Obciążenie kosztami windykacji bez nakazu

  • Autor wątku Autor wątku xandercage
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xandercage

Użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
108
Witam.

Przez rok zalegałem z pewną płatnością. W sierpniu br. trafiła ona do KRD, więc zapłaciłem ją z odsetkami (520 zł + odsetki). W dniu dzisiejszym otrzymałem od wierzyciela notę księgową, która obciąża mnie na 510 zł.

Treść noty:
"Koszty odzyskiwania należności (koszty windykacyjne) na podstawie art. 10 ust.2 Ustawy o terminach zapłaty w trans. handlowych z dn. 8.03.2013 roku."

Niestety ta ustawa nie jest dla mnie do końca jasna. Czy wierzyciel, nie mając nakazu zapłaty może obciążyć mnie kosztami windykacji?
 
xandercage napisał:
Czy wierzyciel, nie mając nakazu zapłaty może obciążyć mnie kosztami windykacji?
Może. Jak nie zapłacisz to dopiero wierzycielowi będzie potrzebny sąd. A czy wygra w sądzie takie koszty? Nie wiem.
 
Skoro może, to niech próbuje, choć koszty są z sufitu. Jeszcze jedno pytanie: wejście w życie ustawy miało miejsce w marcu, faktura miała termin płatności na połowę lutego, przed ustawą czy to ma znaczenie?
 
pytanie zasadnicze: czy zobowiązanie dotyczyło podmiotu gospodarczego?
 
Zobowiązanie zaciągnęła firma w firmie.
 
xandercage napisał:
Jeszcze jedno pytanie: wejście w życie ustawy miało miejsce w marcu, faktura miała termin płatności na połowę lutego, przed ustawą czy to ma znaczenie?
Ma. Art. 15 ustawy
1. Do transakcji handlowych zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
 
Czyli mnie te przepisy nie obejmują a firma, której zapłaciłem należne odsetki, próbuje mnie naciągnąć?
 
Witam,

odgrzewam 3 tygodniowy temat, żeby nie zaśmiecać forum nowym wątkiem. Dziś kolegę spotkała podobna sytuacja. Dług z końcówki 2013 roku, 530 zł + odsetki. Trafił do KRD, zapłacił. Tymczasem przyszła do niego nota obciążeniowa na kwotę 510 zł i ostrzeżenie od Kaczmarski Inkaso. Czy takie koszty są wogóle realne przy tej kwocie, czy to znów próba naciągactwa.
 
Mam ten papier przed sobą "Wezwanie do zapłaty":

"Firma Kaczmarski Inkaso w imieniu Klienta, firmy XX informuje, że w związku z postępowaniem windykacyjnym, na podstawie Ust. z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych dłużnik ma obowiązek zwrócić wierzycielowi koszty odzyskania należności, które w tym przypadku wynoszą 9 lub 12% od każdej wyegzekwowanej kwoty, jednak nie mniej niż 510 zł."

W ustawie, jak już wspomniano, jest mowa o równowartości 40 Euro.
 
Mam właśnie klienta w identycznej sprawie i według mnie sprawa wygląda następująco.
Oni powołują się w treści tego pisma ogólnie na ustawę, a nie na konkretny przepis. Ale, co istotne, treść art. 10 brzmi następująco:
1. Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o którym mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, bez wezwania, przysługuje od dłużnika z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności równowartość kwoty 40 euro przeliczonych na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.
2. W przypadku gdy koszty odzyskiwania należności poniesione z tytułu opóźnień w zapłacie w transakcji handlowej przekroczą kwotę, o której mowa w ust. 1, wierzycielowi przysługuje zwrot tych kosztów, w tym kosztów postępowania sądowego, pomniejszonych o tę kwotę.
A co to za koszty?
Art. 14
W ustawie z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296, z późn. zm.6)) w art. 485 § 2a otrzymuje brzmienie:
,, § 2a. Sąd wydaje nakaz zapłaty na podstawie dołączonej do pozwu umowy, dowodu spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego, dowodu doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, jeżeli powód dochodzi należności zapłaty świadczenia pieniężnego, odsetek w transakcjach handlowych określonych w ustawie z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. poz. 403) lub kwoty, o której mowa w art. 10 ust. 1 tej ustawy, oraz na podstawie dokumentów potwierdzających poniesienie kosztów odzyskiwania należności, jeżeli powód dochodzi również zwrotu kosztów, o których mowa w art. 10 ust. 2 tej ustawy. "
Według mnie, sam fakt zawarcia umowy windykacji pomiędzy wierzycielem a nimi i umówienie się na taką, a nie inną kwotę, nie jest takim dokumentem, który potwierdza poniesienia tychże kosztów. W przeciwnym razie mogłaby się zdarzyć sytuacja, gdzie dłużnik musiałby płacić, nie wiadomo dlaczego, kwoty z księżyca i tylko dlatego, że tak się umówiły osoby trzecie.
Z tego względu, że firma Kaczmarski Inkaso nie jest jedyną firmą windykacyjną w Polsce, to na wypadek, gdyby wierzyciel zdecydował się na wniesienie powództwa o zapłatę na podstawie noty obciążeniowej z tytułu zapłaty za usługę windykacji tejże firmie, a sąd jakimś cudem wydał by nakaz w postępowaniu nakazowym, to w zarzutach wskazałbym prostą rzecz.
Inna firma windykacyjna zrobiłaby to samo za hmmm, 20 zł, a nie 510 zł, a to, że wierzyciel wybrał taką i tyle zapłacił to jego sprawa. Szkoda, że radca nie umawia się z klientem na 3 razy stawkę z rozporządzenia i sąd to klepie, bo w rozporządzeniu są przecież stawki minimalne.
Per analogiam można by było robić dokładnie tak samo. Ale niestety, tak nie jest.
Inna kwestia to taka, że o ile nie widziałem jeszcze sprawy w sądzie o zapłatę tychże kosztów, to ta firma straszy rzekomych dłużników wpisem do KRD. No i załóżmy, że wpisze. Co wtedy?
Na początek wezwanie do wykreślenie wpisu i zaprzestanie działań windykacyjnych o zapłatę tejże wątpliwej wierzytelności, a gdy to nie pomoże, to pozew do sądu o ochronę dóbr osobistych.
I coś czuję, że tak się stanie.
 
@interceptor
Witam,
Mam pytanie czy sprawa miała jakiś finał chodzi mi o firmę Kaczmarski Inkaso.
W dniu 15 marca dostałem wezwanie do zapłaty wystawione przez wierzyciela (bez ingerencji zewnętrznych firm windykacyjnych). Dnia 19 marca spłaciłem zadłużenie.
W dniu dzisiejszym dostałem wezwanie do zapłaty kwoty 510 pln. z firmy Kaczmarski Inkaso dot. prowizji za zlecenie ... na kwotę 510 z datą wykonania usługi i datą sprzedaży na dzień 26-03-2015. Czy tak można, czy mam za to płacić ?
Jedyne koszty jakie moim zdaniem ponosi wierzyciel to koszt poczty 7,40 i odsetki chyba że się mylę. Proszę o info bo mi to wygląda na zwykłą próbę wyłudzenia pieniędzy.
 
Do4Game napisał:
@interceptor
Witam,
Mam pytanie czy sprawa miała jakiś finał chodzi mi o firmę Kaczmarski Inkaso.
W dniu 15 marca dostałem wezwanie do zapłaty wystawione przez wierzyciela (bez ingerencji zewnętrznych firm windykacyjnych). Dnia 19 marca spłaciłem zadłużenie.
W dniu dzisiejszym dostałem wezwanie do zapłaty kwoty 510 pln. z firmy Kaczmarski Inkaso dot. prowizji za zlecenie ... na kwotę 510 z datą wykonania usługi i datą sprzedaży na dzień 26-03-2015. Czy tak można, czy mam za to płacić ?
Jedyne koszty jakie moim zdaniem ponosi wierzyciel to koszt poczty 7,40 i odsetki chyba że się mylę. Proszę o info bo mi to wygląda na zwykłą próbę wyłudzenia pieniędzy.


Czy z wierzycielem miałeś jakąś umowę która mówiła coś o kosztach windykacji, upomnień?
Czy zadłużenie 19 marca spłaciłeś wraz z odsetkami?
 
Nie było mowy o żadnych windykacjach, spłaciłem należność główną bez odsetek (zgodnie z wezwaniem do zapłaty)
 
Do4Game napisał:
Nie było mowy o żadnych windykacjach, spłaciłem należność główną bez odsetek (zgodnie z wezwaniem do zapłaty)
I dobrze. O kosztach windykacji zapomnij. Jak wierzyciel chce ich się domagać, to niech udowodni ich zasadność przed sądem.
 
Robilee napisał:
Jak ładnie. A niektórzy piszą, że wpisy do KRD nic nie dają.


Bo nic nie dają. Uczciwi, którym powinie się noga boją się KRD bo robi on więcej złego niż dobrego, ale na oszustów to nie działa.
 
Powrót
Góra