żadnych chorych akcji, ze względu na własne bezpieczeństwo.

Zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby młody policjant dostał kulkę od przestraszonego domownika temu by włos z głowy ostatecznie nie spadł. Obrona konieczna, nawet przekroczona, nie podlega karze jeśli została spowodowana silnym strachem lub wzburzeniem. Wszystko będzie teraz kwestią tego kto ma na kogo mocniejsze dowody, jak nagrania z monitoringu domowego, nagrania z kamer na mundurach czy zeznania świadków.
 
WCJ napisał:
Noo, głupie policjanty. Mądrzejsi by cię zastrzelili. Wszystko w porządku ?
Myślę, że nie. Ale widocznie tego nie potrafisz odczytać zrozumieć....
 
Sprawa już powoli się toczy. Raczej wygrana. Screen ukazujący piękne i czytelne umundurowanie policjanta, który stał za drzwiami

 
no i jak tam teoretycy?
Czy tak powinien wyglądać interweniujący Policjant?
Miałem mieć prawo do wątpliwości przrz te kilka sekund wybudzony ze snu o 1 w nocy?
 
Cześć
Sprawa idzie dalej...
Przeciwko policjantom sprawę prowadzi Prokurator z racji przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków, oraz działanie nie szkodę interesu prywatnego mojej osoby przez funkcjonariuszy.
I tu mamy strzał odwetowy, ponieważ druga strona w toku zgromadzonych materiałów postanowiła poddać pod opinię moją poczytalność, oraz sprawdzenie ewentualnych nałogów alkohol narkotyki.
Na co oczywiście dostali od razu odpowiedź o ujawnienie danych osobowych osoby, która postawiła taką tezę. Osobę odpowiedzialną za takie stanowisko będę chciał posądzić o zniesławienie.
No ale... Mam wezwanie celem wzięcia udziału w czynnościach w postaci przeprowadzenia badania dla wydania opinii sądowo-psychiatrycznej...

Ktoś mógłby podpowiedzieć jak to może wyglądać? O wyniki się nie boję. Ale Ile to może trwać? Co wtedy się robi? Jakieś inne info?
 
Badanie psychiatryczne czyli rozmowa z lekarzem plus czasami jakieś testy na kartce. Całość trwa ok. godziny, może 1,5. Musisz się stawić do wyznaczonego lekarza.
Walcz. Na takie patologie nie ma miejsca. Glock leży w depozycie?
 
15 min. Nie było co badać. Zdrowy bez nałogów
Lufa w depozycie
Prok w mojej sprawie stwierdził, że umorzy śledztwo na co poszło zażalenie
Zeznania fcszy są już bardzo mocno rozbieżne z materiałem dowodowym. Idziemy dalej
 
Brawo. Lufę oddadzą, ale jeszcze poczekasz.
 
Pierwsza rozprawa.
"pokrzywdzeni" ani prok nie stawili się. Wyznaczono termin na luty
Co ciekawe... W międzyczasie fcsze zmienili oczekiwania co do sprawy.... Jeden już nie czuje się znieważony i nie żąda już odszkodowania. Drugi czuje się znieważony, ale już nie na 5000 a na 1500...
 
tomek001 napisał:
Już ją znam te wasze ciche imprezy alkoholowe. Zazwyczaj jest darcie się, głośna muzyka i odgłosy jak w dżungli naszych przodków.

Policja dostawa zapewne wezwanie o zakłócanie ciszy nocnej i krzyków, teraz sobie wyobraz że przyjeżdża i chce sprawdzić czy wszystko w porządku (niekoniecznie ten z którym pijesz po vodce musi zostać twoim kolega - np. można się pobić lub kogoś zabić).

Wydaje mi się że policja dobijała się do drzwi co słyszałeś, ale ze masz dźwiękoszczelne drzwi to nie słyszałes ich głosu. Otworzyłeś zobaczyli broń i co mieli zrobić? W stanach bys już dostał kulkę.

Pamiętaj że mimo, że masz drzwi dźwiękoszczelne to ściany nie są.

Masz wątpliwości? Idź na Policję, spytaj o protokół zatezymanai, czemu cie zatrzymali itp. Złóż zażalenie na czynności do miejscowego prokuratora.

wystarczy, że przeczyta swój egzemplarz protkołu
 
Druga rozprawa. Pojawiło się 2 "pokrzywdzonych", oraz świadek czyli fcsz wspomagający. Pokrzywdzeni wielu wątków nie pamiętali. W kilku rozjechali się w zeznaniach, dalej klepali bzdury o mojej agresywności. A mam nagranie, gdzie jestem spokojny, wręcz uspokajam spanikowaną żonę. Padają słowa " spokojnie, jeśli panowie chcą mnie aresztować to niech to zrobią. Mają ochotę sobie na mnie poleżeć, niech sobie leżą. Nic się nie dzieje
Ale ważne to co powiedział świadek. Zmienił zeznania i on nie pamięta żebym agresywnie się zachowywał czy odzywał.
Bardziej był zestresowany sytuacją niż komuś groził...
Następna aktualizacja po 22.04
 
29.04
Wyrok uniewinniający w zawieszeniu
Jeśli przez rok nie popełnię przestępstwa będzie pełne uniewinnienie. Na razie brak wpisów gdziekolwiek
Wniosłem o uzasadnienie wyroku i apelacja o pełne bezwarunkowe uniewinnienie
 
Powrót
Góra