Nowa ustawa o prawach konsumenta o zwrot kosztów przesyłki

  • Autor wątku Autor wątku grozka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grozka

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
7
Witam wszystkich serdecznie,
na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem przedsiębiorcą sprzedającym na Allegro towary używane. Nowa ustawa wnosi kilka trudności dla przedsiębiorców, a jednym z najgorszych zapisów jest ten, który mówi o tym, że gdy klient kupujący na odległość skorzysta z prawa do odstąpienia od umowy to należy zwrócić mu kwotę towaru + kwotę przesyłki, przesyłka zwrotna (o ile konsumenta o tym powiadomimy) leży w gestii konsumenta:
Przepis prawny:
Art. 27.
Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni
odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, z wyjątkiem kosztów określonych w art. 33, art. 34 ust. 2 i art. 35.
Art. 33.
Jeżeli konsument wybrał sposób dostarczenia rzeczy inny niż najtańszy zwykły sposób dostarczenia oferowany
przez przedsiębiorcę, przedsiębiorca nie jest zobowiązany do zwrotu konsumentowi poniesionych przez niego dodatkowych
kosztów.
Art 34.
2. Konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu rzeczy, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść lub nie
poinformował konsumenta o konieczności poniesienia tych kosztów.


Proszę postawić się teraz na moim miejscu, w przedstawionej poniżej sytuacji:
Są towary, które sprzedaję nawet po 6zł z najtańszą opcją wysyłki 11zł.
Klient kupuje u mnie taki towar, po czym się rozmyśla i odsyła mi go z powrotem na swój koszt, a ja odsyłam mu łącznie 17zł.

Niech mi ktoś odpowie ile po takiej sytuacji muszę sprzedać towarów aby odrobić stratę tylko i wyłącznie przez "widzi mi się" klienta?

Przepis ten może również powodować wzrost nieuczciwej konkurencji. Pracownicy konkurencyjnych firm mogą zamówić u mnie tysiące produktów po czym je odesłać, a ja mogę zwijać firmę i zapisywać się do Urzędu Pracy po zasiłek, który będzie wypłacany z Państwa podatków.

Co innego gdy towar okazuje się technicznie niesprawny lub uszkodzony mechanicznie - wtedy oczywiście bez zająknięcia się odsyłam kwotę nie tylko za przesyłkę i towar ale również zwracam klientowi koszt przesyłki zwrotnej ponieważ wychodzę z założenia, że jest to tylko i wyłącznie moja wina i nie powinien klient w tej sytuacji ponosić żadnych kosztów.

Dlaczego to wszystko piszę? Dlatego, żebyście nie oskarżyli mnie o próbę ominięcia przepisów, ponieważ jak widzicie ta ustawa uderza w uczciwych przedsiębiorców, a sprzedawcy cudownych pościeli i kapitalnych garnków dalej będą robić swoje pokazy i zarabiać na starszych ludziach krocie.

Przechodzę do mojego pytania:
Czy pakowanie towaru i jego wysyłka jest usługą?
Moim zdaniem tak.
Czy klient kupując u mnie na Allegro kupuje również dobrowolną usługę pakowania i wysyłki (dobrowolną ponieważ może również odebrać przesyłkę osobiście)?

Czy gdyby uwzględnić to w opisie aukcji można by skorzystać z zapisu:
Przepis prawny:
Art. 38. Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi
w odniesieniu do umów:
1) o świadczenie usług, jeżeli przedsiębiorca wykonał w pełni usługę za wyraźną zgodą konsumenta, który został poinformowany
przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia
od umowy;

?

Wysyłając konsumentowi towar wykonałem w pełni usługę za jego wyraźną zgodą i poinformowałem go w opisie, że po wysyłce traci prawo odstąpienia od umowy na usługę pakowania i wysyłki.

Czekam na odpowiedzi z nadzieją na ciekawą i merytoryczną dyskusję.
 
Nowa ustawa wnosi kilka trudności dla przedsiębiorców, a jednym z najgorszych zapisów jest ten, który mówi o tym, że gdy klient kupujący na odległość skorzysta z prawa do odstąpienia od umowy to należy zwrócić mu kwotę towaru + kwotę przesyłki,
To nic nowego, tak samo było do tej pory.
 
To prawda.

Jednak z chęcią poznałbym opinie na temat interpretacji zapisu o usłudze.
 
Hmm... a według mojego kolegi jest prawidłowa.

Kto ma rację? (ironia).

Jak tak mamy prowadzić dyskusję to zamiast odpowiedzi mogłem wstawić ankietę:
"Czy moja interpretacja jest prawidłowa?"
- tak
- nie
i dowiedziałbym się tyle samo.
 
Trzymam się zasady, że zapakowanie i wysyłka jest dobrowolna bo klient może odebrać towar osobiście.
 
Ale będzie aukcja z towarem z odbiorem osobistym, a druga z usługą pakowania i wysyłki towarów? Wtedy Twój pomysł miałby może jakikolwiek sens.
 
grozka napisał:
Trzymam się zasady, że zapakowanie i wysyłka jest dobrowolna bo klient może odebrać towar osobiście.
Ale nie jest, jeśli w opcjach dajesz możliwość wysyłki i konsument taką opcję wybiera.
 
Dlaczego miałaby być osobna aukcja?
Klient na jednej aukcji wybiera czy kupuje towar czy towar + usługę pakowania i wysyłki co byłoby zaznaczone na aukcji:
Przepis prawny:
W momencie wyboru sposobu dostawy innej niż odbiór osobisty zakup przedmiotu wiążę się również z zakupem usługi pakowania oraz wysyłki przedmiotu, której koszty wynikają z załączonego wyżej cennika w dziale: dostawa i płatność.


A dla utrudnienia nam wszystkim interpretacji tych przepisów wstawiam poniższy artykuł z tejże ustawy:
Przepis prawny:
Art. 35. 1. Jeżeli konsument wykonuje prawo odstąpienia od umowy po zgłoszeniu żądania zgodnie z art. 15 ust. 3 i art. 21 ust. 2, ma obowiązek zapłaty za świadczenia spełnione do chwili odstąpienia od umowy.


Świadczeniem spełnionym przeze mnie do chwili odstąpienia od umowy na pewno jest wysyłka (spełniłem ją dostarczając przedmiot konsumentowi poprzez umowę z firmą kurierską).
 
loco1 napisał:
Ale nie jest, jeśli w opcjach dajesz możliwość wysyłki i konsument taką opcję wybiera.

"dajesz możliwość"
"konsument wybiera"

Dalej uważasz, że nie jest dobrowolna ?
 
Odpowiednie opakowanie i zabezpieczenie rzeczy na czas przesyłki to obowiązkowe czynności sprzedawcy. Odbiór osobisty nie jest najtańszym sposobem dostarczenia rzeczy, bo w ogóle nie jest dostarczeniem.
 
Oferujesz opcję wysyłki, zatem zapakowanie i wysłanie jest Twoim obowiązkiem. Oczywiście możesz zażądać za to dodatkowej opłaty ponad cenę towaru - nazywa się to kosztem dostarczenia rzeczy.

Chyba ten przepis jest jasny?
Przedsiębiorca ma obowiązek niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o odstąpieniu od umowy, zwrócić konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy.
 
O! W końcu ktoś się powołał na jakiś przepis.

Tak ten wydaje się być jasny (niestety).

Miejmy nadzieję, że kiedyś wątek przeczyta, któryś z twórców tej ustawy i chociaż przez sekundę pomyśli: co ja nabazgrałem.

Życzę miłego wieczoru.
 
Witam wszystkich
Jak widać temat umarł. Ja jednak chciałem się podzielić tym co udało mi się wspólnie z tymi co się znają uzgodnić.
Skoro ustawa umożliwia świadczeń spełnionych jako opcje płatne to bez wątpienia w regulaminie może znaleźć się zapis o wyodrębnieniu takich kosztów, a dokładniej kosztów nie będących wysyłką.
Są w takich kosztach bez wątpienia:
- usługi przygotowania dokumentów sprzedaży do wysyłki
- usługa przygotowania towaru do sprzedaży wysyłkowej (a w tym wydania magazynowe i dostarczenie towaru do działu przygotowania do wysyłki),
które z pewnością nie występują przy sprzedaży bezpośredniej i w tym przypadku są świadczeniem spełnionych nie będącym bezpośrednio związanym z wysyłką.
Powyższe można uwzględnić w regulaminie jako usługi spełnione i wycenić je na 30-40% łącznych kosztów które oczywiście zostaną wyodrębnione w dokumencie sprzedaży jako np. koszty przygotowanie dokumentów i towaru do wysyłki.

Proszę o Wasze uwagi za które dziękuję.
Pozdrawiam
 
Z ciekawości zapytam - co kosztuje 6 zł a przesyłka 11 ?
Obecna ustawa jest i tak lepsza od poprzedniej, ponieważ w poprzedniej należało zwrócić koszt przesyłki którą poniósł klient, natomiast obecnie można zwrócić najtańszą cenę z oferowanych przesyłek. Myślę, że to jest sposób na ukrócenie sprzedawania towaru w cenie dumpingowej i doliczania marży do przesyłki. Poza tym nie przesadzajmy, zwroty w miesiącu, przynajmniej u mnie, to może 1-2% sprzedaży. Zamiast kombinować, po prostu daj do wyboru list ekonomiczny polecony za 5 zł.
 
Oczywiście rozumiem, u mnie jednak jest zupełnie inaczej i o tym nie napisałem.
Towar wysyłany przygotowywany jest u nas średnio od 10 minut nawet do godziny. Jesteśmy producentem i importerem dużych elementów których nie da się wysłać poleconym, a przygotowanie wysyłki jest dość skomplikowane co zresztą możemy udowodnić przed każdym sądem.
Sprzedawany towar trafia od nas do hurtowni (magazyn ładuje na auto odbiorcy), do detalisty kupującego w sklepie (magazyn wydaje towar "do ręki" i za pośrednictwem sprzedaży telefonicznej i internetowej. Sprzedaż internetowa to odrębny dział który musi to wszystko wypisać, wydrukować, pojechać na magazyn by odebrać towar i przygotować go do wysyłki.
Bez wątpienia różni się to od zapakowania "paczki skarpetek" do koperty. Przygotowywanie jest często bardziej pracochłonne jak koszt wysyłki i to też jesteśmy w stanie potwierdzić.

Co tym razem o tym sądzicie?
Zapewniam że nie ma z mojej strony żadnych kombinacji. Są to fakty które maja potwierdzenie w rzeczywistości. Często towar ten wysyłany jest na palecie, znacznie zwiększa takie koszty.
Pozdrawiam
 
Powrót
Góra