C
_chris_
Stały bywalec
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 4 498
hm, w tym przypadku to pewnie ZAiKS, bo w końcu chodzi o kompozycje. Popatrz na ich stronę, zapytaj się - to przecież nie kosztuje... 
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
drzemik napisał:Kazdy utwor mozesz wykorzystac prywatnie (tzw. dozwolony uzytek osobisty).
Dotyczy to kazdego typu utworu (oprocz oprogramowania): zdjecia, rysunki, teksty, muzyka, filmy i nuty rowniez.
Nie mozesz jednak go rozpowszechniac, czyli np. grac publicznie.
Mozesz za to grac, przekazywac zapis nut itp, osobom z ktorymi laczy Cie stosunek osobisty (znajomi, rodzina).
Wszystko jest w ustawie o prawie autorskim (jest osobny rozdzial o uzytku osobistym).
Art.23. USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych". Zapis nutowy traktowany jako utwór w świetle przytoczonej ustawy (Art.1.).7 nie kradnij napisał:Proszę o wskazanie konkretnego paragrafu, bo ja nie znalazłem żadnego przyzwolenia na takie działanie: Kserowanie nut na własne potrzeby, a tak to właśnie zrozumiałem.
_chris_ napisał:Art.23. USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych". Zapis nutowy traktowany jako utwór w świetle przytoczonej ustawy (Art.1.).
Kompozytorzy / właściciele majątkowych praw autorskich są uprawnieni do opłaty z tytułu Art.20. oraz Art.20.^1 powyższej ustawy jako rekompensata za kopiowanie utworów w ramach wskazanego powyżej dozwolonego użytku chronionych utworów (czyli kopiowania ich).
nie mówią o fikcji - vide http://www.kopipol.kielce.pl/._chris_ napisał:"Kompozytorzy / właściciele majątkowych praw autorskich są uprawnieni do opłaty z tytułu Art.20. oraz Art.20.^1 powyższej ustawy jako rekompensata za kopiowanie utworów w ramach wskazanego powyżej dozwolonego użytku chronionych utworów (czyli kopiowania ich)."
ale nie wynika z tych Art., że można kserować dowolnie tych utworów.
Art. 20 i Art. 20.1 mówią o fikcji...
Czyżby można było kserować utwór ze skserowanego utworu i dawać go innym?
Art. 23.
1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektonicznourbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.
2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.ustawa nie wyszczególnia całego katalogu utworów, gdyż jest to po prostu fizycznie niemożliwe. Jeśli jakaś twórczość spełnia warunki nałożone przez przytoczony wyżej Art.1. to takie dzieło ma charakter utworu.Poza tym w Art. 23 nie ma nic o nutach, rosiłbym o podanie, gdzie jest w ustawie napisane...
to nie jest pytanie ani do mnie, ani też do ustawodawcy - to jest pytanie do OZZ-tu, który powinien te opłaty egzekwować i rozdzielać pomiędzy uprawnionych.7 nie kradnij napisał:Niestety jest to fikcja, proszę mi wskazać wydawcę NUT, który otrzymuje jakiekolwiek środki (rekompensatę, zadośćuczynienie) z tego źródła.
Niestety mam w tym temacie rozeznanie.
to ustęp 2. A mówimy o ust.1.Przepis prawny (Art. 23), który Pan zacytował w tym kontekście, można powiedzieć mówi o tym, że np. dostaje Pan od rodziny skserowane nuty, po czym kseruje je Pan przyjacielowi, ten kseruje dalej siostrze, itd.
Art.27. oraz Art.28.upaipp.Mało tego zaczynają być takiej interpretacji następne implikacje, bo np. nauczyciel dostaje ksero od przyjaciela i czy może używać jej do pracy, jeżeli uczy własne dziecko za pieniądze (np. w szkole muzycznej, co jest częstym przypadkiem).
oczywiście, każdy przypadek należy rozważać niezależnie, w ogólności może też i zaistnieć sytuacja naruszenia słusznych interesów twórcy. Tylko przypomnę, to ustawodawca w oparciu o szeroko interpretowany interes społeczny zezwolił na dozwolony użytek osobisty z rekompensatą w postaci wspominanego wcześniej Art.20. Więc dyskusje powinieneś prowadzić tak naprawdę z ustawodawcą...Ale czy przypadkiem nie wchodzi tu Art. 35?
oczywiście, mówimy cały czas o dozwolonym użytku własnym, a nie o jakiejkolwiek działalności komercyjnej czy rozpowszechnianiu utworów.7 nie kradnij napisał:Z Art. 23 nie wynika, że można kopiować a korzystać, a to nie to samo.
Co innego nuty kserować, a co innego grać z nich koncert, czy też uczyć.
tu nie ma reguł. Fragment, czyli część. http://forumprawne.org/prawo-autorskie/31544-prawo-cytatu.html.Co do Art. 27 i 28 co to znaczy fragment, bo czy w przypadku nut fragmentem, będzie jedna strona, dwie a może pół. A jeżeli utwór zajmuje jedną linijkę to ile taktów będzie tym mitycznym, demonicznym fragmentem.
_chris_ napisał:...
Ale powiedz, z ręką na sercu, czy nigdy nie nagrałeś jakiejś muzyki z radia, audycji z TV, nie skopiowałeś fragmentu artykułu czy książki czy coś podobnego? Zasadniczo, każdy coś takiego kiedyś zrobił. A czym różni się nagranie muzyki z radia, filmu z TV od ściągnięcia ich z Internetu? Niczym, poza technologią...A jaka jest pewność, że to co się nagrało z tych przekazów jest objęte stosownymi licencjami? Czy książka była wydana na stosownej licencji? Czy artykuł nie skopiowano z innych źródeł z naruszeniem praw autorskich? Powiedzmy, większa niż przy ściągnięciu z Internetu, ale czy 100%? I skąd Kowalski ma to wiedzieć? Pamiętaj, bezwzględną odpowiedzialność ponosi osoba rozpowszechniająca utwory w Internecie (czy jakkolwiek inaczej) bez uprawnień. Tak, kasując Art.23. skasowałoby się automatycznie wszystkie inne możliwości...
Jak wynika z postów jesteś uprawnionym, który nie może pogodzić się z decyzją ustawodawcy odnośnie dozwolonego użytku osobistego. I jestem to w stanie zrozumieć. Ale nie wiem czy wiesz, że jest też ta druga - ciemna strona Księżyca o której uprawnieni wolą nie mówić. Zapraszam choćby do zaznajomienia się ze sprawami o reemisje czy postępowanie wobec małych przedsiębiorców...
...
...
oteb napisał:Wiem o tym, że taka jest linia orzecznicza. Po prostu się zupełenie z nią nie zgadzam. Gdybym miał się bronić to przedstawiłbym taką argumentacje jak napisałem.
Może przeniesiemy dyskusję do nowego wątku, bo tutaj się trochę offtop robi, a ja bardzo chętnie popolemizuję na ten temat_chris_ napisał:A moim zdaniem nie jest tak, gdyż sam fakt pozyskania oprogramowania bez ponoszenia kosztów licencyjnych (czyli ujmując to z duchem omawianego przepisu - dokonanie kradzieży poprzez skopiowanie programu komputerowego) już stanowi o osiągnięciu przez przedsiębiorstwo korzyści majątkowej, i to w ogólności dwu rodzajów: