Norma 3 metrów kwadratowych

  • Autor wątku Autor wątku mala kobietka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mala kobietka

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
179
KOMUNIKAT
W związku z wejściem w życie tzw. Ustawy "przeludnieniowej" - Ustawa z dnia 9 października 2009 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny wykonawczy, informuję, że w dniu 6 grudnia 2009 r. (wejście w życie ustawy) w aresztach śledczych i zakładach karnych przebywało ogółem 85 094 osadzonych.
Łączna liczba miejsc zakwaterowania w aresztach śledczych i zakładach karnych wyniosła 87 396 (łącznie z miejscami dodatkowymi).
Wskaźnik zaludnienia jednostek penitencjarnych (wyrażony w procentach jako stosunek liczby osadzonych do liczby miejsc) wyniósł: 97,4 %.
Średnie zaludnienie w 13 okręgowych inspektoratach SW kształtuje się na poziomie poniżej 100 %, a jedynie w 2 inspektoratach przekracza 100 % (Białystok i Katowice). Najniższe zaludnienie występuje w okręgowym inspektoracie w Łodzi - 93,5 %.
Łączna liczba osadzonych, którym w dniu 6 grudnia 2009 r. nie zagwarantowano kodeksowej normy powierzchniowej (3 m kwadratowe) wyniosła 3 124 osoby, co stanowi 3,6% ogólnej liczby osadzonych.
 
Teraz pewnie będzie burza i chłopaki będą się starali o odszkodowanie z Zakładu..Już widziałam taki wniosek..Zaczną się transporty itd...
 
Ale to co oni tu piszą jest nie prawdą chlopaki jak siedzieli po 6 tak siedzą nadal.I będą mieli rację bo zamykają nagminnie
 
mala kobietka napisał:
Ale to co oni tu piszą jest nie prawdą

Jest prawdą. To nie są dane z "kapelusza" a z ogólnopolskiej bazy danych. Przecież chyba widać, że w warunkach przeludnienia siedzi lekko ponad 3 tysiące osób. To chyba znaczna ilość, by w jej ramach byli Twoi "chłopacy"?

Przy okazji - zmieniam temat na bardziej "oczywisty".
 
Witam.Szkoda że zamykają czasem bez sensu.W Świdnicy jest taki Areszt że śmiechu warte.Jak za okupacji.Warunki okropne.Smrod,brud i ...szkoda słów.Na widzenie czeka się z dziećmi na deszczu czy mrozie przed aresztem.:brawo:21wiek.Zamknęli mi męża bo nie zaplacił za wniosek o odroczenie.:confused:Mamy 5 dzieci a sąd tego nie uwzględnił.To co się dzieje w naszym kraju to wstyd:mad:
 
ania1973 napisał:
Warunki okropne.Smrod,brud i ...szkoda słów.

Jasne. Zgadzam się. To jest żenujące. Ale mam pytanie - zgodzisz się wystąpić w tv ogólnopolskiej, pod własnym nazwiskiem i z niezakrytą twarzą i zaapelujesz do społeczeństwa, by wybudować za potężne pieniądze np. 100 aresztów i zakładów karnych-w miejsce tych starych i zdemolowanych? Dla przestępców? Kosztem szpitali, szkół, przedszkoli? Pewnie się nie odważysz ...

Polska nie jest jeszcze bogatym krajem, by mieć na wszystko. Służba zdrowia - leży. Drogi tragiczne. Wiezienia też. Co społeczeństwo będzie chciało, by uzdrowiono najpierw??
 
Mój facet też siedzi..Dopóki nie dowiedzieli się o tej ustawie nie narzekali że mają mało miejsca itd..Teraz nagle wszystko przeszkadza..Rozumiem ustawa jest ustawa ale ...przecież nikt z Nas ich tam nie wysyłał..
 
Wiezniowie skarza sie i to ich prawo. Jezeli panstwo wymaga przestrzegania prawa od obywateli, samo powinno dawac dobry przyklad:)
Przeludnienie w wiezieniach jest duzym problemem glownie dlatego, ze zmniejsza szanse wychowawcze, zwieksza sie ryzyko agresji, buntow, itp.
I oczywiscie nie mamy co marzyc o nowych zakladach karnych, ktore rozwiaza problem, ale rzadzacy powinny myslec nad zmianami w prawie, dajacymi alternatywe dla odbywania kary wiezienia.
 
huneefka napisał:
ale rzadzacy powinny myslec nad zmianami w prawie, dajacymi alternatywe dla odbywania kary wiezienia.

Sęk w tym, ze pomyśleli - może nie do końca idealnie ale jednak. Olbrzymim problemem są różnej maści "kolarze" czy inni ukarani - zastępczymi karami. Którym się NIE CHCIAŁO np. zbierać liści 20 godzin w miesiącu. Albo druga grupa - ludzie, którzy dostali wyroki w zawieszeniu. I "się im nie chciało", "zapomnieli". Ile takich tematów tutaj na forum widzimy??
I co z takimi ludźmi zrobić? Po głowie pogłaskać i odpuścić? Czy może wybatożyć publicznie? Wręcz nie wypada ich nie zamknąć.
 
Czy do tego ustawowego metrażu wlicza się "kąt" ? Wie ktoś?
 
ania1973 napisał:
Witam.Szkoda że zamykają czasem bez sensu.W Świdnicy jest taki Areszt że śmiechu warte.Jak za okupacji.Warunki okropne.Smrod,brud i ...szkoda słów.Na widzenie czeka się z dziećmi na deszczu czy mrozie przed aresztem.:brawo:21wiek.Zamknęli mi męża bo nie zaplacił za wniosek o odroczenie.:confused:Mamy 5 dzieci a sąd tego nie uwzględnił.To co się dzieje w naszym kraju to wstyd:mad:

Z całym szacunkiem, na pewno nie zamknęli Pani męża z powodu, że nie zapłacił za odroczenie, tylko popełnił jakieś przestępstwo.


Jako że już sporo czasu pracuję w dziale penitencjarnym SO pozwolę sobie na małą konkluzje odnośnie tematu.

Skazani zgodnie z nowelizacją przytoczonej ustawy mają prawo pisać wnioski i nie ma tu absolutnie podstaw do jakichkolwiek uwag. Jednakże biorąc pod warsztat różne aspekty tegoż można śmiało stwierdzić iż pisanie skarg odnośnie przeludnienia jest swoistą bronią, mającą na celu "załatwienie sobie" szybszego wyjścia na wolność.

Skazani w większości zakładów karnych w Polsce mają do dyspozycji wiele rzeczy "umilających" im pobyt w ZK

przykład - ZK Wołów - gdzie skazani mają do dyspozycji ogromną salę gimnastyczną, radiowęzeł, studio TV, sale komputerową, sale do gier (xBox, Playstation), siłownię, bibliotekę/czytelnię, pracownię malarską, rzeźbiarską a nawet uprawiają swój ogródek... moim zdaniem nie jest źle (spójrzcie na więzienia np w Kolumbii.)

Przeciętny koszt utrzymania więźnia ZK (na 1 mieszkańca Polski) jest prawie 10x wyższy niż koszt utrzymania chorego pacjenta w szpitalu czy dziecka w przedszkolu publicznym.

Wydaje mi się, iż osoba przebywająca w ZK znalazła się tam na własne nieprzymuszone życzenie i jakiekolwiek próby wymuszania na wymiarze sprawiedliwości szybszego wyjścia na wolność dowodzą iż nie do końca rozumieją oni idee resocjalizacji.
 
13b napisał:
Czy do tego ustawowego metrażu wlicza się "kąt" ? Wie ktoś?

Liczy się powierzchnia mieszkalna czyli kąt odpada, bo chyba w kącie nikt nie mieszka:)

Co do żalów odnośnie polskich jednostek penitencjarnych to zapraszam do Rosji - tam nadal niektórzy śpią na zmianę, bo brakuje łóżek dla wszystkich osadzonych...
 
pobyt w więzieniu ma być karą i to podobno dotkliwą. Większość osób chce dla swoich bliskich tam przebywających jak najlepiej ja też, ale przecież za coś tam są. Nie jeden po wyjściu zastanowi się zanim coś zrobi czy chce tam wracać w końcu to ma być więzienie, a nie sanatorium
 
forg napisał:
Sęk w tym, ze pomyśleli - może nie do końca idealnie ale jednak. Olbrzymim problemem są różnej maści "kolarze" czy inni ukarani - zastępczymi karami. Którym się NIE CHCIAŁO np. zbierać liści 20 godzin w miesiącu. Albo druga grupa - ludzie, którzy dostali wyroki w zawieszeniu. I "się im nie chciało", "zapomnieli". Ile takich tematów tutaj na forum widzimy??
I co z takimi ludźmi zrobić? Po głowie pogłaskać i odpuścić? Czy może wybatożyć publicznie? Wręcz nie wypada ich nie zamknąć.

Wiezniowie to dosc trudna grupa do kooperacji, co trzeba niestety z gory sobie zalozyc. Mysle, ze nikt nie mial mrzonek, ze jak sie zobliguje delikwenta do prac spolecznych, to on z usmiechem na ustach bedzie je wykonywal. To jest proces, on musi byc obwarowany sankacjami, zabezpieczeniami, ale oprocz tego tez trzeba liczyc sie z tym, ze te zmiany wymagaja czasu. To jest zmiana mentalnosci nie tylko wieznia, ale calego spoleczenstwa, ktore krzyczy "przestepcy do wiezien"
 
Co do "kolarzy" i "alimenciarzy", pojawiło się już rozwiązanie - System Dozoru Elektronicznego (systematycznie wprowadzany).

Co ciekawsze, jeszcze nigdy nie widziałem jakiejkolwiek skargi w sprawie przeludnienia od wyżej wymienionej grupy skazanych. Zazwyczaj skarżą się skazani z najcięższymi wyrokami. :-?
 
Bo ci z najcięższymi wyrokami siedzą najdłużej i ciasnota w celi najbardziej im doskwiera?
Druga opcja, bo alimenciarze siedzą zbyt krótko, żeby zdążyć zorientować się w przepisach? ;)
 
communication napisał:
przykład - ZK Wołów - gdzie skazani mają do dyspozycji ogromną salę gimnastyczną, radiowęzeł, studio TV, sale komputerową, sale do gier (xBox, Playstation), siłownię, bibliotekę/czytelnię, pracownię malarską, rzeźbiarską a nawet uprawiają swój ogródek... moim zdaniem nie jest źle (spójrzcie na więzienia np w Kolumbii.)
Jeśli chodzi o Wołów to jest to jedno z najlepszych ZK w Polsce (dla skazanych) Z tego co mi wiadomo, to może 1/10 ZK czy AŚ w Polsce ma takie warunki jak tam. Tak, że Wołów, to raczej nie zbyt dobry przykład.

Oczywiście, to ma być więzienie, nie sanatorium, no ale żyjemy w 21 wieku i jakieś ludzkie warunki się należą...
Człowiek kiedy przebywa w złych warunkach, to rodzi się w nim jeszcze większa agresja itp... Ale nie na tą porę dyskusja...

SDE póki co jest marzeniem dla większości więźniów, nawet z malutkimi wyrokami...
 
Ostatnia edycja:
communication napisał:
Co do "kolarzy" i "alimenciarzy", pojawiło się już rozwiązanie - System Dozoru Elektronicznego (systematycznie wprowadzany).

Przecież to fikcja a nie rozwiązanie. To w tej chwili najdroższy system odbywania kary. I najmniej "sprawny".

huneefka napisał:
Mysle, ze nikt nie mial mrzonek, ze jak sie zobliguje delikwenta do prac spolecznych, to on z usmiechem na ustach bedzie je wykonywal. To jest proces, on musi byc obwarowany sankacjami, zabezpieczeniami,

No przecież "prace społeczne" są obwarowane sankcjami!! Jak ich nie wykonasz pójdziesz do więzienia! I co? Społeczeństwo nie boi się więzienia - i ma "w pompce" zbieranie liści na przykład. Dopiero gdy ma się już zabukowane spotkanie z mitycznym "obleśnym recydywą czyhającym na dziewicę z wolności" to wtedy zaczyna się panika. Za późno z reguły.
 
frog jest nie prawdą tam gdzie mój łobuz przebywa zk ma podane 614 miejsc a rozmawialam z dyrektorem tego zakładu powiedzial że ma ponad 700 osadzonych w statystykach widnieje jeż jest bodajże 667 osadzonych to gdzie jest reszta ja wiem że są transporty że ta liczba może się zmieniac ale nie aż tyle
 
mala kobietka napisał:
frog jest nie prawdą

Ale co nie jest prawdą?? Że ponad 3000 osób siedzi w warunkach przeludnienia? Przecież tym co piszesz to potwierdzasz.
 
Powrót
Góra