Nowa praktyka? Czy jednostkowy przypadek?

  • Autor wątku Autor wątku Syphar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No bo jak niby nie było cesji to na jakiej podstawie złożyli pozew do sądu a sąd też mądry na jakiej podstawie ciągnął to zamiast od razu odrzucić pozew.

A jak nie było rzeczywiście cesji to była próba wyłudzenia.
 
Wszyscy wiemy, że ta cesja była, tylko, że nieskuteczna (brak doręczenia do dłużnika).
 
Syphar napisał:
Wszyscy wiemy, że ta cesja była, tylko, że nieskuteczna (brak doręczenia do dłużnika).

Ale brak doręczenia to oni za każdym razem mogą sobie wymyślać jak im będzie potrzeba bo wysyłają ją zwykłym listem i będą w ten sposób sobie z Sądu żarty robić.
 
@Syphar, przecież dla skuteczności cesji nie trzeba informować dłużnika. Ryzykuje jedynie wierzyciel.
 
No tam parę innych spraw było do przyczepienia się. Papiery wręcz "standardowe". Cesja była do uwalenia, a oni przyznali rację, cofnęli pozew, uznali, że cesji nie było i bank nadal jest wierzycielem. A dalej to jak wyżej.
 
Syphar napisał:
cofnęli pozew, uznali, że cesji nie było i bank nadal jest wierzycielem.

No i nadal w takim wypadku pozostaje pytanie na jakiej podstawie złożyli pozew skoro wierzycielem według nich nadal był bank.

A gdyby im w e-sądzie klepnęli takie coś i pozwany nie wniósł sprzeciwu?

Czy takie coś nie nadaje się do prokuratury ?

Ten bank to na G czy I ?
 
Na G. Ale co do tego klepnięcia... Nie wiem. Wtedy zapewne by się nadawało, teraz to nie - bo to po prostu błąd, z którego się wycofali.
 
Syphar napisał:
Na G. Ale co do tego klepnięcia... Nie wiem. Wtedy zapewne by się nadawało, teraz to nie - bo to po prostu błąd, z którego się wycofali.

Bląd? To skad niby mieli dane dłuznika i wiedzieli o jaką kwotę chodzi
 
Guzik wiedzieli, bo i kwota się nie zgadzała, a dane mieli z uwagi na nieudaną cesję. A kwota nie zgadzała się za diabła - była zawyżona o jakieś 400-500 zł. Zresztą teraz też nie znają, bo znów zawyżoną chcą.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra