Obciążanie pracownika za przeterminowany towar

  • Autor wątku Autor wątku izusia1221
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

izusia1221

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2026
Odpowiedzi
4
Witam Forumowiczów. Pracuje w sklepie pewnej sieci handlowej. Pracodawca obciąża pracowników za przeterminowany towar. Każe im za niego płacić. Nie potrąca z wypłaty więc nie ma tego nigdzie ujętego. Chciałabym wiedzieć czy jest to zgodne z prawem pracy? Czy może zgłosić to do PIP aby rozwiązać tą niekorzystną sytuację dla szeregowych pracowników.
 
Bezapelacyjnie PIP. Jest bardzo prawdopodobne, że "terminatory" wynikają z błędów organizacyjnych, a za organizację odpowiada pracodawca. Odpowiedzialność materialna pracownika oczywiście istnieje, ale w ramach art. 114-127 Kodeksu pracy.
 
izusia1221 napisał:
Nie potrąca z wypłaty więc nie ma tego nigdzie ujętego.
Zgłosić do PIP to nie problem. Problemem może być udowodnienie opłat za przeterminowany produkt. W jaki sposób pobierane są opłaty?
 
Nie dają raczej do ręki, wiec jakiś ślad musi być , należy też sprawdzić czy pracownik nie ma w obowiązkach sprawdzania (pilnowania ) terminów przydatności i zgłaszania tego faktu kierownictwu

Należy poprosić o pisemne wezwanie do zapłaty jak pracodawca nie wyda to odmówić jakiejkolwiek zapłaty
Te sprawy powinny być uregulowane w regulaminie pracy
 
victor.jan napisał:
Zgłosić do PIP to nie problem. Problemem może być udowodnienie opłat za przeterminowany produkt. W jaki sposób pobierane są opłaty?
Opłaty są pobierane przy kasie po zakończeniu zmiany. Na przykład przeterminowała się cała zgrzewka jakiegoś napoju, po zakończeniu zmiany idzie do kasy i płaci za przeterminowana zgrzewka napoju.
 
izusia1221 napisał:
po zakończeniu zmiany idzie do kasy i płaci za przeterminowana zgrzewka napoju.
Czy dostajesz jakieś pokwitowanie, np Kasa przyjął za .... .
 
Przecież to jest nienormalne
- kto odpowiada za sprawdzanie produktów pod względem przydatności macie jakieś procedury ?
 
Czyli technicznie pracodawca sprzedaje wam produkty po terminie ważności?
 
Lovor napisał:
Czyli technicznie pracodawca sprzedaje wam produkty po terminie ważności?
Tak

Testovironian napisał:
Czyli, że niby robicie zakupy?
Tak. Tylko przeterminowanej żywności.

cologniola napisał:
Przecież to jest nienormalne
- kto odpowiada za sprawdzanie produktów pod względem przydatności macie jakieś procedury ?
Każdy pracownik odpowiada za swój dział. Tylko, że zamówienia są robione przez kogoś innego, więc produkty zamówione i przechowywane na magazynie też podlegają kontroli dat ważności. Jeśli jest czegoś zamawiane w nadmiarze nie jesteśmy w stanie wszystkiego sprawdzić.
 
No chyba nie masz wątpliwości że to niezgodne z prawem na wielu płaszczyznach.
 
Należy stanowczo odmówić takich zakupów , jak pracodawca będzie nalegał powiadomić PIP
 
To wręcz niesamowite, że jeszcze tacy pracodawcy istnieją... Oczywiście, to wszystko co napisali inni, to prawda, że jest to niezgodne z przepisami jakiekolwiek prawa i że należy to zgłosić do PIP. Pamiętajcie jednak, aby nie godzić się na takie rzeczy. Absolutnie nie! Dzisiaj kupicie przeterminowany towar, bo tak szef kazał, a jutro będziecie pracować za darmo po godzinach albo kosić trawę w ogródku szefa, bo tak kazał... Stanowcze NIE od początku, nie można na to pozwalać :)
 
To nie tylko niesamowite, że istnieją tacy pracodawcy, ale że istnieją pracownicy którzy się na to godzą.
 
To skoro się boją o pracę to po co te temat?
 
Gdyby zespół był zgrany i wszyscy by się sprzeciwili to szybko by się skończył ten cyrk. Wszystkich przecież nie zwolni
 
Marcin Michalkowski napisał:
Wszystkich przecież nie zwolni
Zwolni jedną. I wystarczy. Reszta "zespołu" potulnie wróci do tego co było. Tak to działa.
Oczywiście to co robi ten "przedsiębiorca" to skandal. Niestety bazuje na bezradności ludzi.
 
Żeby zwolnić pracodawca musi wskazać prawdziwy powód, pracownik może sie nie zgodzić ze wskazanym powodem i oddać sprawę do sadu pracy gdzie zapewne wygra i zostanie przywrócony lub otrzyma odszkodowanie i pewnie jeszcze odprawę
Dla pracodawcy spore koszty, negatywna opinia
 
Powrót
Góra